Henryk Gołębiewski: nie można zerwać z piciem, jeśli się nie upadnie

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2017 15:21
- Człowiek, który pije spada coraz niżej. Jeżeli nie upadnie na samo dno, tylko będzie cały czas na jakimś poziomie, to nie da rady się odbić - mówi aktor filmowy i serialowy Henryk Gołębiewski.
Audio
  • Henryk Gołębiewski o problemach z alkoholem, karierze filmowej i teraźniejszości (Ocaleni/Jedynka)
Henryk Gołębiewski
Henryk GołębiewskiFoto: Wojciech Kusiński/PR

Gość radiowej Jedynki zdobył popularność jako młody chłopak dzięki takim serialom jak "Wakacje z duchami", "Podróż za jeden uśmiech" i "Stawiam na Tolka Banana". - Na ekranie byłem taki sam jak w życiu. Tu i tu rozrabiałem. W sumie więc nie miałem trudności z zagraniem, bo grałem siebie. Trzeba było tylko nauczyć się tekstu i słuchać poleceń - wspomina Henryk Gołębiewski.

Ostatnią rolę przed 20-letnią przerwą aktor zagrał w 1976 roku. Pracował już wtedy jako ślusarz, czyli w swym wyuczonym zawodzie. - Naprzeciwko nas była grupa remontowo-budowlana, która wyjeżdżała w teren. Pomyślałem, że to coś dla mnie i przeniosłem się. Po 10 latach, z powodu alkoholu, zrezygnowałem albo to oni ze mnie zrezygnowali, w sumie już nieważne - opowiada Henryk Gołębiewski.

Co działo się w jego życiu zanim wrócił do aktorstwa ("Edi") i dlaczego wciąż czuje się dzieckiem, dowiesz się z nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Ocaleni w cyklu Twarzą w twarz

Prowadzi: Rafał Porzeziński

Gość: Henryk Gołębiewski (aktor)

Data emisji: 13.06.2017

Godzina emisji: 23.10

pg/ag

Czytaj także

Henryk Gołębiewski: nie żałuję ani jednego dnia

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2016 15:35
Jako dziecko zagrał w filmach "Wakacje z duchami", "Podróż za jeden uśmiech" czy "Stawiam na Tolka Banana". Potem pracował na budowie, a na ekrany powrócił w latach 90. W 2002 roku zagrał tytułową rolę w głośnym filmie "Edi".
rozwiń zwiń