Coraz więcej problemów naukowych rozwiązujemy na YouTubie

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2021 14:40
Kiedyś problemy edukacyjne rozwiązywano przy pomocy podręcznika lub odwiedzając bibliotekę. Dziś odpowiedzi na nurtujące nas pytania poszukujemy w internecie. Statystyki są jednoznaczne.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/Studio Romantic

Czytaj też:
shutterstock_vod filmy 1200.jpg
Repozytorium kultury cyfrowej. Warszawa uruchomiła platformę VOD

Z najnowszych badań ośrodka Kantar wynika, że aż 72 proc. młodych Polaków podczas nauki korzysta z serwisu YouTube. Popularność tej metody wzrosła podczas pandemii. Czego i w jaki sposób można nauczyć się w sieci?


Posłuchaj
04:01 PR1_AAC 2021_10_18-16-23-07.mp3 Nauka w serwisie YouTube. Czy treści z internetu są gorsze od tych prezentowanych w szkole? ("Ekspres Jedynki"/Jedynka)

 

Lekcja, ale inna

Dawid Łasiński, nauczyciel chemii z Zespołu Szkół im. gen. Dezyderego Chłapowskiego w Bolechowie, przekonuje, że materiały edukacyjne umieszczane w serwisach video przypominają lekcję tradycyjną, a różnią się jedynie brakiem natychmiastowej interakcji między nauczycielem a uczniem. Sam jest autorem kanału "Pan Belfer". Jego najpopularniejsze nagrania notują powyżej 300 tys. wyświetleń. 

- Główną motywacją do otwarcia kanału była chęć pomocy uczniom. Przede wszystkim moim - mówi gość "Ekspresu Jedynki". Zainteresowanie prezentowanymi treściami przeszło jednak najśmielsze oczekiwania. - Okazało się, że kiedy udostępniłem materiały dla każdego, pomagają one tysiącom uczniów w całej Polsce - wyjaśnia Dawid Łasiński.

Zobacz też:

Treść bardziej przystępna?

Elżbieta Różalska z YouTube Polska tłumaczy, że skomplikowane i zawiłe zagadnienia naukowe bardzo często wydają się prostsze dzięki przystępniejszemu ich omówieniu. - Matematyka jest przedmiotem, który wielu osobom sprawia trudności. Materiały internetowe z tej dziedziny były więc bardzo popularne - zwraca uwagę gość Polskiego Radia. Aż 61 proc. ankietowanych przyznaje, że filmy w sieci najbardziej przydają się właśnie podczas nauki matematyki. Drugie miejsce zajmuje chemia.

Dawid Łasiński przypomina, że nauczyciel internetowy nie dysponuje formami nacisku, np. ocenami. To zaś gwarantuje, że wirtualne lekcje będą przyciągać osoby rzeczywiście zainteresowane tematem i chcące poszerzyć swoją wiedzę. - Do mnie przychodzą osoby, które rzeczywiście chcą się czegoś nauczyć - zaznacza. Prof. Jacek Pyżalski z Wydziału Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu dodaje, że materiał prezentowany w sieci, nie jest w żaden sposób gorszy.

YouTube/Pan Belfer

Czytaj też:
Warszawa.jpg
Niezwykły projekt Muzeum Historii Polski. "Poznamy kraj kontrastów II RP"

Znaleźć drogowskaz

Prof. Pyżalski zwraca uwagę na konieczność rozsądnego poruszania się wśród dużej ilości proponowanych nam treści. - Znajdziemy również sporo książek, w których zawarto nie najmądrzejsze rady. Ważne byśmy w całym tym "worku" z filmami znaleźli te, które warto poznać. Rolą szkoły również jest ich pokazywanie - przekonuje.

Ponad połowa uczniów korzysta z rad nauczycieli, 2/3 deklaruje, że materiały wybiera samodzielnie. Zjawisko nasiliło się w pandemii. Ponad 70 proc. ankietowanych przyznaje, że wówczas zaczęło częściej korzystać z tego, co oferuje serwis YouTube. A umiejętne korzystanie z sieci, może nam pomóc. - Jeżeli wiemy, co oglądamy, może to być oszczędność czasu - podsumowuje prof. Pyżalski.

***

Tytuł audycji: Ekspres Jedynki

Prowadził: Patryk Michalski

Data emisji: 18.10.2021

Godzina emisji: 16.23

mg

Czytaj także

Będzie powrót do nauki zdalnej? Minister edukacji rozwiewa wątpliwości

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2021 09:48
- Nauka zdalna była przykrą koniecznością. Będziemy robić wszystko, żeby do niej nigdy nie wracać - powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. 
rozwiń zwiń