Polsce grozi stepowienie. Niezbędna jest retencja

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2020 18:17
17 czerwca przypada Światowy Dzień Walki z Pustynnieniem i Suszą. W jaki sposób świat próbuje radzić sobie z tym problemem? Między innymi Izrael poprzez odsalanie mórz, natomiast Australia budując ogromne zbiorniki retencyjne. Polsce z powodu nasilających się zmian klimatu grozi jednak przede wszystkim... stepowienie.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com

Z Kosmosu widać, że Ziemia jest niebieską planetą. To dlatego, że jest na niej dużo wody, ale tylko 3 proc. to woda słodka, której największa część zgromadzona jest w lodowcach, a tylko niewielka w rzekach.

- Gdybyśmy popatrzyli na zasoby wodne rzek, jaki to jest udział w stosunku do zasobów wody na Ziemi to jest to sześć setnych procenta - mówi hydrolog prof. Artur Magnuszewski z Uniwersytetu Warszawskiego.

Nasz kraj ma jedne z najskromniejszych zasobów wody w Europie.

Posłuchaj
04:20 _PR1_AAC 2020_06_17-15-15-24.mp3 Polsce grozi stepowienie. Dlaczego? (Ekspres Jedynki)

Pustynnienie nam nie grozi

Tam, gdzie parowanie wody przekracza odpływ do gruntu, następuje pustynnienie. W Polsce na razie nam to nie grozi.

- W Polsce opady atmosferyczne to 187 kilometrów sześciennych, a parowanie 133 kilometry. Ta różnica to woda, która zostaje w zlewni w postaci wody wsiąkającej w grunt. W ten sposób mamy odnawianie zasobów wód podziemnych oraz odpływ, który trafia do rzek - tłumaczy prof. Artur Magnuszewski.

Polskie wody są bardzo zmienne

W Polsce zasoby wody są bardzo zmienne i ilość opadów w następujących po sobie latach może bardzo się różnić.

- W okresie wielolecia między 1980 rokiem, a 2010 wynikało z obserwacji, że mamy suszę średnio raz na pięć lat. Obecnie od 2010 do 2019 roku mamy suszę, co 2,5 roku - twierdzi Wojciech Skowyrski z Pionu Ochrony Przed Powodzią i Suszą w Wodach Polskich.

Tak częste susze są powodem stepowienia w Polsce zwłaszcza obszarów nizinnych. - Takim problemem w Polsce nie jest może pustynnienie, a raczej powinno mówić się o stepowieniu. Są obszary Polski, które mają deficytową sytuację, jeśli chodzi o obszary wodne. To przede wszystkim jest Polska nizinna i tam deficyt opadów pojawia się w okresie miesięcy letnich - przyznaje prof. Artur Magnuszewski.

Wzorem Hiszpania

Metodą ograniczenia deficytu wody w systemie jest przede wszystkim retencjonowanie opadów. Doskonałym przykładem retencji jest Hiszpania, która retencjonuje 45 proc. wody spadającej rocznie na jej terytorium. Z kolei Polska retencjonuje tylko 6,5 proc. Ponadto Hiszpania w ostatnich 20 latach zbudowała około 1000 zbiorników wodnych, a Polska posiada tylko 120.

***

Tytuł audycji: Ekspres Jedynki

Prowadził: Daniel Wydrych

Materiał: Iza Kostyszyn

Goście: Wojciech Skowyrski (Wody Polskie), prof. Artur Magnuszewski (Uniwersytet Warszawski)

Data emisji: 17.05.2020

Godzina emisji: 15.15

DS

Zobacz więcej na temat: susza Daniel Wydrych klimat
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Śluby i wesela w lesie? Rzecznik Lasów Państwowych: jest to jak najbardziej możliwe

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2020 08:44
Od dziś (6.06) można organizować wesela do 150 osób. - Ceremonia weselna jest możliwa, śluby też się zdarzały na terenie Lasów Państwowych. Na ich organizację trzeba mieć zgodę odpowiedniego nadleśnictwa, jednak do tej pory nie było z jej uzyskaniem. Takie rzeczy jak np. sesje zdjęciowe nowożeńców często odbywają się w polskich lasach - mówiła w "Sygnałach dnia" Anna Malinowska, rzecznik prasowy Lasów Państwowych. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Paweł Sałek: program "Moja woda" to kompleksowa diagnoza prezydenta

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2020 19:25
- Tematy suszy, retencji czy wód powinny być ponadpartyjne i ponad podziałami. Program, który przedstawił prezydent to kompleksowa diagnoza - mówił w Programie 1 Polskiego Radia Paweł Sałek, doradca prezydenta ds. ochrony środowiska, polityki klimatycznej i zrównoważonego rozwoju.
rozwiń zwiń