Jak skutecznie negocjować z dzieckiem? Zawodowy negocjator radzi

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2021 16:00
- Z dziećmi trzeba negocjować, ale trzeba robić to w mądry sposób - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Zbigniew Dzideczek, certyfikowany negocjator, ojciec pięciorga dzieci oraz dziadek pięciorga wnucząt. Czego należy unikać, a z czego korzystać jak najczęściej? W jaki sposób powinniśmy rozmawiać z nastolatkami?
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/VGstockstudio

shutterstock_seniorzy emerytura 1200.jpg
Emerytura nie musi oznaczać mniejszej aktywności
Posłuchaj
08:22 Jedynka/Czas pogody - 24.01.2021 Dla dziadków największym wyzwaniem są jednak negocjacje z nastolatkami (Jedynka/Czas pogody)

Zbigniew Dzideczek przyznaje, że dziadkowie często są większymi autorytetami dla wnuczków aniżeli ich rodzice. Powód? Rodzice wychowują swoje pociechy na co dzień i czasami potrafią je skarcić, natomiast dziadkowie wskazują im drogę, dzieląc się swoją wiedzą oraz doświadczeniem.

Źródło: Krzysztof Sarnecki/Jak opanować płacz u dziecka?

Negocjacje z małym człowiekiem

Zdaniem gościa Jedynki negocjacje są najwyższą formą porozumienia. Kiedy stosuje się reguły negocjacyjne, kończą się one sukcesem. - Negocjujemy ciągle i zawsze, tylko nie zdajemy sobie z tego sprawy. A czy należy negocjować z takim małym człowieczkiem? Trzeba. Nie należy mu rozkazywać, nakazywać czy wymuszać, bo jako mały człowiek podda się i pozostanie niesmak - wyjaśnia Zbigniew Dzideczek.

- Błędem w rozmowie z wnuczkami jest to, że stoimy przed nimi jako ten wielki człowiek. Kiedy zaczynamy z nimi negocjować, powinniśmy obniżyć postawę i nie być człowiekiem górą, który dominuje nad małym człowieczkiem. Powinniśmy na przykład usiąść z nim i patrzeć mu w oczy - twierdzi Zbigniew Dzideczek.

"Za moich czasów"? Absolutnie nie!

Dla dziadków największym wyzwaniem są jednak negocjacje z nastolatkami. O czym warto zatem pamiętać, kiedy do nich dochodzi?

- Nie wolno nam używać zwrotu "za moich czasów", bo nastolatkowie bardzo mocno myślą i możemy usłyszeć odpowiedź: "dobrze, ale żyłeś w czasie, kiedy dinozaury chodziły na Marszałkowskiej, a teraz są już nowe technologie, więc po co dajesz mi taki przykład?". Dlatego swój autorytet powinniśmy budować przez to, co robiliśmy w życiu. Obojętnie czy wykonaliśmy samodzielnie stołek albo krzesło, dokonywaliśmy wielkich rzeczy czy podróżowaliśmy po świecie - zauważa Zbigniew Dzideczek.

Źródło: Strefa Psyche Uniwersytetu SWPS/Złość nastolatków - emocjonalne tornado i remont w mózgu

Ważny jest język rozmowy

Należy również zwrócić uwagę na język, którego używamy. - Język nastolatków nasycony jest różnymi dziwnymi rzeczami. Pojawia się pytanie, czy musimy go używać, żeby być cool albo spoko. Chodzi o to, aby rzeczywiście posługiwać się językiem polskim bez względu na to, jakim slangiem nastolatkowie do nas mówią. Jeżeli będziemy twardo stać na swojej pozycji, będziemy przekazywać odpowiednie treści - tłumaczy nasz ekspert.

- Trzecią podstawową rzeczą jest to, że nie powinniśmy stosować pewnego języka przemowy. Obojętnie, co usłyszymy, ale nie powinniśmy korzystać z metody nakazowej, ponieważ negocjacje są znajdowaniem takiego miejsca do współpracy, gdzie istnieje nasze wspólne dobro (…). W relacjach z nastolatkami nie powinniśmy dać się ponieść emocjom - dodaje Zbigniew Dzideczek.

Z kolei kiedy jesteśmy bardzo zdenerwowani i mamy ochotę wykrzyczeć nasze pretensje, warto ugryźć się w język i pomyśleć, że po prostu kochamy nasze dziecko bądź wnuka.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Czas pogody

Prowadził: Zbigniew Krajewski

Gość: Zbigniew Dzideczek (negocjator)

Data emisji: 24.01.2021

Godzina emisji: 10.34

DS

Czytaj także

Z wizytą w Muzeum Nietypowych Rowerów w Gołębiu

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2020 15:18
Jeśli ktoś nie planował, co będzie robił na emeryturze, to ma problem. Przynajmniej tak uważa Józef Majewski, emeryt. - Siedzi przed blokiem i się nudzi. To najprostsza droga do piwa, do kolesiów trochę szemranych - mówi w audycji Czas pogody. On na emeryturze postanowił zająć się pasją, która daje mnóstwo satysfakcji, a także pozwala na wypromowanie regionu, w którym żyje. Utworzył Muzeum Nietypowych Rowerów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lucyna Olejniczak: wiek nie ma znaczenia, zawsze warto realizować marzenia

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2020 11:53
- Pisać zaczęłam na emeryturze, wówczas dopiero miałam czas, żeby zająć się tym, co mi sprawia przyjemność - powiedziała w Programie 1 Polskiego Radia autorka bestsellerowej sagi "Kobiety z ulicy Grodzkiej".
rozwiń zwiń