Słowacy przyjeżdżają do Polski na zakupy. U nas jest taniej i lepiej

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2020 11:58
Po otwarciu granic Słowacy przyjeżdżają masowo na zakupy do Polski. Nasze towary i usługi są bowiem atrakcyjniejsze cenowo oraz lepszej jakości. - Euro nie wróciło jeszcze do poziomu sprzed koronawirusa i jest w tym momencie odrobinę droższe - mówi ekonomista Dariusz Woźniak.
Słowacy coraz częściej przyjeżdżają do Polski
Słowacy coraz częściej przyjeżdżają do PolskiFoto: Marian Weyo / shutterstock

Od soboty od godz. 6.00 Słowacy mogą ponownie podróżować do Polski. W związku z tym nasi sąsiedzi chętnie kierują się do naszego kraju na… zakupy. Powód? Polska jest dla nich atrakcyjna cenowo, ponieważ euro podrożało i można je wymienić na więcej złotówek.

Posłuchaj
03:34 _PR1_AAC 2020_06_22-15-22-50.mp3 Na zakupy ze Słowacji do Polski (Ekspres Jedynki)

Stanowią nawet 30 proc. klientów

- Widzieliśmy już po samochodach ogromną liczbę Słowaków. Byli u nas w ogrodach sensorycznych, korzystali z gastronomii i również pojawili się w hotelach - przyznaje burmistrz Muszyny Jan Golba.

Tylko w pobliskiej Piwnicznej Zdroju Słowacy stanowią około 30 proc. klienteli. - W sklepach, w warstwie usługowej, takiej jak wymiana opon, naprawy samochodów czy w usługach fryzjerskich. To jest duży potencjał, który przynosi nam Słowacja. Odległość do granicy z Piwnicznej do Mniszka to żadna odległość, ponieważ wynosi półtora kilometra - twierdzi Dariusz Chorużyk.

Słowacy wolą kupować w Polsce

Zdaniem ekonomisty Dariusza Woźniaka w Polsce większość produktów jest tańsza niż na Słowacji, w tym przede wszystkim artykuły spożywcze, chemia czy meble. Swoje robi również atrakcyjny dla Słowaków kurs euro.

Starosta Mniszka nad Popradem Peter Żemba potwierdza, że Słowacy w naszym kraju najchętniej kupują produkty spożywcze. Zwraca również uwagę, że w Polsce jest niższy VAT na niektóre produkty aniżeli w jego kraju.

Ponadto Słowacy chętnie korzystają z tego, że w Polsce usługi świadczone są w wyższym standardzie, jak i asortyment jest także szerszy.

- Otwarcie granic przywróciło nam nadzieję, że zdecydowanie szybciej odrobimy straty (spowodowane koronawirusem - red.). Miesięcznie nawet z samego przejścia granicznego tylko z opłat dzierżawnych traciliśmy ponad 100 tys. zł w budżecie gminy - komentuje burmistrz Muszyny Jan Golba.

***

Tytuł audycji: Ekspres Jedynki 

Prowadził: Grzegorz Frątczak

Materiał: Monika Chrobak

Data emisji: 22.06.2020

Godzina emisji: 15.22

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

#PodróżujDoTutaj. Dołącz do akcji i odkryj wciąż nieznane miejsca w Polsce!

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2020 19:18
Grupa szesnastu blogerów postanowiła pokazać Polakom, że kraj nad Wisłą jest bardzo atrakcyjny i warty poznania. Uczestnicy akcji #PodróżujDoTutaj stworzyli przewodniki z każdego województwa, które mają zachęcić rodaków oraz przyjezdnych z innych krajów do odkrywania i zwiedzania pięknych miejsc na mapie Polski. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polsce grozi stepowienie. Niezbędna jest retencja

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2020 18:17
17 czerwca przypada Światowy Dzień Walki z Pustynnieniem i Suszą. W jaki sposób świat próbuje radzić sobie z tym problemem? Między innymi Izrael poprzez odsalanie mórz, natomiast Australia budując ogromne zbiorniki retencyjne. Polsce z powodu nasilających się zmian klimatu grozi jednak przede wszystkim... stepowienie.
rozwiń zwiń