Prof. G. Grabowska: nie mamy mądrej opozycji

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2020 19:09
Prof. Genowefa Grabowska uważa, że skoro Parlament Europejski mógł wprowadzić zdalne głosowanie, tym bardziej powinno się to udać w polskich warunkach, gdzie mniej jest deputowanych. Jednak sprzeciwiły się temu dwa opozycyjne ugrupowania, które zażądały zwołania normalnego posiedzenia, aby dokonać zmian w regulaminie Sejmu.
Audio
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen na opustoszałej sali Parlamentu Europejskiego
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen na opustoszałej sali Parlamentu EuropejskiegoFoto: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

Siedziba Parlamentu Europejskiego Siedziba Parlamentu Europejskiego

Parlament Europejski dał przykład, że można współpracować
Zdaniem Genowefy Grabowskiej nie mamy mądrej opozycji. - Wystarczyło popatrzeć, jak w Parlamencie Europejskim, który też jest skonfliktowany i gdzie też dochodzi do walki o władzę, ale w obliczu takiego zagrożenia jak pandemia dba się o członków parlamentu Europejskiego i daje się przykład ludziom, że można współpracować. U nas tego nie potrafiono - ocenia. Według niej, skoro w PE, gdzie jest 751 posłów, udało się przeprowadzić zdalne głosowanie, tym bardziej można to przeprowadzić u nas, gdzie parlamentarzystów jest 460 - mówi.

Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE
W rozmowie poruszono też temat orzeczenia Wielkiej Izby Trybunału Sprawiedliwości UE, w którym uznano, że wnioski dwóch polskich sądów o odpowiedź na pytania zadane w trybie prejudycjalnym w sprawie nowego systemu postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów są niedopuszczalne. Sędziowie z Luksemburga orzekli, że sprawy, na których kanwie zwrócono się do TSUE, nie są powiązane z prawem UE.

Rzecznik KE Christian Wigand zaznaczył, że orzeczenie to nie jest powiązane i nie ma wpływu na toczące się z inicjatywy Komisji Europejskiej postępowanie w sprawie o naruszenie prawa UE dotyczące systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce. KE zwróciła się w tej kwestii do TSUE w październiku ubiegłego roku.

Profesor Genowefa Grabowska ocenia, że polscy sędziowie popełnili błąd, sugerując pytania, które im nie były potrzebne do rozstrzygnięcia spraw, które prowadzili. - Nie było żadnej kolizji, żadnego łącznika z prawem europejskim, a tylko w takim przypadku można się zwracać do Trybunału Sprawiedliwości - podkreśla gość Programu 1 Polskiego Radia. Zwraca uwagę, że sprawa wniesiona przez Komisje Europejską jest zupełnie inna od pytań prejudycjalnych. Jej zdaniem, KE zapomina o czymś, co dyskwalifikuje ją jako wnioskodawcę. - O tym, że kwestia wymiaru sprawiedliwości należy wyłącznie do państw członkowskich Unii Europejskiej - mówi profesor Grabowska.

Posłuchaj całej audycji, w której również:

Felieton Kamila Zalewskiego z Wilna o tym, jak z koronawirusem walczą państwa nadbałtyckie.

Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu zapowiedział, że jego kraj będzie rozwijał potencjał powstrzymywania. Co to oznacza w praktyce, wyjaśnia Andrzej Talaga, politolog.

Felieton Michała Strzałkowskiego o tym, jak amerykańskie władze przygotowały pakiet wsparcia dla gospodarki, największy w historii USA.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadził: Paweł Lekki

Goście: profesor Genowefa Grabowska (Wyższa Szkoła Menadżerska w Warszawie), Andrzej Talaga (Warsaw Enterprise Institut)

Data emisji: 26.03.2020

Godzina emisji: 17.28

ag

 

 


 

 

 

 

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Debata ws. praworządności w Polsce. Ekspert: PE jest tym zmęczony

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2020 18:20
- Debata w Parlamencie Europejskim nie była wcale adresowana do kolegów parlamentarzystów, bo nie było ich na sali. Było wyjątkowo pusto jak na debatę, która dotyczy dużego państwa. Ileż można? - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Genowefa Grabowska z Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Warszawie. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

PE wdraża pilny plan walki z koronawirusem. Decyzja zapadła w zdalnym głosowaniu

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2020 14:20
Jest jednomyślna zgoda europosłów na pilny tryb zatwierdzenia planu działań w walce z koronawirusem. 687 deputowanych zagłosowało za taką procedurą.
rozwiń zwiń