Pomoc w walce z koronawirusem? Naukowcy opracowali nowoczesne czujniki gazowe

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2022 21:50
Naukowcy i inżynierowie z Politechniki Gdańskiej opracowali zaawansowane technologicznie czujniki gazowe do analizy m.in. wydychanego powietrza, które mogą także zrewolucjonizować sposób wykrywania SARS-CoV-2. Pozwalają one na otrzymanie wyników już po kilkudziesięciu sekundach! 
Naukowcy i inżynierowie z Politechniki Gdańskiej opracowali zaawansowane technologicznie czujniki gazowe do analizy m.in. wydychanego powietrza
Naukowcy i inżynierowie z Politechniki Gdańskiej opracowali zaawansowane technologicznie czujniki gazowe do analizy m.in. wydychanego powietrzaFoto: www.pixabay.com
  • Naukowcy i inżynierowie z Politechniki Gdańskiej opracowali czujniki gazowe do analizy m.in. wydychanego powietrza
  • Badania potwierdziły możliwość zastosowania czujników do wykrywania chorób tropikalnych. 
  • - Za pomocą czujników gazowych nie jest wykrywany koronawiurs, tylko efekt jego występowania w organizmie - podkreśla prof. Smulko. 

Jak działają czujniki gazowe? 

Prof. Janusz Smulko, kierownik Katedry Metrologii i Optoelektroniki Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej tłumaczy, że czujniki wykonane głównie z tlenków metalu charakteryzują się tym, że w podwyższonej temperaturze mają możliwość adsorpcji i desorpcji cząsteczek gazowych ze swojego otoczenia. - Przez to zmieniając swoje właściwości elektryczne głównie ograniczamy się do pomiarów rezystancji stałoprądowej mówi. - Tego typu czujniki powstały już w latach 70. i istnieje bardzo duża potrzeba społeczna, żeby mierzyć atmosferę w otoczeniu człowieka, także szeregu różnego rodzaju procesów technologicznych - dodaje. 

Posłuchaj
22:50 Jedynka/Eureka - 17.01.mp3 Naukowcy i inżynierowie z Politechniki Gdańskiej opracowali zaawansowane technologicznie czujniki gazowe (Eureka/Jedynka)

 

Wykrywanie różnego rodzaju gazów i mieszanin 

Polscy naukowcy zastosowali w swoich urządzeniach nowoczesne materiały, które pozwalają na wykrywanie jednym czujnikiem szeregu różnych gazów lub ich mieszanin przy podwyższonej czułości i skuteczności detekcji.

- Stosujemy względnie proste metody, które pozwalają mieszać różnego rodzaju związki chemiczne mające właściwości gazoczułe. Część z tych materiałów, która jest gazoczuła, również wykazuje efekt fotokatalityczny, tzn. zmienia swoje właściwości pod wpływem promieniowania UV - wyjaśnia gość Jedynki. - Jest  również drugi aspekt. Te czujniki wymagają podgrzania do wyższej temperatury, aby były możliwe procesy adsorpcji i desorpcji molekuł z otoczenia. W przypadku zastosowania promieniowania UV, my temperatury obniżamy, albo nawet przy niektórych substancjach sprowadzamy do temperatury pokojowej, a to oznacza ograniczenie energii - słyszymy. 

Badania chorób tropikalnych 

Badania prowadzone wspólnie z Uniwersyteckim Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni, w ramach projektu TROPSENSE, potwierdziły możliwość zastosowania tych czujników  do wykrywania chorób tropikalnych. - Ta praca zaczęła się w 2016 roku, kiedy weszliśmy w konsorcjum kilkunastu ośrodków naukowych. Zadaniem było sprawdzenie, czy możliwe są techniki wykrywania chorób tropikalnych za pomocą analizy wydychanego powietrza - mówi ekspert. - to jest przede wszystkim atrakcyjne z tego powodu, że badania są bezinwazyjne - dodaje rozmówca Krzysztofa Michalskiego. 

Wykrywanie SARS-CoV-2 

Jak podkreśla prof. Janusz Smulko za pomocą czujników gazowych nie jest wykrywany koronawirus, tylko efekt jego występowania w organizmie. 

- Mamy matryce takich czynników i każdy z nich jest selektywnie różny na nieco inną grupę lotnych substancji organicznych. Stosując odpowiednie metody detekcji analizy zbieranych danych możemy stworzyć matematyczny model, który będzie rozróżniał nam jakie przypadki należy traktować jako zdrowe i jako chore - tłumaczy gość audycji.  

Czytaj również: 

W audycji również:

Zmarszczki czasoprzestrzeni - nowe rejestracje fal grawitacyjnych

Zarejestrowanie w 2015 roku fal grawitacyjnych było jednym z najważniejszych wydarzeń naukowych ostatnich kilkudziesięciu lat. W ciągu paru lat obserwowano fale grawitacyjne, które związane były ze zderzeniami czarnych dziur o niezbyt dużych masach. W ostatnich tygodniach opublikowano wyniki obserwacji zderzeń czarnych dziur o znacznie większych masach (powyżej 100 mas Słońca).

Nowe wyniki badań nie tylko pozwalają na zrozumienie pochodzenia podwójnych czarnych dziur, ale i otwierają drogę do jeszcze lepszych metod badania Wszechświata i obserwowania zjawisk, które wcześniej nie były dla astrofizyków widoczne.

O nowym katalogu obiektów, które są źródłem fal grawitacyjnych, i o tym, co wynika z tych badań dla naszej wiedzy o budowie i ewolucji Wszechświata, opowiedział wybitny astronom i astrofizyk: profesor Kazimierz Stępień z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego, były dyrektor tej placówki.

Zobacz też:

***

Tytuł audycji: "Wieczór odkrywców" w paśmie "Eureka" 

Prowadzi: Krzysztof Michalski 

Goście: prof. Janusz Smulko (kierownik Katedry Metrologii i Optoelektroniki Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej), profesor Kazimierz Stępień (Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Warszawskiego, były dyrektor tej placówki)

Data emisji: 17.01.2022 

Godzina emisji: 19.30

ans 

Czytaj także

"Zaufajmy matematyce". Pediatra o szczepieniu dzieci przeciw COVID-19

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2022 06:54
- Przekonuje mnie bilans korzyści i strat - mówi dr Magdalena Okarska-Napierała, pediatra z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Dodaje, że rozumie obawy każdego rodzica, ale fakty przemawiają za szczepieniem.
rozwiń zwiń