Juwenalia seniorów. Chóry, teatry i... kankan

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2017 12:00
Po wakacyjnej przerwie powraca audycja "Czas pogody", w której podpowiadamy, jak cieszyć się życiem bez względu na wiek. - Czasami jesień życia można zamienić w twórczą wiosnę - mówi gość audycji Bartłomiej Włodkowski z Fundacja AVE.
Audio
  • Juwenalia seniorów. Chóry, teatry i... kankan (Czas pogody/Jedynka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/SpeedKingz

Organizacja ta oferuje wiele zajęć dla osób starszych, a od 10 lat organizuje Juwenalia III Wieku. - To nie jest tylko zabawa, to przede wszystkim kultura i sztuka, uświadomienie sobie, że to one mogą uczynić życie barwniejszym, piękniejszym - mówi Bartłomiej Włodkowski.

Juwenalia odbywają się w czerwcu w Warszawie, a uczestniczy w nich ok. 3,5 tys. osób z całej Polski, które występują na trzech scenach. - Są to półprofesjonalne chóry, które sięgają po bardzo ambitny repertuar, grupy teatralne, które nie wahają się sięgać po Szekspira czy Mickiewicza, kabarety, które bardzo celnie punktują rzeczywistość, pisząc własne teksty, to są wreszcie tańce, łącznie z kankanem - wyjaśnia Włodkowski.

Gość Jedynki zaprasza też na koncert w zabytkowym kościele w warszawskich Płudach i na wycieczki londyńskimi piętrusami m.in. wzdłuż Wisły.

W audycji także relacja z grzybobrania w Długosiodle organizowanego przez Lasy Państwowe. Uczestniczy w nim dziennikarka Jednki Marta Januszewska.

*** 

Tytuł audycji: Czas pogody

Prowadzi: Zbigniew Krajewski

Goście: Bartłomiej Włodkowski (Fundacja AVE)

Data emisji: 10.09.2017

Godzina emisji: 10.12

mg/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Treningi z seniorami to wyzwanie"

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2017 16:28
- Niemal wszyscy z tych ludzi mogliby być moimi dziadkami. W związku z tym trzeba podejść do nich inaczej, trochę jak do dużych dzieci - mówi Artur Przybysz, trener prowadzący zajęcia na siłowni dla seniorów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Teściowa Śpiewa, czyli niezwykły duet z zięciem

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2017 16:50
- Wiedziałem zawsze, że mama pisze teksty, że kiedyś próbowała śpiewać. Teściowa wiedziała, że ja gram. Kiedyś postanowiła wziąć udział w konkursie na szlagier dla Warszawy i poprosiła mnie o napisanie muzyki. Spodobało nam się to, mimo że nie zajęliśmy żadnego miejsca w konkursie. Piosenkę polubili też nasi znajomymi - wspomina Marcin Milanowicz. 
rozwiń zwiń