Historia "Czerwonego Kościoła" i Woyniłłowiczów

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2017 18:50
Neoromańska świątynia z czerwonej cegły, stojąca obok rządowych gmachów z lat 30., jest jednym z najbardziej charakterystycznych zabytków Mińska.
Audio
  • Jak w Mińsku powstawał katolicki kościół (Świat Kresów/Jedynka)
Białoruś Mińsk. Plac Niepodległości. Kościół katolicki pw. św. Szymona i św. Heleny z 1908 r. (tzw. czerwony kościół)
Białoruś Mińsk. Plac Niepodległości. Kościół katolicki pw. św. Szymona i św. Heleny z 1908 r. (tzw. czerwony kościół) Foto: PAP/Stanisław Moroz

Ufundował ją polski i białoruski ziemianin i działacz społeczny Edward Woyniłłowicz wraz z żoną Olimpią, by upamiętnić przedwcześnie zmarłe dzieci: Szymona i Helenę.

- Świątynia powstała dopiero w 1905 roku. Społeczność mińska chciała ją zbudować wcześniej, ale nie udawało się to m.in. z powodu protestów cerkwi prawosławnej - wyjaśnia Krzysztof Kubiak, autor filmu dokumentalnego "Czerwony Kościół".

O fundatorze kościoła, a także jego rodzinie, opowiedziała też Irena Domańska-Kubiak, antropolog kultury, autorka publikacji o Kresach. A arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz, ordynariusz mińsko-mohylewski, wyjaśniał, jaki był skład narodowościowy katolików na dawnych Kresach.

***

Tytuł audycji: "Świat Kresów"

Prowadzi: Krzysztof Renik

Gość: Irena Domańska-Kubiak (antropolog kultury, autorka publikacji o Kresach) oraz Krzysztof Kubiak (autor filmu dokumentalnego "Czerwony Kościół")

Data emisji: 28.01.2017

Godzina emisji: 18.10

mg/mc

Komentarze1
aby dodać komentarz
subotniki2017-01-28 22:59 Zgłoś
1) Edward Woyniłłowicz herbu Syrokomla był spokrewniony z rodami Wańkowiczów i Moniuszków. 2) Brał udział w białoruskich dążeniach narodowych i wspierał je finansowo. Ufundował pierwsze białoruskie wydawnictwo „Zahlanie sonca i ū nasza vakonca”, czasopisma „Łuczynka” i „Sacha” oraz gazetę „Nasza Niva”. Wspierał powstanie Białoruskiej Republiki Ludowej w 1918 roku i początkowo należał do jej Rady. W jego domu w Słucku mieścił się sztab powstańców słuckich 3) Kiedy grypa hiszpanka zabrała jego dwoje dzieci, Szymona i Helenę, postanowił wraz z żoną Olimpią z Uzłowskich ufundować ku ich pamięci kościół w Mińsku pod wezwaniem Świętych Szymona i Heleny (nie Symeona). I tak w architekturze miasta pojawiła się pierwsza i bardzo piękna budowla w stylu neoromańskim. Jej mury postawiono z czerwonej cegły sprowadzonej spod Częstochowy, a dach został pokryty dachówką wyprodukowaną we Włocławku. Ze względu na kolor cegły mińszczanie nazwali nową świątynię Czerwonym Kościołem. Jej projektodawcą był Tomasz Pajzderski , a nadzór nad pracami sprawował Władysław Marconi (z tych Marconich) . Budynek był wzorowany na kościele Świętej Elżbiety w Jutrosinie w Wielkopolsce i zaprojektowanym przez tego samego architekta. 4) Po traktacie ryskim ten podziwu godny człowiek osiadł w Bydgoszczy, gdzie zmarł 16 czerwca 1928 roku. 5) Czerwony kościół został zwrócony katolikom Mińska w 1990 roku, a następnie przeszedł gruntowną renowację. Znajduje się w samym centrum białoruskiej stolicy tuż obok budynku rządu i jest jedną z piękniejszych wizytówek architektonicznych miasta. Dzięki staraniom proboszcza księdza Władysława Zawalniuka w czerwcu 2006 roku prochy Edwarda Woyniłłowicza zostały przeniesione z Bydgoszczy do Mińska i złożone w kościele jego fundacji. 6) We wrześniu 2006 roku decyzją władz Mińska ulicy przy Czerwonym Kościele nadano imię Edwarda Woyniłłowicza. Jednak wobec sprzeciwu białoruskich komunistów została ona anulowana. Kazimierz Niechwiadowicz www.pawet.net/niechwiadowicz

Czytaj także

Białoruś: ruszyła najdłuższa w kraju pielgrzymka

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2015 13:52
Pięciusetkilometrowa, najdłuższa na Białorusi pielgrzymka do Budsławia, nazywanego białoruską Częstochową, wyruszyła z Brześcia przy granicy z Polską - poinformował portal catholic.by.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Białoruś - pomiędzy współczesną Europą i sowiecką nostalgią

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2016 19:05
W piątkowej audycji "Więcej świata", wyemitowanej w ramach cyklu "Patrząc na Wschód", specjalni wysłannicy radiowej Jedynki przyjrzeli się Białorusi.
rozwiń zwiń