Sieciech - opiekun i rywal Bolesława Krzywoustego

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2016 16:39
Sieciech to drugi (poza Masławem) udokumentowany możny spoza kręgów dynastycznych, który swoimi działaniami dążył do jawnego przejęcia władzy w Polsce.
Audio
  • Prof. Andrzej Nowak o możnowładcy małopolskim i pierwszym opiekunie Bolesława Krzywoustego Sieciechu (Historia żywa/Jedynka)
Śmierć Bolesława III Krzywoustego autorstwa Józefa Peszki
Śmierć Bolesława III Krzywoustego autorstwa Józefa PeszkiFoto: Józef Peszka/Wikipedia/domena publiczna

Bolesław III Krzywousty jako chłopaczek, jak zanotował dziejopis, wraz z Sieciechem, który jako wojewoda reprezentował Władysława Hermana – ojca Bolesława - spustoszyli znaczną część Moraw, przywiedli stamtąd obfity łup i jeńców i powrócili bez wypadku.

Czy możnowładca małopolski Sieciech mógł zasiąść na tronie Polski, jak z opiekuna Bolesława Krzywoustego stał się rywalem młodego księcia, dowiesz się z nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Historia żywa

Prowadziła: Dorota Truszczak

Gość: prof. Andrzej Nowak (znawca historii politycznej i myśli politycznej Europy Wschodniej XIX-XX wieku, historii stosunków polsko-rosyjskich, publicysta, nauczyciel akademicki, sowietolog, profesor nauk humanistycznych, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego, profesor zwyczajny w Instytucie Historii Polskiej Akademii Nauk)

Data emisji: 22.10.2016

Godzina emisji: 15.12

ab/pg

 

Czytaj także

Piotr Włostowic – palatyn Bolesława Krzywoustego

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2018 06:03
W pamięci zapisał się jako potężny palatyn, wielki fundator, którego losy były najbardziej niezwykłe spośród wszystkich wojewodów polskiego średniowiecza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bolesław Śmiały. Król, którego zgubiła ambicja?

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2016 16:00
- Można się zastanowić nad moralnym aspektem tej historii, w jaką układa się los Bolesława zwanego Szczodrym, a później Śmiałym. Jego ojciec, Kazimierz przez długie lata zmagał się z odzyskaniem utraconego dziedzictwa. Był skromny, ograniczał ambicję, czego symbolem był brak koronacji - przypomina prof. Andrzej Nowak.
rozwiń zwiń