Sztuka "Miłość po dwóch stronach Atlantyku". Jak reagować na starość?

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2021 13:34
Dwie siostry żyją daleko od siebie, jedna w Wiedniu, a druga na Florydzie. I nagle ich matka zaczyna mieć problemy ze wzrokiem. Nowa sytuacja zmusza do przeorganizowania życia całej rodziny. Autorka i reżyserka Bożenna Intrator uważa, że sztuka może dać ludziom impuls do refleksji, co ich może czekać.
Aktorzy, od lewej: Adam Krawczuk, Sebastian Cybulski, Olga Borys, Karolina Porcari i Ewa Szykulska podczas próby przed premierą sztuki Miłość po dwóch stronach Atlantyku
Aktorzy, od lewej: Adam Krawczuk, Sebastian Cybulski, Olga Borys, Karolina Porcari i Ewa Szykulska podczas próby przed premierą sztuki "Miłość po dwóch stronach Atlantyku"Foto: PAP/Rafał Guz

wołodyjowski f 200.jpg
Pan Wołodyjowski. Człowiek, który dla narodu nie zawaha się przed ostatecznością

Michalina to malarka, która żyje w Wiedniu. Dorotka jest menadżerką w dużej firmie w Stanach Zjednoczonych. Ich dopiero co emerytowana mama większość roku spędza na Florydzie z Dorotką, a letnie miesiące w Polsce. I nagle zaczyna mieć problemy ze wzrokiem. Po wypróbowaniu różnych opcji Michalina, niechętnie, przeprowadza się do Polski, żeby zająć się matką, z którą od dziecka lepszy kontakt miała Dorotka. - To może dać ludziom okazję do pomyślenia na zapas i zmierzenia się z tym zawczasu, a nie po fakcie - wyjaśnia sytuację Bożenna Intrator.


Posłuchaj
02:31 Jedynka-22-11-2021-ekspres-jedynki.mp3 Małgorzata Raducha o sztuce "Miłość po drugiej stronie Atlantyku" (Ekspres Jedynka)

 

Pilis Marcin 1200x660.jpg
Marcin Pilis: pisarz powinien mieć intuicję i wyobraźnię

W postać matki wciela się Ewa Szykulska. Przyznaje, że wielu ludzi będzie mieć problem z tym, jak zachować miłość do rodziców, kiedy oni stają się dziećmi i wymagają pomocy. - Jak też nie zatracić własnego życia i je przeorganizować - mówi.  

Sztuka stawia też pytanie, czym jest szczęście. A także, co powinno przyświecać dzieciom lub wnukom biorącym odpowiedzialność za starość i postępującą niedołężność bliskiej osoby. - Przede wszystkim szacunek do własnej osoby, bo jesteśmy tymi samymi ludźmi, niezależnie czy mamy 25 czy 75 lat. To, że raptem degraduje się ludzi, którzy przekroczą 65 lat, to okrutne - zauważa reżyserka.

Ewa Szykulska podkreśla, że wszyscy się starzejemy. - Każdego z nas to dotknie, a słowo "stary" wcale nie jest brzydkie - zaznacza.

Galowa premiera spektaklu "Miłość po dwóch stronach Atlantyku" 26 listopada w Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Bilet na sztukę jest równocześnie biletem do Królewskiego Ogrodu Światła i na odbywające się tu mappingi.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Ekspres Jedynki 

Materiał: Małgorzata Raducha

Data emisji: 22.11.2021 r.

Godzina emisji: 15.38

ag


Czytaj także

Polska kultura straciła prawdziwą gwiazdę. Wspominamy Wiesława Gołasa

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2021 08:50
Smółka w "Prawie i pięści", baron Krzeszowski w "Lalce", ale przede wszystkim Czereśniak w "Czterech pancernych i psie" czy Majewski w "Alternatywach 4". Wiesław Gołas nie tylko grał w różnych gatunkowo filmach, występował też w kabarecie i śpiewał piosenkę aktorską. Był artystą wszechstronnym, a jego śmierć kończy pewną epokę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wspominamy Andrzeja Zaorskiego. "Swoją chorobę potraktował jako wyzwanie"

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2021 17:10
- Lekcja pokory, ale i hartu ducha, jest udziałem tylko największych, którzy zarówno scenę, jak i estradę, traktowali z najwyższą powagą i szacunkiem - wspomina w Programie 1 Polskiego Radia zmarłego Andrzeja Zaorskiego Małgorzata Raducha. Znany aktor, satyryk, twórca słuchowisk radiowych i programów telewizyjnych odszedł od nas w ostatnią niedzielę w wieku 79 lat.
rozwiń zwiń