Dzika moda na egzotyczne zwierzęta. Chwilowa zachcianka, szpan czy lekkomyślność?

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2021 17:52
Coraz częściej w naszych domach miejsce psa bądź kota zajmują lemury, szopy pracze, lisy, fenki czy nawet pumy i tygrysy. - Niestety istnieje moda na dzikie i to jest bardzo zła moda - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Anna Mękarska, prezes Fundacji Zoo Wrocław. Dlaczego, mimo że nie powinniśmy tego robić, kupujemy egzotyczne zwierzęta, które nie są przystosowane do życia w warunkach domowych?
Fenek
FenekFoto: hagit berkovich/shutterstock

Wilki las shutter 1200 Martin Prochazkacz.jpg
"Wilk zaatakował człowieka". Czy to w ogóle możliwe?
Posłuchaj
04:26 Jedynka/Ekspres Jedynki - 13.10.2021 dzikie zwierzęta Zdaniem Anny Mękarskiej, kupując dzikie zwierzę, wyrządzamy krzywdę całej populacji, która żyje w środowisku naturalnym (Ekspres Jedynki)

Niektórzy z nas kupują egzotyczne zwierzęta, ponieważ te są ładne, chcą zaimponować znajomym lub po prostu spełnić zachciankę dziecka. - Tutaj od razu sugeruję zapalenie się tzw. czerwonej lampki w głowie - ostrzega przed zakupem Joanna Kij z wrocławskiego zoo.

- Jeżeli nie znamy biologii i behawioru, czyli zachowania danego zwierzęcia, możemy przede wszystkim zrobić sobie krzywdę, ponieważ okaże się, że na przykład zwierzę absolutnie nie nadaje się do trzymania w domu, jest bardzo uciążliwe, brzydko pachnie albo niszczy wszystko dookoła - zauważa przedstawicielka ogrodu zoologicznego.

Joanna Kij zwraca również uwagę, że jeżeli będziemy źle karmić zwierzę, to z czasem zacznie ono chorować. - To są też dla nas koszty oraz stres. Później trzeba gdzieś oddać zwierzę albo ono po prostu umiera - dodaje.

Nielegalne pozyskiwanie dzikich zwierząt

Anna Mękarska mówi wprost, że egzotyczne zwierzęta w większości nie są stworzone do tego, aby żyć w pojedynkę, a już żadne z nich nie powinny mieszkać w domach.

- Często reagują na to bardzo źle i żyją bardzo krótko. To jest podstawowa cecha, która charakteryzuje dzikie zwierzęta, które zaczynamy hodować w domach. One również bardzo uprzykrzają życie właścicielom, dlatego takich właścicieli, którzy zrezygnują z tych zwierząt, jest naprawdę wielu - zauważa.

Zdaniem Anny Mękarskiej, kupując dzikie zwierzę, wyrządzamy krzywdę całej populacji, która żyje w środowisku naturalnym. - Bardzo często ten popyt i chęć zdobycia pieniędzy na handlu zwierzętami w Europie powoduje, że są one nielegalnie pozyskiwane ze środowiska naturalnego - wyjaśnia.

Czytaj także:

Fenki i żółwie czerwonolice

Sporym zainteresowaniem cieszą się fenki. - Fenek jest malutki, ponieważ waży około dwóch kilogramów. Mogłoby się wydawać, że będzie taką maskotką w domu, zamiast psa. To, że są to zwierzęta psowate, nie znaczy, że nie mają swojej dzikiej natury. Po pierwsze bronią terytorium i mogą zaakceptować swojego opiekuna, ale już niekoniecznie jego rodzinę czy znajomych. Dlatego później te zwierzęta trafiają do zamkniętego pokoju - twierdzi Anna Mękarska.

Poza tym mają najbardziej zagęszczony mocz i kał wśród psowatych, a przez to, że zaznaczają swoje terytorium, pozostawiają bardzo nieprzyjemne zapachy. Wtedy też albo sami właścicieli decydują się je oddać, albo zgłaszają to sąsiedzi i zwierzęta są konfiskowane.

Jednym z negatywnych przykładów pozbywania się zwierząt było wyrzucenie do wrocławskiej fosy żółwi czerwonolicych. - Zmartwię osoby, które uważają, że wszystko jest z nimi OK i że doskonale sobie radzą. Nie, tak nie jest. Nasz specjalista z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu stwierdził, że mają dosyć duże infekcje pancerza, skóry, a także ich kondycja nie jest zbyt dobra. Dlatego dobrze, że znalazły się w miejscu, gdzie teraz będą pod opieką weterynarzy - mówi Aleksandra Kolanek, która zajmowała się odławianiem tych zwierząt.

***

Tytuł audycji: Ekspres Jedynki

Prowadził: Daniel Wydrych

Autorka materiału: Beata Makowska (Radio Wrocław)

Data emisji: 13.10.2021

Godzina emisji: 16.22

DS

Czytaj także

Poznań pozbywa się z ulic wraków

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2021 11:18
Wraki samochodów zaśmiecają ulice polskich miast. Na przykład od początku roku z poznańskich ulic wywieziono 700 wraków aut. Teoretycznie więc liczba miejsc parkingowych zwiększyła się o te 700 stanowisk. Dlaczego ludzie wolą, aby ich pojazd, zamiast jeździć, zarastał chwastami?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Uważaj na smog. Jak sprawdzić jakość powietrza w okolicy?

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2021 11:34
Jak co roku, jesienią rozpoczyna się sezon na smog, który jest bardzo szkodliwy dla naszego zdrowia. - Substancje unoszące się w powietrzu, wnikają do naszych płuc - ostrzega w Programie 1 Polskiego Radia prof. Bogdan Chojnicki z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. W jaki sposób możemy sprawdzić jakość powietrza w naszym sąsiedztwie?
rozwiń zwiń

Czytaj także

40 lat temu na ulice Krakowa wyjechał pierwszy Ikarus 280

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2021 12:17
Ikarus 280 to autobus przegubowy. W Krakowie pojawił się 12 października 1981 roku. Tego typu przegubowce służyły mieszkańcom przez 26 lat. Zarówno dla kierowców, jak i dla pasażerów, po przesiadce z Jelcza, czyli tzw. ogórka, była to ogromna zmiana jakościowa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rośnie liczba dzieci z ciężkimi zakażeniami dróg oddechowych

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2021 13:20
We wrześniu na grypę zachorowało 370 tys. osób. Coraz częściej spotyka to również dzieci. Do lekarzy każdego dnia trafiają mali pacjenci z ciężkim zakażaniem górnych dróg oddechowych, wywołanym przez tzw. wirus RSV.
rozwiń zwiń