Zmiany w czeskich sklepach. Na półkach coraz mniej produktów z Polski i Niemiec?

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2021 18:00
Nasi południowi sąsiedzi z Czech uznali, że w ich sklepach jest za dużo mleka z Niemiec, mięsa z Polski i owoców z Hiszpanii. Rząd w Pradze chce, żeby już 2022 roku ponad połowa produktów na półkach największych sklepów samoobsługowych pochodziła z Czech, z kolei za 6 lat miałoby to już być 73 proc. produktów. Czy jest to zgodne z unijnymi przepisami?
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: eldar nurkovic/shutterstock

Zamek Królewski FREE 1200.jpg
Zamek Królewski w Warszawie. Odbudowała go determinacja Polaków
Posłuchaj
04:20 Jedynka/Ekspres Jedynki - 27.01.2021 Czechy Regulacja ma dotyczyć przede wszystkim mięsa, nabiału, warzyw i owoców. W związku z tym to byłby cios dla polskich producentów (Ekspres Jedynki)

Czeska Izba Poselska uchwaliła projekt ustawy, zgodnie z którym większość produktów dostępnych w sklepach będzie musiała mieć etykiety informujące o tym, że zostały wyprodukowane w Republice Czeskiej. - Myślę, że to właściwy i w zasadzie jedyny możliwy model zapewniający samowystarczalność i bezpieczeństwo żywnościowe w Czechach - powiedział w miejscowym parlamencie Tomio Okamura, przewodniczący eurosceptycznej partii SPD, która przygotowała projektu ustawy.

Projekt znalazł poparcie po stronie czeskiego rządu. Minister rolnictwa Miroslav Toman przed głosowanie w Izbie Poselskiej zachęcał nawet: "Jeśli chodzi o czeską żywność, to proszę was, bądźmy trochę nacjonalistami. Te przepisy są potrzebne. Zwróćcie uwagę, jakie mleko wlewacie do kawy, którą pijecie w Izbie Poselskiej. Wszyscy wlewają niemieckie mleko. Dlatego te przepisy są potrzebne".

Cios w polskich producentów

Regulacja ma dotyczyć przede wszystkim mięsa, nabiału, warzyw i owoców. W związku z tym to byłby cios dla polskich producentów.

- Czesi kupują od nas żywność za 1,5 mld euro i jest to bardzo znacząca kwota. Tak naprawdę jest to nasz czwarty największy odbiorca, który jest bardzo ważny również w kontekście chociażby zawirowań, jakie mamy w związku z brexitem - komentuje Andrzej Gartner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Polskich Producentów Żywności.

Jak dodaje ekspert Jedynki, nie ma nic złego w promowaniu rodzimych produktów, ale należy to robić w inny sposób, np. poprzez dobrą jakość produktów, konkurencyjne ceny czy dobre warunki działania dla lokalnych przedsiębiorców. - Czym innym jest, gdy próbuje się budować pozycję poprzez sztuczne administracyjne bariery dla innych przedsiębiorstw spoza kraju - słyszymy.

Czytaj także:

Projekt niezgodny z prawem?

Przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa poseł Robert Telus z PiS z ostrożnością podchodzi do czeskiej ustawy, gdyż jego zdaniem jest niezgodna z prawem unijnym. - Myślę, że tak naprawdę nie wejdzie w życie ze względu na to, że jawnie łamie prawo europejskie. Inaczej byłby to precedens, który według mnie otworzyłby drogę do tego, aby w każdym kraju powstawały takie ustawy, również w Polsce - twierdzi.

- Z punktu widzenia unijnych przepisów dotyczących swobodnego przepływu towarów ustawa stanowi problem i jest bardzo prawdopodobne, że będzie problemem dla Komisji Europejskiej - komentuje Vera Jourova, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej.

Polski handel zagraniczny w 2019 roku Polski handel zagraniczny w 2019 roku

    ***

    Tytuł audycji: Ekspres Jedynki 

    Prowadził: Daniel Wydrych

    Materiał: Patryk Michalski

    Data emisji: 27.01.2021

    Godzina emisji: 16.18

    DS

    Czytaj także

    Urzędy pomagają mieszkańcom. Zobacz, w jaki sposób

    Ostatnia aktualizacja: 25.04.2020 12:01
    Pierwsze skojarzenie z urzędem? Kolejka, pani za szybą, papierologia i mnóstwo formalności? Nic z tych rzeczy. Przynajmniej w Otwocku, gdzie powstały dwa nowoczesne kontenery służące do obsługi mieszkańców. W dobie pandemii kolejne urzędy również decydują się na podejmowanie potrzebnych inicjatyw. Jakich?
    rozwiń zwiń

    Czytaj także

    Jak walczyć o obniżkę czynszu za wynajem lokalu?

    Ostatnia aktualizacja: 30.10.2020 12:20
    Pandemia koronawirusa i związane z nią obostrzenia odbiły się na kondycji wielu firm. W bardzo trudnej sytuacji znalazły się tysiące przedsiębiorców, którzy prowadzą swoją działalność w wynajmowanych lokalach.
    rozwiń zwiń