Robert Więckiewicz o pracy z Jimem Carreyem: fajnie się zderzyć z dobrym aktorem

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2016 17:34
Publiczność Warszawskiego Festiwalu Filmowego miała okazję jako pierwsza zobaczyć film "True Crimes" ("Prawdziwe Zbrodnie"). Data kinowej premiery nie jest jeszcze znana. Na ekranie zobaczymy m.in. Jima Carreya i Roberta Więckiewicza. Aktor opowiedział Joannie Sławińskiej o kulisach powstawania filmu.
Audio
  • Robert Więckiewicz i międzynarodowe gwiazdy w nowym filmie "True Crimes" (Ekspres Jedynki)
Kadr z filmu True crimes
Kadr z filmu "True crimes"Foto: materiały promocyjne

Kanwą filmu jest sprawa morderstwa biznesmena, które okazuje się łudząco podobne do innej zbrodni, opisanej na łamach książki. Historia ma miejsce w Polsce. Jim Carrey zagrał główną rolę policjanta Tadka. Polkę o imieniu Kasia gra Charlotte Gainsbourg.

U boku zagranicznych gwiazd zobaczymy m.in. Roberta Więckiewicza, Agatę Kuleszę i Zbigniewa Zamachowskiego.

Choć wszyscy grają Polaków, dialogi w filmie są prowadzone w języku angielskim. Robert Więckiewicz, który wcielił się w rolę policjanta o nazwisku Greger, zdradził Joannie Sławińskiej, jak międzynarodowa ekipa przygotowywała się językowo do swoich ról. 

Rola Więckiewicza, choć drugoplanowa, jest ważna dla intrygi thrillera. Aktor zagrał m.in. bardzo brutalną scenę wraz z Charlotte Gainsbourg. W "Ekspresie Jedynki" opisywał trudności, jakie były z tym związane.

Jestem trochę za stary, żeby się podniecać możliwością pracy ze znanymi ludźmi Robert Więckiewicz

Aktor mówił również o swoim podejściu do międzynarodowych sław. - Jestem trochę za stary, żeby się podniecać możliwością pracy ze znanymi ludźmi. Po prostu fajnie się zderzyć z dobrym aktorem, z dobrą aktorką - powiedział.

Po więcej szczegółów z planu zapraszamy do nagrania audycji.

***

Audycja: "Ekspres Jedynki"

Rozmawiała: Joanna Sławińska

Data emisji: 14.10.2016

Godzina emisji: 15.40

bk/ab

Czytaj także

Robert Więckiewicz: prywatnie jestem raczej ponurakiem

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2015 18:59
- Posługując się znanym przysłowiem, szklanka jest u mnie do połowy pusta, a nie pełna - mówił w Jedynce aktor.
rozwiń zwiń