Joanna Kulig o "The Eddy": to był dla mnie intensywny czas

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2020 20:10
Joanna Kulig w nowej międzynarodowej produkcji. Aktorka gra główną rolę kobiecą w serialu "The Eddy" reżyserowanym przez twórce m.in. "La La Land" i "Whiplash". - "The Eddy" to dramat muzyczny - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Joanna Kulig.
Audio
Joanna Kulig
Joanna KuligFoto: Kathy Hutchins / shutterstock

Nominowany do Oscara film Pawła Pawlikowskiego "Zimna wojna" pomógł w międzynarodowej karierze Joannie Kulig, która zagrała pierwszoplanową rolę w serialu "The Eddy" w reżyserii Damiena Chazella. 

- To jest dramat muzyczny dziejący się współcześnie w Paryżu. Gram główną rolę kobiecą. Dziewczyny, która ma trudną relację z głównym bohaterem, właścicielem klubu. Jest to ośmioodcinkowy serial i każdy odcinek trwa godzinę - opowiada o "The Eddy" Joanna Kulig.

Rodzina pogrążona w konflikcie

Głównym bohaterem seriali jest pianista jazzowy Elliot Udo, którego gra Andre Holland. Jego serialową córką jest Julia, czyli Amanda Stelberg. Z kolei Joanna Kulig wciela się w postać Mai.

- Występujemy w roli takiej rodziny pogrążonej w dobrym, ale mocnym konflikcie i trójkącie. Sama zastanawiam się, co to za rola, bo był to dla mnie intensywny, sześciomiesięczny okres w Paryżu - dodaje Joanna Kulig.

Aktorka zdradza, że "The Eddy" jest serialem kręconym techniką dokumentalną z trzech kamer. Powód? Reżyser chciał jak najlepiej uchwyć naturalność. Serial wyróżnia się również tym, że muzyka była grana na żywo.

"Zimna wojna" przepustką do kariery

Joanna Kulig w rozmowie z Joanna Sławińską wraca pamięcią do ubiegłorocznej ceremonii wręczenia Oscarów. Był to dla niej wyjątkowy czas, ponieważ film "Zimna wojna" otrzymał trzy nominacje, natomiast ona została… mamą.

- Jasio miał wtedy może tydzień, więc naprawdę nie wiedziałam, co zrobić. Ale mówię, że muszę być, bo to może nie zdarzyć się już nigdy. To są wielkie emocje i nagle ma się poczucie, że jest się jakby w centrum wydarzeń. To była ogromna radość i poczucie wyjątkowej chwili. Trzymałam mocno kciuki, że może otrzymamy chociaż jednego Oscara, ale wszystko zgarnęła "Roma". Przez chwilę było trochę przykro, ale nominacje i tak były naszym wielkim sukcesem - mówi Joanna Kulig.

Tym niemniej "Zimna wojna" okazała się dla Joanny Kulig wstępem do międzynarodowej kariery. Dziś otrzymuje scenariusze zagranicznych produkcji, ale częściej je odrzuca aniżeli przyjmuje. Musi bowiem łączyć pracę z obowiązkami wobec malutkiego synka.

***

Audycja: "Ekspres Jedynki"

Prowadziła: Karolina Rożej

Rozmawiała: Joanna Sławińska

Gość: Joanna Kulig (aktorka)

Data emisji: 20.02.2020

Godzina: 15.47

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Joanna Brodzik o "Synchronizacji": to film o wyzwoleniu kobiet z patriarchatu

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2019 19:25
W "Ekspresie Jedynki" Joanna Brodzik opowiada czym tak naprawdę jest krótkometrażowy film "Synchronizacja", w którym gatunek męski jest "na wymarciu", co dają jej spotkania z publicznością i jaka sytuacja rozbawiła aktorkę na przejściu dla pieszych. 
rozwiń zwiń