46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. 16 filmów w Konkursie Głównym

Ostatnia aktualizacja: 08.09.2021 10:56
Festiwal Polskich Filmów Fabularnych to jedna z najstarszych imprez filmowych w Europie, promująca na tak wielką skalę rodzimą kinematografię. Co roku widzowie FPFF - bardzo często jako pierwsi w Polsce - mogą zapoznać się z najnowszymi polskimi produkcjami. Festiwal rozpocznie się 20 września, potrwa do 25 września. Program 1 Polskiego Radia jest patronem medialnym wydarzenia.
Zdj ilustracyjne
Zdj ilustracyjneFoto: Shutterstock/Mr.Music

Posłuchaj
03:32 Jedynka/Ekspres Jedynki - 7.09.2021 fpff 46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. 16 filmów w Konkursie Głównym (Ekspres Jedynki/Jedynka)

 

Na program festiwalu składają się trzy sekcje konkursowe - Konkurs Główny, Konkurs Filmów Krótkometrażowych i Konkurs Filmów Mikrobudżetowych - oraz liczne sekcje pozakonkursowe i wydarzenia towarzyszące. Do stałych sekcji należą m.​in. "Czysta Klasyka", czyli przegląd polskich filmów zrekonstruowanych cyfrowo, "Skarby Kina Przedwojennego", "Polonica", czyli pokazy zagranicznych produkcji zrealizowanych z udziałem polskich twórców, bogata w programy edukacyjne "Gdynia Dzieciom" czy sekcje tematyczne organizowane z udziałem partnerów festiwalu.


. 

Co roku na festiwalu wręczana jest nagroda Platynowych Lwów za dorobek życia i osiągnięcia artystyczne (w tym roku wyróżnienie otrzyma reżyserka i scenarzystka Agnieszka Holland). O statuetkę Złotych i Srebrnych Lwów a także szereg nagród indywidualnych rywalizują najciekawsze rodzime filmy, premiery, debiuty i laureaci na międzynarodowych festiwalach filmowych.

W tym roku o Złote Lwy walczyć będą przede wszystkim młodzi twórcy. Do Konkursu głównego zakwalifikowało się 16 filmów: "Bo we mnie jest seks" Katarzyny Klimkiewicz, "Ciotka Hitlera" Michała Rogalskiego, "Hiacynt" Piotra Domalewskiego, "Inni ludzie" Aleksandry Terpińskiej, "Lokatorka" Michała Otłowskiego, "Moje wspaniałe życie" Łukasza Grzegorzeka, "Mosquito State" Filipa Jana Rymszy, "Najmro. Kocha, kradnie, szanuje" Mateusza Rakowicza, "Powrót do Legolandu" Konrada Aksinowicza, "Prime Time" Jakuba Piątka, "Przejście" Doroty Lamparskiej, "Śmierć Zygielbojma" Ryszarda Brylskiego, "Sonata" Bartosza Blaschke, "Wszystkie nasze strachy" Łukasza Rondudy, "Żeby nie było śladów" Jana P. Matuszyńskiego i "Zupa nic" Kingi Dębskiej. 

Mamy bardzo dużo produkcji o Polsce

- Do Konkursu Głównego zgłoszono 46 filmów. To świadczy o tym, że mimo pandemii koronawirusa w Polsce filmy się kręciło - powiedział dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Radosław Śmigulski. Dyrektor artystyczny Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni Tomasz Kolankiewicz wskazał, że w Konkursie Głównym widać wymianę pokoleniową twórców. - Ta tendencja zaczęła się kilka lat temu, kiedy festiwal zaczęły wygrywać filmy młodych - "Ostatnia rodzina" (2016) Jana P. Matuszyńskiego czy "Cicha noc" (2017) Piotra Domalewskiego - wyjaśnił. 

- Mamy bardzo dużo produkcji o Polsce. Widoczny jest trend takiego patrzenia wstecz, oglądania się na historię. Mamy troszeczkę filmów o historii z czasów II wojny światowej. Mamy też filmy, których akcja dzieje się w PRL. To jest spojrzenie na historię najnowszą w różnych wymiarach. Są duże, poważne obrazy historyczne, odnoszące się do prawdziwych wydarzeń, np. "Żeby nie było śladów" o sprawie Grzegorza Przemyka czy "Hiacynt" o operacji bezpieki przeciwko homoseksualistom.

Jest też trochę filmów, które odnoszą się do - można powiedzieć - małej historii, historii prywatnych, osobistych, rodzinnych. Tak jest w przypadku "Zupy nic" czy "Powrotu do Legolandu". "Najmro. Kocha, kradnie, szanuje" wpisałbym w inny nurt, który też jest mocno widoczny, to znaczy biopiców - filmów o autentycznych postaciach, filmów biograficznych. Tych ostatnich jest więcej - "Bo we mnie jest seks" o Kalinie Jędrusik", "Śmierć Zygielbojma" - wymienił Kolankiewicz.  

Dyrektor podkreślił, że skonstruował selekcję w taki sposób, by to nie były takie same filmy, żeby ta selekcja prezentowała możliwie jak najszersze spektrum polskiej kinematografii.


Czytaj także:


***

Film kino 1200.jpg
"Magazyn bardzo filmowy" w Programie 1

Festiwal Polskich Filmów Fabularnych powstał w latach 70. z inicjatywy gdańskiego środowiska Dyskusyjnego Klubu Filmowego "Żak" oraz Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Do 1986 roku organizowany był w Gdańsku, następnie jego siedzibą stała się Gdynia, a centrum festiwalowym - Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej.

Festiwal jest najważniejszą polską imprezą filmową, posiadającą status narodowego festiwalu filmowego. Jego producentem jest Pomorska Fundacja Filmowa w Gdyni, a organizatorami Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Polski Instytut Sztuki Filmowej, Miasto Gdynia, Samorząd Województwa Pomorskiego i Stowarzyszenie Filmowców Polskich.

Program 1 Polskiego Radia jest patronem medialnym festiwalu.

***

Tytuł audycji: Ekspres Jedynki 

Prowadzi: Karolina Rożej

Materiał: Joanna Sławińska

Data emisji: 7.09.2021 r.

Godzina emisji: 16.45

kk 

Czytaj także

Kulisy powstawania filmów opartych na twórczości Stanisława Lema

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2021 08:00
Jakie wizje przyszłości, w aspekcie filozoficznym i technologicznym, obecne w twórczości Stanisława Lema, zainteresowały filmowców? Jaki był stosunek pisarza do wysiłków twórców filmowych? Czy proza autora "Solaris" jest w ogóle przekładalna na obraz kinowy? Odpowiedzi na te pytania można znaleźć w audycji "Magazyn bardzo filmowy".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mija 50. lat od premiery "Nie lubię poniedziałku". Co decyduje o fenomenie filmu?

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2021 13:49
Premiera filmu "Nie lubię poniedziałku" w reżyserii Tadeusza Chmielewskiego miała miejsce w 1971 roku.  Tadeusza Chmielewskiego. Mimo lekkiej krytyki polskiej rzeczywistości, wyrażonej w typowy dla tego reżysera surrealistyczny sposób, obraz jest laurką dla Warszawy, pełen optymizmu, pokazujący jej najpiękniejsze miejsca. 
rozwiń zwiń