Dzikie pola i krańce I Rzeczypospolitej

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2018 18:50
Szukamy polskich śladów w Mołdawii, na ziemiach, które opisywane były jako Dzikie Pola i krańce I Rzeczpospolitej. Co łączy Mołdawię z Besarabią i Polakami? Czy osiedli tam Polacy zachowali polskość, czy asymilowali się w nowym środowisku?
Audio
  • Polskie ślady w Mołdawii (Świat Kresów/Jedynka)
Gmach parlamentu w stolicy Mołdawii Kiszyniowie
Gmach parlamentu w stolicy Mołdawii KiszyniowieFoto: FrimuFilms/shutterstock

Zdaniem prof. Bartłomieja Zdaniuka, ambasadora Polski w Mołdawii termin Dzikie pola należy łączyć raczej z Ukrainą niż z Mołdawią. Natomiast z ziemiami historycznego Księstwa mołdawskiego historia tak się obeszła, że jego terytoria obecnie należą do trzech państw. Do Republiki Mołdawii należy zaledwie 38 procent dawnego księstwa, część terytoriów jest w granicach Ukrainy, ale trzon leży na terenach Rumunii. Dlatego mówiąc o Mołdawii trzeba precyzyjnie określić o czym się mówi.

A czym jest Besarabia, leżąca między Ukrainą i Mołdawią. - Besarabia graniczyła kiedyś z dawną Rzeczpospolitą, przy czym była podzielona na kilka regionów - mówi Jakub Ber. Na północy to były tereny wokół Chocimia bardzo podobne do sąsiedniego Podola, a na południu to była delta Dunaju i step, czyli okolica przypominające rejon Odessy. Jego zdaniem, mówienie, że Besarabia leżała na pograniczu dawnej Rzeczypospolitej to nadużycie, bo jej część należała do I RP.

Ludność polska zaczęła tam się osiedlać dopiero w XIX wieku, kiedy Besarabia weszła w skład caratu rosyjskiego bardzo często jako urzędnicy carscy. To przez nią wiodły szlaki handlowe do imperium tureckiego. Jakub Ber uważa, że ludność polska rozmywała się wśród miejscowych i wynaradawiali się.
O tym dlaczego kościół w Bielcach miejscowi nazywają polskim, a nie katolickim i czy przetrwała tam polskość mówi ksiądz Jacek Puć.

Czy byli Polacy, którzy chcieli kultywować polskość? Jaką rolę odegrali Polacy w rozwoju Besarabii? Czy Mołdawianie są świadomi obecności Polaków na ich terenach i czy o nich pamięta się? Posłuchaj całej audycji

***

Tytuł audycji: Świat Kresów

Prowadzi: Krzysztof Renik

Goście: prof. Bartłomiej Zdaniuk (ambasador RP w Mołdawii), Jakub Ber (Instytut "Polonika"), ks. Jacek Puć (polski duszpasterz z Bielc (Balti))

Data emisji: 8.12.2018

Godzina emisji: 18.15

ag




Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ekspert: Naddniestrze można nazwać "sierotą po Związku Radzieckim"

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2018 19:09
- Naddniestrze powstało w obronie rzeczywistości radzieckiej. Ludzie wyszli wtedy na ulicę i walczyli w wojnie, by bronić swój "radziecki świat" - mówił dr Piotr Oleksy na antenie Jedynki. Pracownik Instytutu Wschodniego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu opowiadał o specyfice tego "parapaństwa".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bracia Narutowiczowie: Polacy, Litwini, Żmudzini, Europejczycy

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2018 16:05
Stulecie niepodległości to okazja do przedstawienia ludzi z dawnych Kresów, którzy w latach tworzenia polskiego państwa dokonywali niełatwych, a czasem i zaskakujących wyborów. Stanisław Narutowicz był sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy, a jego brat Gabriel - pierwszym prezydentem odrodzonej Polski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Firma Elektrit i jej rola w modernizacji i radiofonizacji dawnych Kresów II RP

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2018 11:36
Czy w radiu wypada opowiadać o radiu, a właściwie o odbiornikach radiowych? Dzieje Kresów podpowiadają, że tak. Wileńska firma Elektrit w okresie międzywojennym była jednym z największych producentów radioodbiorników i tym samym w dużym stopniu przyczyniła się do rozwoju radiofonii na ziemiach kresowych.
rozwiń zwiń