"Homo sovieticus" - kim miał być człowiek bez religii?

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2018 15:09
Stworzenie człowieka sowieckiego nie byłoby możliwe bez ostatecznej rozprawy z religią. Jak do tego doszło i czym cechował się tzw. "homo sovieticus"? O tym mówiliśmy w "Labiryncie historii".
Audio
  • "Homo sovieticus" - kim miał być człowiek bez religii? (Labirynt historii/Jedynka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Eldin/shutterstock.com

W latach 1921-1922 Rosję Radziecką nawiedził głód, w wyniku którego życie straciło kilka milionów ludzi. Powszechny był kanibalizm, a sowieckie państwo nie było w stanie zapobiec tej klęsce. Z pomocą przyszła wtedy Cerkiew prawosławna, która sprzedała nieużywane do celów liturgicznych kosztowności, aby zakupić żywność dla głodujących. Ale Lenin i bolszewicy poszli o krok dalej, rekwirując wszystkie przedmioty sakralne.

Rozpoczął się brutalny okres prześladowań Cerkwi i Kościoła, tak, by ostatecznie wyeliminować wpływ religii z życia społecznego. Miał powstać nowy człowiek "homo sovieticus".

- Te prześladowania, jakim podlegali chrześcijanie w Związku Sowieckim, przewyższały jakościowo i liczbowo prześladowania chrześcijan w pierwszych trzech wiekach istnienia Kościoła w Imperium Rzymskim - powiedział Grzegorz Górny, pisarz i publicysta.

20 stycznia 1918 roku, w kilka miesięcy po przewrocie bolszewickim, wydano dekret o wolności sumienia oraz o Kościele i stowarzyszeniach religijnych. Pozbawiono wszystkie kościoły osobowości prawnej oraz prawa własności.

- Wprowadzono pewną zasadę. Jeżeli wierni chcieli praktykować obrzędy religijne w budynku sakralnym, musieli go najpierw wydzierżawić od państwa. Dodatkowo w tym celu musieli założyć tzw. stowarzyszenie religijne, które musiało liczyć co najmniej dwudziestu członków. Taka grupa musiała zatrudnić duchownego do pełnienia wśród nich posługi w wynajętym budynku - poinformował ks. dr Grzegorz Szubtarski, teolog i historyk.  

Kim w obliczu ogromnych zmian w życiu religijnym miał być "homo sovieticus"? Miał być człowiekiem antyreligijnym, przeświadczonym o wspaniałości systemu komunistycznego. Miał nie zadawać pytań władzy i wykonywać jej polecenia. Pozbawić go wspomnień o autorytetach przeszłości.

Więcej w nagraniu.

***

Tytuł audycji: Labirynt historii

ProwadziJacek Raginis-Królikiewicz

Goście: Grzegorz Górny (dziennikarz, współautor książki "Tajemnice Fatimy. Największy sekret XX wieku"), ks. dr Grzegorz Szubtarski (teolog, historyk), Piotr Zychowicz (publicysta historyczny, autor książki "Sowieci"), Jakub Maciejewski (dziennikarz i publicysta)

Wykorzystane utwory: fragmenty książki "Tajemnice Fatimy. Największy sekret XX wieku" autorstwa Grzegorza Górnego i Janusza Rosikonia; Jacek Kaczmarski "Lament Tytanów"; Violetta Villas "Miłością znów żyję"; Elektryczne Gitary "Głowy Lenina"

Data emisji: 14.01.2018

Godzina emisji: 14.09

abi/kh

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zesłanie na Syberię ukształtowało Józefa Piłsudskiego

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2017 15:00
1 maja 1897 roku 19-letni Józef Klemens Piłsudski, zwany przez najbliższych Ziukiem, został skazany na zesłanie w głąb Rosji. Brutalnie pobity przez carskich żandarmów, stracił dwa przednie zęby i do końca życia ukrywał ten uszczerbek pod gęstymi, długimi wąsami.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Karnawał Solidarności. Krótka era wolności w PRL

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2017 15:55
13 grudnia 1981 roku został wprowadzony stan wojenny. Zawieszono działalność partii politycznych, związków zawodowych i stowarzyszeń. Solidarność nie mogła działać legalnie. Jak do tego doszło?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kim byli naprawdę funkcjonariusze ZOMO?

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2017 16:53
Brutalni, bezwzględni - dla wielu Polaków byli uosobieniem czystego zła. Kiedy gen. Wojciech Jaruzelski wprowadził stan wojenny, to właśnie jednostki ZOMO stały się synonimem szykan i represji skupiając na sobie największa niechęć uczestników solidarnościowych manifestacji.
rozwiń zwiń