Od "Wieńca" i "Pszczółki" do Polskiego Stronnictwa Ludowego

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2018 15:24
"Chłopi bali się Polski niesłychanie, wierząc, że z jej powrotem przyjdzie na pewno pańszczyzna i najgorsza szlachecka niewola" - czytamy we wspomnieniach Wincentego Witosa. 
Audio
  • Czy chłopi chcieli czy nie chcieli niepodległej Polski? (Historia żywa/Jedynka)
Wincenty Witos (zdjęcie z 1928 r.)
Wincenty Witos (zdjęcie z 1928 r.)Foto: NAC

"Powstania uważali za jakąś potworną zbrodnię, której nawet nie umieli nazwać ani określić, a powstańców za dzikich, pomylonych zbrodniarzy, będących plagą ludności i nieszczęściem dla chłopów".

To opinia legendy polskiego ruchu ludowego (rocznik 1874) odnosząca się do okresu jego dzieciństwa. Jednak to ten czas, kiedy powoli ziszczało się marzenie organizatorów różnych zrywów niepodległościowych, aby włączyć mieszkańców wsi do walki o Polskę.

Dlaczego najpierw w Galicji rodzili się z chłopów Polacy? Tam w 1875 ksiądz Stanisław Stojałowski rozpoczął wydawanie dwóch ludowo-kościelnych gazetek "Wieniec" i "Pszczółka", a w 1895 roku utworzono Stronnictwo Ludowe, które w 1903 roku zmieniło nazwę na Polskie Stronnictwo Ludowe.

Więcej na ten temat w rozmowie z naszym gościem, profesorem Andrzejem Nowakiem. Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

***

Tytuł audycji: "Historia żywa"

Prowadzi: Dorota Truszczak

Gość: prof. Andrzej Nowak (historyk)

Data emisji: 26.05.2018

Godzina emisji: 14.09

ag/abi

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wincenty Witos – premier wierny chłopom

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2020 05:50
– Dość już niewoli i poniżenia, dość nędzy i upokorzenia, dość katorgi i więzień, dość krwi i ofiar, dość zemsty i prześladowania – apelował do chłopów w 1938 roku Wincenty Witos. – Czas ostatni na zmiany, na zmiany wielkie, głębokie i trwałe.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Chłopi"

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2018 13:32
Od 4 grudnia do 2 lutego Program 1 Polskiego Radia zapraszał do słuchania wybranych fragmentów "Chłopów" Władysława Reymonta w interpretacji Krzysztofa Gosztyły.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Reymont znany i nieznany

Ostatnia aktualizacja: 25.12.2017 12:04
- Według legend rodzinnych, mając lat sześć przeczytał "Lillę Wenedę" jednocześnie z "Robinsonem Crusoe"  - mówi prof. Maria Olszewska, literaturoznawca z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego.
rozwiń zwiń