Prof. Andrzej Nowak: o historii nie da się myśleć beznamiętnie

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2016 17:30
- O polskiej historii nie da się myśleć bez wchodzenia w ten emocjonujący spór, co było dobre, a co złe, co było błędem, a co było słuszną decyzją - mówi profesor Andrzej Nowak.   
Audio
  • Profesor Andrzej Nowak opowiada o swojej fascynacji historią i wyzwaniach stojących przed badaczami dziejów (Historia żywa/Jedynka)
- Historia uświadamia nam z całą pewnością jedno  świat się od nas nie zaczął. Byli przed nami inni, którzy coś zbudowali  dobrze, albo źle. Możemy to zmieniać, musimy się do tego ustosunkować, ale bez tego co przed nami, nas by nie było - podkreśla gość Historii żywej
- Historia uświadamia nam z całą pewnością jedno – świat się od nas nie zaczął. Byli przed nami inni, którzy coś zbudowali – dobrze, albo źle. Możemy to zmieniać, musimy się do tego ustosunkować, ale bez tego co przed nami, nas by nie było - podkreśla gość "Historii żywej"Foto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio
Słuchaj także >>
warszawa warsaw FREE 1200_660.jpg
Cud odbudowy czy doburzanie? Warszawa po 1945 roku

Jak podkreśla gość Doroty Truszczak, historycy mają przed sobą zadanie nie do zrealizowania: mają poznać przeszłość. - Jeśli pojawiają się wybitne postaci wpływające na los naszej wspólnoty, to jest oczywiste, że powinniśmy się zajmować ich biografią. Zazwyczaj pojawiają się setki publikacji, tak jest w przypadku m.in. Margaret Thatcher czy Ronalda Reagana. Tymczasem w Polsce historycy wiedzą, że temat jest trudny, może wzbudzić kontrowersje. Biografii na temat najważniejszych uczestników naszego życia politycznego ostatnich kilkudziesięciu lat jest strasznie mało. Dlaczego nie powstały dotąd polskie prace prezentujące biografie Adama Michnika, Bronisława Geremka, Jarosława Kaczyńskiego? – pyta retorycznie profesor. Jak dodaje, jeśli nie chcemy czytać jakiejś książki, bo łamie tabu polityczne, to jest to nie tylko niezdrowe dla historiografii, ale i dla społeczeństwa.

Co skłoniło profesora Andrzeja Nowak do zmierzenia się z 1000-letnią historią Polski? Dwa pierwsze tomy serii wydawniczej "Dzieje Polski" już się ukazały. Jaka była droga profesora do fascynacji historią? Czy piłka nożna może budzić pasje historyczne? Jakie są muzyczne pasje profesora Andrzeja Nowaka? I czy historyk to zawsze znaczy konserwatysta? Zapraszamy do wysłuchania audycji!

Kolejne audycje "Historii żywej" będą związane z tym, że rok 2016 jest rokiem 1050. rocznicy Chrztu Polski. Następne 5 programów będzie poświęconych początkom państwa polskiego. Pokażą one panoramę dziejową, w której doszło do Chrztu Polski.

***

Tytuł audycji: Historia żywa

Prowadziła: Dorota Truszczak

Gość: Prof. Andrzej Nowak (znawca historii politycznej i myśli politycznej Europy Wschodniej XIX-XX wieku, historii stosunków polsko-rosyjskich, publicysta, nauczyciel akademicki, sowietolog, profesor nauk humanistycznych, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego, profesor zwyczajnym w Instytucie Historii Polskiej Akademii Nauk, były redaktor naczelnym dwumiesięcznika "Arcana". Od października 2015 roku profesor jest członkiem Narodowej Rady Rozwoju powołanej przez prezydenta Andrzeja Dudę)

Data emisji: 27.02.2016

Godzina emisji: 15.10

gs/ei

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ignacy Jan Paderewski - dobry duch polskiej niepodległości

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2015 02:34
Między innymi dzięki niemu marzenie o Polsce po 123 latach zaborów stało się rzeczywistością. - Ignacy Jan Paderewski był jednym z współtwórców niepodległości - mówi historyk prof. Grzegorz Nowik.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak to było zanim Polska została Polską?

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2015 03:14
- Badania nad przeszłością mają wielką przyszłość, ponieważ są interesujące i nigdy się nie kończą. 7-8 lat to epoka, ciągle odkrywamy nowe świadectwa dawnych czasów - mówi archeolog prof. Przemysław Urbańczyk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bolesław II "Szczodry, Śmiały, Groźny". Jaki?

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2016 13:18
Gall Anonim nazywał Bolesława II "szczodrym" z powodu hojności wobec poddanych. Uważa się jednak też, że kronikarz użył tego określenia jako szyderstwa.
rozwiń zwiń