Ornitolodzy zaobrączkowali bociany. To była akcja na szeroką skalę

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2020 18:03
Obrączki zostały już założone. Tym razem jednak nie na palce, tylko na… nogi. Ornitolodzy z Małopolski przeprowadzili akcję obrączkowania bocianów na południu Polski. Co można będzie odczytać z założonych opasek?
Bociany
Bociany Foto: Pixabay.com

Akcja prowadzona jest wspólnie przez Towarzystwo Ornitologiczne oraz TAURON Polska Energia. Gniazda bowiem często znajdują się na słupach energetycznych. Tylko w tym roku ornitolodzy zaobrączkowali w województwach małopolskim, śląskim, opolskim i dolnośląskim już około 1200 młodych bocianów.

- Pan ornitolog obrączkuje bociany, mierzy dziób, waży je, natomiast my wspieramy go podnośnikiem, aby mógł spokojnie wykonać swoją pracę - mówi Paweł Wojnarski, elektromonter z TAURON Dystrybucja.


Posłuchaj
03:50 _PR1_AAC 2020_07_08-16-19-59.mp3 Obrączkowanie bocianów na południu Polski (Ekspres Jedynki)

Dwie opaski na jednego bociana

Jak tłumaczy dr Kazimierz Walasz z Małopolskiego Towarzystwa Ornitologicznego, obrączkowany bocian otrzymuje dwie opaski. - Jedną metalową, aluminiową na lewą nogę, a drugą na prawą nogę wysoko na goleń (…). Ta druga jest zielona, plastikowa i ma bardzo duże cyfry i litery, dzięki czemu jest bardzo dobrze odczytywalna z odległości nawet 100-200 metrów - słyszymy.

Każdy zaobrączkowany bocian ma później przyporządkowany do siebie indywidualny numer, co pozwala na jego identyfikację. Po kodach znajdujących się na obrączkach można dowiedzieć się, z jakiego kraju pochodzą poszczególne ptaki.

Działamy 🙂💪

Opublikowany przez Małopolskie Towarzystwo Ornitologiczne Sobota, 4 lipca 2020

Coraz mniej bocianów?

Dr Kazimierz Walasz przyznaje, że bociany najchętniej przylatują na tereny położone blisko rzeki, gdzie znajdują się rozległe łąki oraz zróżnicowane uprawy. Niemniej w ostatnich latach m.in. w okolicy Niepołomic niedaleko Krakowa bocianów jest coraz mniej.

- Niestety rejestrujemy wyraźny spadek wielkości populacji. Jest to przede wszystkim spowodowane przekształceniem siedlisk, tj. osuszamy i zabudowujemy tereny. Bociany tutaj wracają, ale mniej par przystępuje do rozrodu. Kiedy ptak przyleci na miejsce, żerując oszacowuje wielkość zasobów, które pozwolą mu uzbierać materiał na złożenie jaj, a potem wykarmić pisklęta. Jeżeli jednak te warunki są gorsze i ledwo są w stanie wyżywić się, wtedy nie przystępują do rozrodu - tłumaczy dr Kazimierz Walasz.

***

Tytuł audycji: Ekspres Jedynki 

Prowadził: Grzegorz Frątczak

Data emisji: 8.07.2020

Godzina emisji: 16.19

DS


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Poleski Park Narodowy wysycha. Jak wpływa to na tamtejszą faunę?

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2020 16:20
Jeszcze kilka lat temu nie można było wyobrazić sobie Poleskiego Parku Narodowego bez wody, jednak susza obniżyła znacząco jej stan. Bagna, rozlewiska, mokradła wysychają, a to niejednokrotnie dom dla rzadkich gatunków zwierząt.  Wody brakuje już od kwietnia. Boimy się o przyszłość naszych mokradeł i gatunków roślin i zwierząt z nimi związanych – mówi dyrektor parku Jarosław Szymański.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Podróże kamperem są coraz popularniejsze. Skąd bierze się ten fenomen?

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2020 12:46
Polacy coraz częściej podróżują kamperami. Jak sami mówią, nie potrzebują już hoteli i apartamentów, ponieważ swój wakacyjny dom wożą na czterech kółkach. - Wakacje powinny wiązać się z przygodą i z pewnymi wyzwaniami - potwierdza Artur Jankowski, właściciel kampera. 
rozwiń zwiń