Witold Stok: Krzysztof Kieślowski był bardzo ciekawy ludzi

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2019 12:01
Jest współautorem wybitnych polskich filmów dokumentalnych, obecnie mieszka w Wielkiej Brytanii, gdzie zrealizował kilkadzięsiąt filmów. Mowa o Witoldzie Stoku, który na antenie radiowej Jedynki opowiedział o swojej pracy z wybitnym reżyserem Krzysztofem Kieślowskim. 
Audio
  • Witold Stok o współpracy z Krzysztofem Kieślowskim (Twarzą w twarz/Jedynka)
Krzysztof Kieślowski przy realizacji filmu Nasz Człowiek, 1975 rok
Krzysztof Kieślowski przy realizacji filmu "Nasz Człowiek", 1975 rokFoto: W. Rozmysłowicz PAP/CAF

- Krzysztof uważał, że okres przygotowania dokumentu jest niesłychanie istotny, szanował ludzi, był ich bardzo ciekawy. Spędzał długi czas na oswajaniu ludzi ze sobą - powiedział Witold Stok, operator filmowy. 

Najczęstszą praktyką jest nagrywanie filmów na tzw. "setkach", czyli kiedy dźwięk i obraz jest nagrywany jednocześnie, następnie się go montuje i jednocześnie nagrywa się określoną ilość dźwięku. W 1977 roku powstał film dokumentalny pt. "Z punktu widzenia nocnego portiera", w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego, który zastosował wtedy niebanalną konstrukcję, gdyż bohaterowie zostali nagrani z "offu". - Krzysztof zrobił nieortodoksyjną kombinację. Stworzył wielką ilość nagrań przed stworzeniem zdjęć i zmontował to. I on wiedział, który dźwięk będzie używał do czegoś co mamy nakręcić. (...) Nigdy nie spotkałem się z takim zjawiskiem ani wcześniej ani później. Wymyślił sobie taki system, bo chciał skondensować ten jego dźwięk z offu - ocenił gość audycji. 

Gość w rozmowie z Dorotą Kołodziejczyk wspomniał, że Krzysztof Kieślowski bardzo lubił czytać pamiętniki, które w komunistycznej Polsce były szeroko dostępne. - On to czytał, bo wynajdywał prawdę o ludziach. Wpadł kiedyś na memuar portiera z fabryki i powiedział, że o nim właśnie powinniśmy zrobić film - dodał Witold Stok.

W studiu Jedynki gość opowiedział również o pracy operatora filmowego. - Praca operatora to jest 30 procent techniki, a reszta to jest zrozumienie tematu o co chodzi w filmie. Tak naprawdę trudno jest się nauczyć filmowania  - dodał. 

Z kim współpracował Witold Stok? Jak operator okiem kamery patrzy na człowieka?

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

***

Tytuł audycji: "Po drugiej stronie lustra" z cyklu Twarzą w twarz 

Prowadzi: Dorota Kołodziejczyk 

Gość: Witold Stok (operator filmowy) 

Data emisji: 3.06.2019

Godzina emisji: 23.08

ans/kh


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Irène Jacob o Kieślowskim: byłam nim bardzo poruszona

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2016 14:28
- Był bardzo głębokim, wnikliwym i ciepłym człowiekiem. Na planie zwracał się do każdego jakimś małym, miłym słowem. Zawsze chciał ulepszać ujęcia. Był bardzo zainteresowany każdym detalem - wspomina francuska aktorka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kieślowski w Sokołowsku. Festiwal filmowy

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2016 06:00
W Sokołowsku, wsi w woj. dolnośląskim, w której w młodości mieszkał jeden z największych polskich reżyserów, odbędzie się Festiwal Filmowy Hommage à Kieślowski. Tegoroczne hasło imprezy to "Patrz uważnie".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Fenomen Kieślowskiego - od Włoch po Chiny i USA

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2016 11:45
W Roku Kieślowskiego przyjaciele i współpracownicy wspominają wybitnego polskiego reżysera cenionego na całym świecie. - Kieślowski zawsze będzie symbolem szczerości - mówił aktor Jerzy Stuhr.
rozwiń zwiń