Niezwykła podróż w czasie. W Małopolsce ruszyły pociągi retro

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2021 09:20
W ostatnią niedzielę, 4 lipca, w Małopolsce zainaugurowano przejazdy pociągami retro. Jeden z nich składa się z lokomotywy spalinowej z 1979 roku i zabytkowych, odrestaurowanych wagonów pasażerskich.
To już ostatnia okazja, by ruszyć pociągiem retro na trasę Galicyjskiej Kolei Transwersalnej
To już ostatnia okazja, by ruszyć pociągiem retro na trasę Galicyjskiej Kolei TranswersalnejFoto: Małopolskie Szlaki Turystyki Kolejowej/Fb

Czytaj też:
LzR Roman Czejarek koleje .jpg
Pociągiem przez Śląsk. "Lato z Radiem" obchodzi Europejski Rok Kolei

To już ostatnia szansa, by ruszyć koleją w malowniczą podróż z Nowego Sącza do Chabówki. Trasę otwarto w roku 1884 i do dziś zachowała się w oryginalnym kształcie. W listopadzie rozpocznie się jednak przebudowa szlaku.


Posłuchaj
03:53 PR1_AAC 2021_07_05-15-44-17.mp3 W niedzielę zainaugurowano w Małopolsce przejazdy pociągami retro ("Ekspres Jedynki"/Jedynka)

 

Unikatowy skład

Pasażerowie, którzy skuszą się na przejazd, mogą liczyć nie tylko na zapierające dech w piersiach widoki za oknem, ale przede wszystkim na bliski kontakt z historią kolejnictwa. - Mamy tutaj wagony z lat 50. i 60. oraz spalinową lokomotywę w barwach zielonych. Dziś takich nie uświadczymy, ale dawniej, do lat 90., tabor kursował w takim malowaniu - tłumaczy maszynista stażysta, Kamil Filipowski.

Sama trasa jest fragmentem dawnej Galicyjskiej Kolei Transwersalnej. - To ostatnia taka trasa w Polsce, która zachowała się praktycznie w oryginalnym stanie. Możemy zobaczyć budynki dworcowe z XIX wieku, starą infrastrukturę kolejową - wylicza Łukasz Wideł z Nowosądeckiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei.

Fb/Małopolskie Szlaki Turystyki Kolejowej

Czytaj też:
pociąg szybki pociąg hybvryda  shutter 1200 olrat.jpg
Kolej - o tym, czego pasażerowie nie widzą

Podróż w czasie

Na trasie wciąż znajdują się zabytkowe semafory czy oryginalne mosty z początków budowy linii. Osoby biorące udział w wyjątkowej podróży zwracały uwagę na unikalny klimat. Nic dziwnego, trasę otwarto w roku 1884, w zaborze austriackim. - Miała przede wszystkim znaczenie wojskowe, "transwersalna", czyli poprzeczna. Dla celów strategiczno-wojskowych planowano przewozić tędy wojska i głównie po to ją wybudowano - dodaje Łukasz Wideł.

W kolejnych latach szlak otwarto również dla ruchu pasażerskiego i towarowego. Eksploatowano ją przez sto czterdzieści lat, a od prawie dwudziestu lat trasą tą nie kursują żadne regularne pociągi. - Na trasie jest bardzo dużo podjazdów i zjazdów. Widoki z niej są bardzo piękne, m.in. na Beskid Wyspowy. Znawcy, którzy podróżowali koleją po całej Polsce, po Europie, zaliczają ją do najpiękniejszych w tej części kontynentu - podkreśla gość "Ekspresu Jedynki".

Zobacz też:

Warto się spieszyć

To już ostatnia szansa, by wspaniałe polskie krajobrazy podziwiać zza szyb historycznego składu. Na listopad zaplanowano przebudowę szlaku. - Trasa będzie przebudowywana w ramach tzw. linii Podłęże - Piekiełko czyli szybkiego połączenia kolejowego Nowego Sącza i Zakopanego z Krakowem. Powstaną nowe tunele, wiadukty, mosty. Linia zostanie wyprostowana, znikną liczne łuki. Zawiśnie sieć trakcyjna, co też jest wyznacznikiem już tej nowej kolei - podsumowuje Łukasz Wideł.

Fb/Małopolskie Szlaki Turystyki Kolejowej

***

Tytuł audycji: Ekspres Jedynki

Prowadzi: Patryk Michalski

Materiał: Monika Chrobak

Data emisji: 5.07.2021

Godzina emisji: 15.44

mg

Czytaj także

Na wakacje pociągiem bez limitów miejsc. Nowe zasady w PKP Intercity

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2021 17:55
Od 26 czerwca zniesiony zostanie limit 100 procent zajętości w części połączeń, a w niektórych składach wagonowych możliwe będzie również podróżowanie bez rezerwacji miejsca. Pasażerów nadal obowiązywać będą jednak maseczki, a konduktorzy będą zobowiązani do noszenia rękawiczek i zachowywania dystansu przy kontroli biletów. 
rozwiń zwiń