Jak wygląda życie bacy i juhasa? Reportaż "Wspólnota" [POSŁUCHAJ]

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2022 09:20
Z ekonomicznego punktu widzenia jest to nieopłacalne, wymaga wiele wysiłku, poświęcenia, wyrzeczeń i rozłąki z najbliższymi, a jednak miłość do owiec i przywiązanie do tradycji wygania ich co roku z domu i na wiosnę wyruszają z setkami powierzonych im owiec na wypas, by powrócić z nimi dopiero późną jesienią.
Wędrówka pasterzy z owcami odbywa się przez tereny państw karpackich: Rumunii, Ukrainy, Polski, Słowacji i Czech.
Wędrówka pasterzy z owcami odbywa się przez tereny państw karpackich: Rumunii, Ukrainy, Polski, Słowacji i Czech.Foto: PAP/Grzegorz Momot

"Pasterstwo to wspólnota"

Pasterstwo to rodzaj hodowli stadnych zwierząt domowych, prowadzonej na obszarach nienadających się do uprawy roli, ale będących w stanie wyżywić stada zwierząt, np. góry, stepy, tundra. Gatunki pasterskie to głównie owce, kozy, lamy, renifery, bydło, trzoda chlewna, wielbłądy, konie.  

W Polsce prowadzi się sezonowy wypas owiec na halach górskich, między innymi tak zwany wypas kulturowy. 

- Pasterstwo kończy się tam, gdzie kończy się wspólnota. Jeżeli nie ma wspólnoty, nie ma pasterstwa, to jest tożsame. Bacowie wypasają nie swoje owce, tylko łączą w stado owce pochodzące z wielu gospodarstw, i bacowie wypasają nie na swojej ziemi, co determinuje sposób, w jaki funkcjonują  - słyszymy w reportażu

Jak wygląda praca bacy i juhasa?

Młodszym pracownikiem bacy podczas wypasu owiec jest juhas. Termin ten występuje na terenie Tatr i Beskidów. Baca zazwyczaj szukał juhasów poprzez rodzinę, znajomych i zawierał z nimi umowę zwaną zjednaniem lub pojednaniem. Jak słyszymy w reportażu Henryka Dedo i Waldemara Kasperczaka, juhasi często byli członkami rodzin, potomkami, którzy kultywują wielopokoleniową tradycję. 

Juhasi zobowiązani byli do pracy na hali przez cały sezon, chociaż czasem byli zwalniani z obowiązków na 1 lub 2 dni albo na czas sianokosów, czyli zwykle w początkach sierpnia. Typowym wynagrodzeniem juhasów był jeden oscypek za dzień pracy. Jeśli zdarzyło im się uciec przed zakończeniem wypasu, otrzymywali zapłatę tylko za liczbę dni przepracowanych. Od bacy dostawali też tytoń oraz wyżywienie. Czasem zdarzało się, że także kierpce (tak było np. w dolinach Chochołowskiej, Olczyskiej czy Pięciu Stawów Polskich). 

Posłuchaj
32:37 "Wspólnota" - reportaż Henryka Dedo i Waldemara Kasperczaka (Jedynka) "Wspólnota" - reportaż Henryka Dedo i Waldemara Kasperczaka (Jedynka)

 

Oscypek - jeden z symboli Podhala 

Wędzony ser, znany głównie z Podhala i powstający z owczego mleka, nazywany jest oscypkiem. Jest wyrabiany ręcznie, ma stożkowaty kształt, 17 do 23 cm długości i 6-10 cm średnicy w najszerszym miejscu. Jest bardzo popularny wśród miejscowej ludności. Turyści również chętnie go kupują. 

- Sery się wędzą około 2-3 dni i oscypek też trzeba umieć zrobić - podkreśla bohater reportażu. - Procedura jest owiana tajemnicą, nie zdradzamy jej, ponieważ wtedy robiliby je wszyscy - dodaje. 

Czytaj również: 

***

Tytuł reportażu: "Wspólnota" 

Autorzy: Henryk Dedo i Waldemar Kasperczak 

Data emisji: 10.05.2022 r. 

Godzina emisji: 1.22

ans

Czytaj także

Magiczny zakątek uratowany przez mieszkańców [POSŁUCHAJ]

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2022 18:40
Iwkowa to wieś w woj. małopolskim położona niedaleko Jeziora Czchowskiego. Ma bogatą historię sięgającą połowy XIV wieku i ciekawe zabytki. Niedawno założona przez mieszkańców fundacja Wspólny Las wykupiła od prywatnego właściciela piękny, niezwykle cenny przyrodniczo fragment lasu w pobliskiej Wytrzyszce. Udało się uratować przyrodniczą perłę, która dzięki temu nadal będzie dostępna dla wszystkich.
rozwiń zwiń