Czy grozi nam epidemia odry wśród dzieci?

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2021 14:29
Odra to najbardziej zakaźna choroba wieku dziecięcego. Tym większy niepokój budzą statystyki, z których wynika, że maleje liczba najmłodszych zaszczepionych przeciwko tej chorobie.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock

Czytaj też:
szczepienie dzieci 1000.jpg
Szczepienia dzieci: obawy i mity

Od ponad roku świat żyje pandemią COVID-19. Nie oznacza to jednak, że inne choroby zniknęły. Przekierowanie znacznych sił na walkę z koronawirusem odbiło się na diagnostyce, profilaktyce i leczeniu innych schorzeń. Przykładem może być kwestia szczepień przeciwko odrze.

Pierwsza dawka powinna zostać podana dziecku po skończeniu pierwszego roku życia, a kolejna - w wieku sześciu lat. To o tyle ważne, że komplikacje po przebyciu choroby mogą być bardzo groźne i przybrać postać zapalenia ucha środkowego czy zapalenia opon mózgowych.

Posłuchaj
04:04 [ PR1]PR1 (mp3) 29 kwiecień 2021 15_26_06.mp3 Maleje odsetek dzieci zaszczepionych przeciwko odrze (Ekspres Jedynki/Jedynka)

 

Choroba rozprzestrzeniająca się jak pożar

Współczynnik reprodukcji odry jest bardzo wysoki i wynosi od 16 do 18. Oznacza to, że jedno chore dziecko może zarazić nawet osiemnaścioro kolejnych. Dodatkowe niebezpieczeństwo wynika z faktu, że szczepionka nie może być podana każdemu. - Na przykład dzieci, których układ odpornościowy nie odpowiada prawidłowo albo jest osłabiony, tej szczepionki nie mogą otrzymać - mówi prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS-u w Lublinie.

Fb/Główny Inspektor Sanitarny

Te, u których stwierdzono przeciwwskazania, nie zostawały jednak bez pomocy. Dotąd korzystały z pozytywnych efektów osiągnięcia tzw. odporności zbiorowej. - Takie młode osoby są chronione przez "kokon" utworzony wokół dzieci zaszczepionych. Dlatego to jest tak bardzo ważne - tłumaczy gość audycji. Z badań wynika, że dziś poziom wyszczepialności jest niższy niż wymagane minimum wynoszące 95 proc. Coraz częściej na szczepienie dzieci nie zgadzają się rodzice.

Czytaj też:
szczepionka shutterstock 1200.jpg
Walka z COVID-19. Dr Szułdrzyński: jedyną dobrą wiadomością jest postęp programu szczepień

Grozi nam kolejna epidemia?

Brak odporności zbiorowej w społeczeństwie może mieć daleko idące skutki. - Jeżeli odsetek zaszczepionych spada, wtedy może wystąpić epidemia. Byliśmy tego świadkami wcale nie tak dawno, bo w roku 2019 była w Polsce epidemia odry - przypomina pediatra Ewa Talarek. Lekarze nie mają wątpliwości, że immunizacja, to jedyna metoda na niedopuszczenie do epidemii. - Im choroba jest bardziej zaraźliwa, tym ten odsetek uodpornionych musi być większy - mówi prof. Ernest Kuchar, przewodniczący Polskiego Stowarzyszenia Wakcynologii.

Choć temat odry nie jest w mediach tak nośny jak temat koronawirusa, to jednak jest to choroba bardzo niebezpieczna. Zagraża przede wszystkim małym dzieciom. Profesor Kuchar zaznacza, że niebezpieczeństwo wynikające z zarażenia odrą jest nieporównywalnie większe niż niebezpieczeństwo wynikające z ewentualnych powikłań poszczepiennych. - Czasami dzieci wysoko gorączkują, czasami mają nawet drgawki gorączkowe, ale przypomnę, że drgawki gorączkowe trwałych następstw nie zostawiają, chociaż wyglądają bardzo niepokojąco - podsumowuje gość "Ekspresu Jedynki".

Zobacz też:

***

Tytuł audycji: Ekspres Jedynki

Prowadzący: Karolina Rożej

Materiał: Klaudia Porębska

Data emisji: 30.04.2021

mg

Czytaj także

Wszystko, co powinniśmy wiedzieć o szczepionce przeciw COVID19

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2021 23:55
Szczepionka powstała w bardzo szybkim tempie i może się okazać skuteczną bronią w walce z pandemię. Co powinniśmy o niej wiedzieć? Jak i kiedy będzie można się zaszczepić? 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Po przyjęciu pierwszej dawki maleje ryzyko zakażenia". Grzegorz Cessak o szczepionkach

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2021 13:40
Jak przekazał w piątek prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych Grzegorz Cessak 12 dni po pierwszej dawce szczepionek przeciw COVID-19 od firm Pfizer i AstraZeneca znacząco maleje ryzyko zakażenia.
rozwiń zwiń