"Quo vadis" jak "Gra o tron". Sukces, który nie mija z upływem czasu

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2016 23:38
Gdyby "Quo vadis" porównać do dzisiejszej literatury, to byłaby to np. "Gra o tron". - 23 włoskie przekłady, do 1939 roku wydano ją 100 razy. Powodzenie tej książki było ogromne i do dziś znajdziemy ją w księgarniach na całym świecie - mówi prof. Jerzy Miziołek.
Audio
  • Jak Henryk Sienkiewicz stworzył "Quo vadis"? (PR, 2.09.2016)
Dariusz Juzyszyn, Jerzy Trela i Paweł Deląg w adaptacji Quo vadis w reżyserii Jerzego Kawalerowicza z 2001 roku
Dariusz Juzyszyn, Jerzy Trela i Paweł Deląg w adaptacji "Quo vadis" w reżyserii Jerzego Kawalerowicza z 2001 rokuFoto: materiały prasowe

Powieść "Quo vadis" pokazuje, że Henryk Sienkiewicz miał dużą wiedzę na temat kultury antyku oraz czasów Nerona. Jest to związane z jego znakomitym wykształceniem. - Wiedza Sienkiewicza na temat starożytnego Rzymu i Grecji była ogromna. To był pisarz, erudyta - podkreśla w radiowej Jedynce prof. Jerzy Miziołek.

Czytaj także
Quo Vadis poster 1200.jpg
Narodowe Czytanie 2016

Dlaczego Hilona Hilonidesa można uznać za najbardziej barwną postać w książce Sienkiewicza? Kto jest najlepszą postacią w polskiej filmowej wersji "Quo vadis"? Jak pomogły Sienkiewiczowi w pisaniu podróże do Włoch? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Eureka – kultura i nauka

Prowadzą: Magda Mikołajczuk, Katarzyna Kobylecka

Gość: prof. Jerzy Mizołek (archeolog, historyk sztuki, kierownik Zakładu Tradycji Antyku w Sztukach Wizualnych w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego)

Data emisji: 2.09.2016

Godzina emisji: 20.13

sm/pg

Czytaj także

Geneza powstania "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2016 11:54
- Za moje grzechy literackie będę przechodził przez jubileuszowy ogień - żartował Henryk Sienkiewicz. A jubileuszowy ogień zapłonął 22 grudnia 1900 roku, kiedy to pisarz odebrał akt notarialny pałacu w Oblęgorku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Narodowe Czytanie. Redbad Klynstra: sam siebie pytam "quo vadis?"

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2016 14:44
- Dostałem polecenie, żeby czytać "Quo vadis" na głos i sprawdzić, ile zajmie mi przeczytanie mojego fragmentu. Mierzę się więc z tym, a podczas czytania cały czas mantruję sobie w głowie to pytanie: quo vadis? - mówi aktor przed tegorocznym Narodowym Czytaniem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tomasz Schuchardt: gdy inni czytali "Dr. Dolittle", ja wolałem "Quo vadis"

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2016 14:50
- W IV klasie podstawówki miałem jakąś dziwną manię i postanowiłem przeczytać wszystkie największe polskie dzieła. Wtedy na czasie były raczej "Dr. Dolittle" i "Ania z Zielonego Wzgórza", a ja wolałem Sienkiewicza - mówi Tomasz Schuchardt przed Narodowym Czytaniem.
rozwiń zwiń