Michał Urbaniak: ojczyzną jazzmana jest podróż

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2016 15:09
- To zabrzmi przewrotnie, ale ojczyzna muzyka jazzowego jest w podróży. Stolicą jazzu aktualnie jest natomiast Nowy Jork - mówi w radiowej Jedynce skrzypek, saksofonista, kompozytor i aranżer.
Audio
  • Michał Urbaniak o jazzie, Nowym Jorku i Milesie Davisie (Droga na szczyt/Jedynka)
Michał Urbaniak
Michał UrbaniakFoto: Jacek Konecki/Polskie Radio

Michał Urbaniak zamieszkał w Nowym Jorku w 1973 roku. Do dziś, jak sam przyznaje, najbardziej lubi momenty, gdy opuszcza to miasto i wraca do niego. - Życie tam jest tak intensywne, że czasem bywa aż męczące. A poza tym wyjeżdżam stamtąd po to, żeby grać w innych miejscach i pokazywać to, co przeżyłem i czego nauczyłem się w Nowym Jorku - tłumaczy muzyk.

Michał Urbaniak O Nowym Jorku marzyłem od 15. roku życia

Mimo młodego wieku Michał Urbaniak nie miał kompleksów w chwili przyjazdu do Nowego Jorku. Taksówkarzowi na lotnisku kazał się zawieźć prosto na Manhattan. - Może to dlatego, że dostałem nagrodę dla najlepszego solisty i stypendium na festiwalu w szwajcarskim Montreux? Poza tym od 15. roku życia marzyłem o Nowym Jorku, ale nie czułem żadnej presji, byłem na luzie. Wiedziałem, że mam fajne i ciekawe brzmienie. Reszta to była loteria albo coś z góry - wspomina jazzman.

Od czego zaczęła się kariera Michała Urbaniaka w Nowym Jorku i gdzie szukał pomocy w momentach kryzysowych, dowiesz się z nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: "Droga na szczyt" w cyklu "Twarzą w twarz"

Prowadzi: Nina Karczmarewicz-Harbuz

Gość: Michał Urbaniak (skrzypek, saksofonista, kompozytor i aranżer)

Data emisji: 17.11.2016

Godzina emisji: 23.10

pg/mg

Czytaj także

NYConnection – Folk Five. Muzyka ludowa zawsze inspirowała jazzmanów

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2015 18:09
- Nie jestem pierwszy. Przede mną byli Zbyszek Namysłowski, Jan Ptaszyn Wróblewski czy Michał Urbaniak - wyliczał w Jedynce Irek Wojtczak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Come play with us". Mika i Michał Urbaniakowie szczypiornistom

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2016 18:00
- Życie pisze takie scenariusze. W Nowym Jorku napisałem piosenkę. Mika zrobiła genialną jej wersję na specjalne zamówienie organizacji Mistrzostw Europy w piłce ręcznej - opowiada Michał Urbaniak.
rozwiń zwiń