Nadmierna prędkość wciąż problemem. Jak walczyć z piratami drogowymi?

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2021 11:49
Z analizy danych dotyczących mandatów wystawionych w wyniku działania fotoradarów wynika, że w stosunku do roku poprzedniego ich liczba się zmniejszyła. Nie oznacza to jednak, że na polskich drogach zrobiło się bezpiecznej.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Foto: www.pixabay.com

Czytaj też:
drogówka 1200 shutt.jpg
Wrocław: jechał ponad 200 km/h ze sfałszowanym prawem jazdy

Tym bardziej, że liczba wystawionych w roku 2020 mandatów jest wyższa niż w roku 2018 i 2019. A należy pamiętać, że w roku ubiegłym z uwagi na wprowadzane obostrzenia pandemiczne i przymusową izolację ruch na drogach właściwie zamierał. Dziś kierowcy, który przekroczy prędkość o ponad 20 km/h grozi mandat w wysokości 500 złotych. Czy to wystarczająca kara dla piratów drogowych?


Posłuchaj
04:08 Jedynka/Ekspres Jedynki - 3.05.2021 mandaty Czy kary dla piratów drogowych są adekwatne do ich przewinień? (Ekspres Jedynki/Jedynka)

Niechlubni rekordziści

Mimo statystycznych spadków, w ubiegłym roku wystawiono 656 tys. mandatów. Rekordzista przekroczył dopuszczalną prędkość o 142 km/h. Eksperci nie mają wątpliwości, że piraci drogowi to potencjalni zabójcy, a kary, które obowiązują, nie są wystarczające. - Gdyby one odstraszały, to nie byłoby tylu tak dużych przekroczeń prędkości - uważa gość "Ekspresu Jedynki" Jerzy Modrzejewski, instruktor w szkole jazdy.

Fb/Mazowiecka Drogówka

Zdarzają się i tacy, których brawura prowadzi do nadzwyczajnych, choć mało chlubnych rekordów. Tak jak motocyklista spod Gniezna, który został ukarany czterokrotnie na łączną kwotę 1700 złotych. - Nie posiadał uprawnień do kierowania, przekroczył dozwoloną prędkość, przejechał na czerwonym świetle, a ostatnie jego przewinienie to zignorowanie sygnału do zatrzymania się do kontroli drogowej - mówi Oficer Prasowy Policji w Gnieźnie Anna Osińska.

Czytaj też:
Shutterstock policja drogówka 1200.jpg
Uciekał z miejsca zdarzenia. Przy drugiej kontroli uderzył w drzewo

Ponowny egzamin

Zdecydowanie dotkliwszą karą niż mandat jest konieczność ponownego zdawania egzaminu na prawo jazdy. Wymierzana jest osobom, które przekroczą limit punktów karnych. Dla kierowców, którzy mają prawo jazdy krócej niż rok, jest to 20 punktów, a dla kierowców z dłuższym stażem - 24 punkty. - Taki kierowca jest wysyłany na egzamin sprawdzający umiejętności. Jeśli go nie zda, traci prawo jazdy - tłumaczy asp. sztab. Anna Osińska.

YouTube/Pomorska Policja

Wbrew pozorom ponowne zdanie egzaminu nie jest jedynie formalnością. Wielu kierowców zapomina o konieczności ciągłego doskonalenia się i utrwalania nabytych wiadomości. - Jeżeli taka osoba nie pouczy się do części teoretycznej, na pewno nie zda. Występuje wtórny analfabetyzm: ileś lat temu robiła prawo jazdy i zapomina zupełnie zajrzeć do podręcznika. Testy egzaminacyjne wymagają znajomości szczegółów - tłumaczy Jerzy Modrzejewski.

Piraci drogowi sięgną głębiej do kieszeni?

To nadmierna prędkość stanowi największe niebezpieczeństwo w zdarzeniach drogowych. - Czasem pirat drogowy nie wyrobi się nawet na prostej drodze. A jeszcze gorzej, gdy komuś zrobi krzywdę - nie ma wątpliwości gość audycji. Choć część ekspertów jest zdania, że ważniejsza od wysokości kar jest skuteczność ich egzekwowania, obecnie trwają prace nad podwyższeniem wysokości mandatów karnych. Pojawił się również pomysł powiązania składek polis OC z punktami karnymi za niektóre wykroczenia.

Czytaj też:

 ***

Tytuł audycji: Ekspres Jedynki

Prowadzący: Daniel Wydrych

Data emisji: 3.05.2021

Godzina emisji: 16.45

mg

Czytaj także

Zimowe mandaty – za co mogą nas ukarać?

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2021 05:00
W kodeksie drogowym znajduje się co najmniej kilka nakazów i zakazów, o których warto pamiętać zimą. Warunki atmosferyczne, drogowe oraz ekologia mogą być powodem uszczuplenia Twojego portfela nawet o kilkaset złotych! Sprawdź, za co zimą możesz dostać mandat! 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Od soboty wyższe mandaty

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2021 16:30
To już pewne: od soboty w górę idą opłaty karne, czyli mandaty. I to dużo, bo o 100 procent! A za co? Np. za brak nadzoru nad psem, za bałagan na posesji i w środku transportu. Czyżby zapowiadało się wprowadzenie drakońskich regulacji?
rozwiń zwiń