X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Niszczyłem wszystko i wszystkich na swej drodze"

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2016 12:44
- Mój tryb życia doprowadził mnie do tego, że byłem bardzo słabym, zlęknionym człowiekiem o martwej duszy. Ten obraz dotarł do mnie podczas przesłuchań moich kolegów w sądzie. Zobaczyłem, że nikt mnie nie lubi - mówi bohater audycji "Ocaleni".
Audio
  • Marek - trzeźwy alkoholik i narkoman, były lider grupy przestępczej mający za sobą 15-letni wyrok więzienia za morderstwo - o swojej wewnętrznej przemianie (Ocaleni/Jedynka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Glow Images/East News/Joseph Kranak/flickr/CC

Marek - trzeźwy alkoholik i narkoman, były lider grupy przestępczej, a dziś absolwent studium psychologiczno-pedagogicznego i uczestnik kursu terapeuty ds. uzależnień - spędził 15 lat w więzieniu za zamordowanie człowieka. Na złą drogę zszedł, gdy jako 15-latek przeprowadził się z rodzicami na Niebuszewo, cieszącą się złą sławą dzielnicę Szczecina. To wtedy, gdy z powodu alkoholizmu ojca brakowało w domu jedzenia, zaczął kraść.

- Początkowo to były pączki i drożdżówki. Potem zacząłem zadawać sobie pytanie, dlaczego nie wynieść ze sklepu kawy czy dezodorantu, a następnie sprzedać i kupić sobie jedzenie. Ktoś kiedyś zobaczył, że bardzo dobrze mi to idzie. Akurat otworzyli granice, więc zabrali mnie do Niemiec. Brałem tam wszystko i wszędzie, jak dzikus. Aż uciekali od mnie koledzy, którzy ze mną byli - wspomina gość Jedynki.

Z czasem Marek stanął na czele grupy przestępczej trudniącej się kradzieżami na terenie Niemiec. Uzależnił się od alkoholu i narkotyków. Gdy pewnego razu, kompletnie zamroczony, wyszedł na ulicę z nożem w ręku z zamiarem zamordowania kochanka swojej żony, ciosem w serce zabił przypadkowo napotkanego znajomego. Jego wewnętrzna przemiana rozpoczęła się już w więzieniu w wyniku spowiedzi. Czy udało mu się wybaczyć samemu sobie i jak wyglądają jego relacje z synami, dowiesz się z nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Ocaleni (z cyklu Twarzą w twarz)

Prowadzi: Rafał Porzeziński

Gość: Marek (trzeźwy alkoholik i narkoman, były lider grupy przestępczej mający za sobą 15-letni wyrok więzienia za morderstwo, absolwent studium psychologiczno-pedagogicznego, uczestnik kursu terapeuty ds. uzależnień)

Data emisji: 5.04.2016

Godzina emisji: 23.12

pg/tj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Felek. Człowiek, który powinien nie żyć

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2016 17:36
Przeżył wszystko, co najgorsze - zapaści, deliria, pobyt w szpitalu psychiatrycznym na oddziale zamkniętym oraz trzy odsiadki w zakładach karnych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Jaryczewski: chciałem zapić się na śmierć

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2016 10:25
- Za którymś razem wziąłem pieniądze z ZAiKS-u z zamiarem, że wypiję tyle, aby nie wytrzeźwieć. Nie dało się. Leżałem na podłodze, nie mogłem palcem ruszyć, ale głowa nadal pracowała - mówił w Jedynce były wokalista Oddziału Zamkniętego.
rozwiń zwiń