Rak płuca. "Przed nowotworem paliłem bardzo dużo papierosów"

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2020 18:30
Szybka diagnostyka jest ważna przy każdym nowotworze złośliwym i przede wszystkim w przypadku raka płuca. - W większości jest wykrywany jak już za późno, ponieważ płuca nie bolą - mówi Jerzy Wójcik, który przez 8 lat walczył z tą chorobą.
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Billion Photos/shutterstock

Posłuchaj
03:55 PR1_MPLS 2020_11_04-15-24-40.mp3 Rak płuca, czyli jeden z najgroźniejszych nowotworów (Ekspres Jedynki)

Każdego roku ten nowotwór wykrywany jest u 22-23 tysięcy Polaków. Główne przyczyny zachorowań to palenie papierosów oraz wdychanie dymu tytoniowego.

- Do niecharakterystycznych objawów należą takie, które mogą towarzyszyć każdej innej chorobie nowotworowej: ogólne osłabienie, narastanie męczliwości, wzrost temperatury ciała, utrata apetytu i spadek masy ciała. Natomiast charakterystyczne są takie dolegliwości, które wynikają z samej istoty szerzenia się nowotworu, czyli z obszaru klatki piersiowej: kaszel, duszność, krwioplucie, dolegliwości bólowe, ale nawet nawracające częste infekcje z płuca - wyjaśnia prof. Dariusz Kowalski z Narodowego Instytutu Onkologii i prezes Polskiej Grupy Raka Płuca.

"To było wielkie przerażenie"

Jerzy Wójcik wspomina, że najpierw wykryto u niego wielką plamę na prawym płucu, natomiast później morfologia pokazała bardzo wysokie OB. - Wizyta u lekarza i wielkie przerażenie. Po 4 dniach decyzja ordynatora, że mam guza i to już jest pewne. Paliłem bardzo dużo papierosów, czasami nawet 3 paczki dziennie. Pracowałem też w zakładzie, gdzie byłem narażony na straszną chemię, wdychałem to wszystko i jestem przekonany, że nowotwór powstał od tego - dodaje.

Prof. Dariusz Kowalski potwierdza, że osoby, które zachorowały na ten nowotwór, w 90-95 proc. to byli albo aktualni palacze. Dlatego też po prostu warto nie decydować się na palenie lub jak najszybciej rzucić ten nałóg. Ekspert Jedynki zaleca również wykonywanie raz na 2 lata prześwietlania klatki piersiowej, ponieważ zdarza się, że mimo zachorowania, chorzy nie odczuwają żadnych dolegliwości.

"Udało mi się i żyję"

- Płuca nie bolą i w większości ten nowotwór jest wykrywany jak już jest za późno. Często zdarza się, że jak się go wykryje, że rozsiewa się na oba płuca, a niestety dwóch nie można wyciąć. Ja na szczęście mogłem mieć tylko jedno wycięte. Prawe. Ale udało mi się i żyję - opowiada Jerzy Wójcik.

Materiał został zrealizowany we współpracy z Ministerstwem Zdrowia w ramach kampanii społecznej "Planuję długie życie" Narodowej Strategii Onkologicznej.

***

Tytuł audycji: Ekspres Jedynki 

Prowadził: Mateusz Drozda

Data emisji: 4.11.2020 

Godzina emisji: 15.24

DS

Czytaj także

Z infolinii skorzystało już 3,5 tys. osób. Marlena Maląg o Solidarnościowym Korpusie Wsparcia Seniorów

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2020 12:20
Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg podczas konferencji prasowej podała, że do Solidarnościowego Korpusu Wsparcia Seniorów swój akces zgłosiło kolejnych 50 organizacji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Konsultacje, recepty, środki dezynfekujące. Polska Fundacja Narodowa wspiera seniorów podczas pandemii

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2020 15:55
Polska Fundacja Narodowa i Fundacja Pomocy na rzecz Żołnierzy Armii Krajowej im. Gen. Bryg. Leopolda Okulickiego ps. "Niedźwiadek" wspierają seniorów oraz warszawskich kombatantów w czasie pandemii.
rozwiń zwiń