Urszula Mela z pazurem miłości

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2017 12:00
Ks. Jan Kaczkowski powiedział kiedyś, że mama Jaśka Meli to "dzielna lwica z potężnym pazurem miłości". - Z perspektywy czasu można zobaczyć dobre owoce, które przyniosły różne trudne wydarzenia - mówiła w "Ocalonych".
Audio
  • Urszula Mela o swoich życiowych doświadczeniach (Ocaleni/Jedynka)
Urszula Mela z synem podczas procesu o odszkodowanie
Urszula Mela z synem podczas procesu o odszkodowanieFoto: PAP/Stefan Kraszewski

Urszula Mela jest z wykształcenia psychologiem. Zawsze chciała mieć czworo dzieci. Tak też się stało. Jednak jej rodzinę dotknęła seria złych wydarzeń: najpierw był pożar domu, kilka lat później utopił się syn Piotruś, a potem jego brat Jasiek został porażony prądem. Stracił lewe podudzie i prawe przedramię.

- Akurat pożaru domu nie wspominam jako strasznie trudnego doświadczenia. Byłam wtedy skupiona na dzieciach, na tym, żeby je wyprowadzić, żeby to one się nie bały. Dostaliśmy ogromnie dużo pomocy, straty były tylko materialne, nikomu nic się nie stało, było widać natychmiastowe ocalenie - mówi. Przyznaje też, że dużo trudniejszym doświadczeniem niż ogień była woda, w której utopił się jej 7-letni syn. - Wtedy kończy się świat, doświadczyłam całkowitej ciemności. Nie kłóciłam się z Bogiem, bo w ogóle straciłam go z oczu, nie wiedziałam czy jest - opowiada.

Cztery lata później przyszła kolejna tragedia. 14-letni Janek schował się w czasie deszczu w niezabezpieczonej stacji transformatorowej, gdzie poraził go prąd. - Wtedy przed oczami stanął mi Hiob. Krzyczałam do Boga: "nie możesz mi zabrać drugiego dziecka", ale pamiętając historię Hioba wiedziałam, że może. To była straszna rozpacz - wspomina.

Jakie pytania okazały się przełomowymi momentami w życiu Urszuli Meli? W jaki sposób jako matka towarzyszyła swojemu synowi w najtrudniejszym czasie? O tym w audycji.

W wieku 16 lat Jan Mela wraz z polarnikiem Markiem Kamińskim zdobył oba bieguny w ciągu jednego roku - zrobił to jako najmłodsza osoba na świecie, a jednocześnie jako pierwszy niepełnosprawny.

***

Tytuł audycji: Ocaleni w cyklu Twarzą w twarz

Prowadzi: Rafał Porzeziński

Gość: Urszula Mela (psycholog, mama Jana Meli, bohaterka i współautorka książki "Bóg dał mi kopa w górę")

Data emisji: 10.10.2017

Godzina emisji: 20.10

mg/kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Lodołamacze, czyli pracodawcy osób niepełnosprawnych

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2017 18:00
W Polsce jest 4,5-7 mln osób niepełnosprawnych. Tylko jedna czwarta z nich pracuje, a to o połowę mniej niż unijna średnia. Pracodawcy najbardziej przyjaźni takim osobom otrzymali nagrody w konkursie Lodołamacze.
rozwiń zwiń