Zamach na Jana Pawła II - kto był mocodawcą Agcy?

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2016 14:05
13 maja 1981 roku na Placu Świętego Piotra w Watykanie padają strzały. Turek, Mehmet Ali Agca rani Jana Pawła II. Według oficjalnego śledztwa zamachowiec działał sam.
Audio
  • Dr Andrzej Grajewski, współautor książki "Papież musiał zginąć. Wyjaśnienia Ali Agcy" o zamachu na Jana Pawła II (Jedynka/ Twarzą w twarz)
Jan Paweł II został postrzelony przez tureckiego zamachowca Mehmeta Ali Acę w brzuch oraz rękę 13 maja 1981 roku, podczas audiencji generalnej na placu św. Piotra w Rzymie
Jan Paweł II został postrzelony przez tureckiego zamachowca Mehmeta Ali Ağcę w brzuch oraz rękę 13 maja 1981 roku, podczas audiencji generalnej na placu św. Piotra w Rzymie Foto: PAP/EPA

Dr Andrzej Grajewski, współautor książki "Papież musiał zginąć. Wyjaśnienia Ali Agcy" mówił w audycji Jana Pospieszalskiego, że pierwsze włoskie śledztwo w sprawie zamachu na papieża było fikcją. - Po trzech miesiącach dochodzenia i trzech dniach rozprawy - w tym czasie Agca prawie nic nie zeznał - zamachowiec zostaje skazany na dożywocie jako samodzielny sprawca - tłumaczył ekspert.

Agca miał nadzieję, że zachowując milczenie będzie mógł liczyć na pomoc w uwolnieniu, tak jak miało to miejsce w 1979 roku. Terrorysta odsiadywał wtedy w Turcji wyrok za morderstwo dziennikarza, a uciekł dzięki pomocy jednego ze strażników. - Gdy Agca widzi, że rok po zamachu na papieża nic nie wskazuje na to, że zostanie uwolniony, zaczyna zeznawać. Wtedy pojawia się wątek bułgarski - mówił Grajewski.

Zobacz także serwis specjalny Jan Paweł II >>>

Zdaniem autorów książki "Papież musiał zginąć. Wyjaśnienia Ali Agcy" pierwsze zeznania Agcy były niezwykle istotne. Przyznaje on wtedy między innymi, że przed zamachem spotkał się z bułgarskimi agentami. Bułgarzy mając świadomość, że Agca zaczyna sypać, robią wszytko, by do niego dotrzeć - to się udaje. - Przesłuchują go trzy osoby: bułgarscy śledczy Ormankow i Petkow oraz włoski sędzia. W którymś momencie Ormankow proponuje, by pójść na kawę. Włoski sędzia i Ormankow wychodzą, z Agcą zostaje Petkow - przytacza wydarzenia sprzed lat gość Jana Pospieszalskiego. 

Co bułgarski agent udający śledczego powiedział Agcy? Czy prawdziwi mocodawcy zamachowca znajdowali w Moskwie, a nie w Sofii? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z dr Andrzejem Grajewskim.

***

Tytuł audycji: "Nocne Polaków rozmowy" w ramach pasma "Twarzą w Twarz"

Prowadzi: Jan Pospieszalski

Gość: Dr Andrzej Grajewski (współautor książki "Papież musiał zginąć.Wyjaśnienia Ali Agcy", zastępca redaktora naczelnego "Gościa Niedzielnego)

Data emisji: 19.05.2016

Godzina emisji: 23.13

pkur/tj

Czytaj także

30 lat temu Jan Paweł II spotkał się z człowiekiem, który chciał pozbawić go życia

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2013 07:00
- Rozmawiałem z nim jak z bratem, któremu przebaczyłem i który cieszy się moim zaufaniem – powiedział Jan Paweł II po spotkaniu z Mehmetem Ali Ağcą, tureckim zamachowcem, który strzelał do papieża-Polaka. Mija 30 lat od tego pamiętnego spotkania.
rozwiń zwiń

Czytaj także

IPN umorzył śledztwo ws. zamachu na Jana Pawła II w maju 1981 r.

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2014 20:45
Według trwającego 8 lat śledztwa, w zamachu na papieża Turkowi Mehmetowi Ali Agcy pomagali Bułgarzy, a przedstawiciele krajów komunistycznych robili wiele, by ukryć prawdę o kulisach przestępstwa - ustalił IPN.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rocznica zamachu na Jana Pawła II. "To był szok"

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2014 07:40
Dziś mija 33. rocznica zamachu na Jana Pawła II. Po południu 13 maja 1981 roku papież jechał przez plac świętego Piotra na audiencję generalną.
rozwiń zwiń