X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Zhang Yihe: strażniczka pamięci o zbrodniach rewolucji kulturalnej

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2016 16:00
Pisarka Zhang Yihe spędziła w więzieniu 9 lat, wiele wycierpiała za czasów Mao Zedonga, m.in. podczas tzw. rewolucji kulturalnej w Państwie Środka. Teraz ów ciemny okres jest tematem tabu w jej kraju – a ona jedną z nielicznych osób, które mają odwagę, by o tym opowiadać. Jej książki są zakazane w Chinach.
Audio
  • Wywiad z chińską pisarką Zhang Yihe (Więcej niż świat/Jedynka)
Zhang Yihe
Zhang YiheFoto: JAN MRÓZ

Niedawno minęło 50 lat od rozpoczęcia w Państwie Środka rewolucji kulturalnej. Korespondent Polskiego Radia w Pekinie Tomasz Sajewicz przeprowadził wywiad z walczącą o pamięć o tamtych czasach i zbrodniach chińską pisarką, Zhang Yihe.

Rewolucja kulturalna była próbą odbudowy wpływów Mao Zedonga, po klęsce lansowanego przez niego tzw. wielkiego skoku (kampanii gospodarczej). Polegała ona na przebudowie całego społeczeństwa - niszczeniu wszystkich autorytetów, osób związanych z kapitalizmem, starych wartości. Podczas rewolucji kulturalnej młodzież, tzw. czerwonogwardziści, hunwejbini, działając zgodnie z zasadami Mao Zedonga, pustoszyli zabytki, napadali na ludzi związanych z dawnymi elitami, przywracali komuny etc., pod hasłem oczyszczania kraju. Rewolucja zaczęła się w 1966 roku, za datę końcową uznaje się 1976 rok.

Zhang Yihe w wywiadzie z Tomaszem Sajewiczem powiedziała, że niedawno zamieściła na profilu społecznościowym swoją definicję rewolucji kulturalnej – według niej były to obejmujące cały kraj zbrodnicze działania, kierowane przez złych przywódców, które miały zaszkodzić masom i zniszczyć kulturę. Dodała, że najważniejsza część tego określenia dotyczy przywódców. Jeśli Chiny chcą się rozwijać, to trzeba rozliczyć czas rewolucji kulturalnej i zło – podkreśliła. Tymczasem w Chinach nikt nie przeprosił nigdy ofiar za represje.

Chinami od powstania Chińskiej Republiki Ludowej rządzi Komunistyczna Partia Chin. To ta sama partia, która wywołała rewolucję, i wciąż jest u sterów władzy. Zmieniali się przywódcy, ale istota partii nie uległa zmianie – tak tłumaczy tę sytuację pisarka.

Rozmówczyni Polskiego Radia dodała, że od 1949 roku partia chińska nie przyznała się do żadnych błędów, nawet do tych związanych z tzw. wielkim skokiem - zaznaczyła, że wtedy między 1959 a 1961 rokiem, w Chinach zmarło ponad 30 mln osób, a potem, podczas rewolucji kulturalnej, miliony osób cierpiały prześladowania ze strony władz.

Prześladowana rodzina

Pisarka wspominała, że rodzice byli politykami, widzieli radykalizację lewicowych nastrojów, to że wiele osób poddano krytyce jako zwolenników kapitalizmu. Nie przypuszczali jednak, że rewolucja zacznie się tak szybko. Pamięta, jak bardzo złe czasy wieścił artykuł pt. "Pozbyć się złych ludzi wszelkiej maści", w "Dzienniku Ludowym". Jak mówiła, wzywano tam, by wystąpić przeciw profesorom, ekspertom, autorytetom "pozostałym z dawnych czasów kapitalizmu" do momentu ich "pełnej dyskredytacji". Wtedy już miała bardzo złe przeczucia. Wspominała, że Mao Zedong z czerwoną opaską na ręku przemawiał do czerwonogwardzistów. Na porządku dziennym były konfiskaty, pobicia, inne represje.

Rozmówczyni Tomasza Sajewicza wspominała tzw. sesje samokrytyki - były straszne, nie było w nich krzty prawdy – mówiła. W jednej z nich brała udział u boku ojca, którego tłum zarzucał oskarżeniami.

Zhang Yihe opowiedziała, że pewnego dnia kilkudziesięciu uczniów wdarło się do domu jej rodziców, bili ich i poniżali, a na 33 ciężarówkach wywieziono ponad 200 tys. książek, tysiące kaligrafii, antyki. W domu zamieszkali czerwonogwardziści, a rodzice musieli wprowadzić się do stróżówki.

W końcu i pisarka otrzymała wyrok. Po 9 latach opuściła więzienie. Jest dumna z tego, że spełniła ostatnią prośbę ojca i przetrwała te czasy, a potem udało jej się jeszcze wiele dokonać.

W Chinach książki Zhang Yihe są zakazane - jak tłumaczy sama - nie pasują do propagandy komunistycznej partii Chin. Jednak są kolportowane innymi drogami. Pisarka w wywiadzie wspominała również o innej kampanii Mao - przeciw prawicowcom.

Wywiad z Zhang Yihe komentowali w audycji jego autor Tomasz Sajewicz i Michał Potocki z "Dziennika Gazety Prawnej".

***

Tytuł audycji: Więcej niż świat

Prowadzi: Michał Strzałkowski

Gość: Zhang Yihe

Data emisji: 29.05.2016

Godzina emisji: 14.12

agkm/gs

Audycja "Więcej niż świat" to wspólne przedsięwzięcie Programu 1 Polskiego Radia i "Dziennika Gazety Prawnej". W programie rozmawiamy z ludźmi, którzy mają wpływ na losy świata, sami aktywnie uczestniczyli w procesach kształtujących Europę, byli świadkami historii. Wywiad wyemitowany w radiu w niedzielę, w poniedziałek opublikowany będzie w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

„Zaginięcia, zastraszanie, znęcanie się”. Władze Chin prześladują obrońców praw człowieka

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2015 07:00
Prawie tysiąc obrońców praw człowieka zatrzymano w ubiegłym roku w Chinach - organizacja pozarządowa. Oskarżyła prezydenta Xi Jinpinga o to, że doprowadził do najgorszej sytuacji w kwestii praw człowieka od 20 lat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Chiny: sześć lat więzienia dla znanego obrońcy praw człowieka

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2015 10:05
Sąd w Kantonie na południu Chin skazał w piątek na sześć lat więzienia znanego chińskiego obrońcę praw obywatelskich Guo Feixiong, m.in. za "zakłócanie porządku publicznego". Jego prawnik określił proces jako niesprawiedliwy; w ostatniej chwili ogłoszono, iż do aktu oskarżenia dodano zarzuty kryminalne.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Chiny: siedem lat więzienia dla oskarżonego o szpiegostwo

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2016 10:44
W Chinach skazano mężczyznę za przekazywanie obcemu państwu informacji o siłach zbrojnych ChRL, a szczególnie o okrętach patrolujących rejon wysp na Morzu Wschodniochińskim, o które Chiny toczy spór z Japonią.
rozwiń zwiń