Marcin Kwaśny: lepiej przeżywać życie w świadomości

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2016 14:30
- Nie warto być marionetką własnych słabości, trzeba decydować o sobie - mówił w Jedynce aktor, który zerwał z alkoholem, by ratować swoje małżeństwo i życie.
Audio
  • Marcin Kwaśny o wyjściu z nałogu alkoholowego (Ocaleni/Jedynka)
- Jestem człowiekiem radosnym i jest to pełna radość - mówił Marcin Kwaśny
- Jestem człowiekiem radosnym i jest to pełna radość - mówił Marcin Kwaśny Foto: PAP/Andrzej Rybczyński

Marcin Kwaśny tłumaczył, że był jak leming, który myślał tylko o czubku własnego nosa. Obce było mu pojęcie dobra wspólnego. - Liczyła się dobra zabawa i przyjemności. Trochę jak w "Dzienniku" Gombrowicza: poniedziałek - ja, wtorek - ja, środa - ja - powiedział aktor.

Dopiero z perspektywy czasu, gdy nie pije od trzech lat, dostrzegł, że nie ogarniał swojego życia. - Stałem w miejscu choć ono gnało do przodu. Odbijałem się od ścian. Byłem człowiekiem z lękami, fobiami, rozbuchaną ambicją, frustratem - tłumaczył gość Jedynki. Aktor przyznał, że bał się ludzi i ocen swojej pracy. - Najłatwiej było pójść na premierę filmu, wypić parę kieliszków i "poczuć się dobrze". Wszystko się rozmywało - przyznał odtwórca roli rotmistrza Pileckiego w fabularyzowanym dokumencie pt. "Pilecki".

Z nagrania audycji można się dowiedzieć jak Marcin Kwaśny wpadł w szpony nałogu i dlaczego rozpoczął terapię alkoholową, jaki miała przebieg i czego go nauczyła. Aktor wyjaśnia również na czym polega Program 12 kroków oraz Program na 24 godziny. Rozmówca Rafała Porzezińskiego wyjaśniał również jak przeżywał Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

***

Tytuł audycji: Ocaleni (z cyklu Twarzą w twarz)

Prowadzi: Rafał Porzeziński

Gość: Marcin Kwaśny (aktor)

Data emisji: 1.03.2016

Godzina emisji: 23.07

tj/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rafał Porzeziński: hazard może prowadzić do śmierci

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2016 17:28
- Podobnie jak z innymi uzależnieniami niesubstancjalnymi, z hazardem jest ten problem, że trudno uwierzyć, iż to choroba, która może postępować - mówi Rafał Porzeziński, terapeuta, dziennikarz i dyrektor radiowej Jedynki.
rozwiń zwiń