Bronisław Cieślak prywatnie był nazywany Sławkiem. To nie dlatego, że grał Sławomira Borewicza

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2021 16:57
O niedawno zmarłym Bronisławie Cieślaku opowiada Dariusz Rekosz. - Poznałem go, kiedy miał 70 lat i wyprawiłem mu urodziny w Sławkowie, w Małopolsce - wspomina. - Tak się spodobały, taka fama poszła, że od tego czasu byliśmy zapraszani w różne zakątki Polski - wspomina. Przyjaźń spowodowała, że poznał rodzinne tajemnice Bronisława Cieślaka.
Bronisław Cieślak
Bronisław CieślakFoto: Tomasz Adamowicz / Forum

bronisław cieślak 1200.jpg
Bronisław Cieślak: byłem dzieckiem podwórkowym

Dariusz Rekosz wyjaśnia, dlaczego na Bronisława Cieślaka mówiono Sławek. Wszyscy myślą, że dlatego, że przez lata grał Sławomira Borewicza, więc tak mówili do niego rodzina, znajomi i przyjaciele. Otóż było odwrotnie, dużo wcześniej do aktora mówiono Sławek i to Cieślak użyczył imienia bohaterowi "07, zgłoś się". Kiedy Bronisław Cieślak urodził się podczas wojny, jego ojciec był w wiezieniu i nie było wiadomo, czy wyjdzie na wolność. Dlatego matka dała mu imię po ojcu, Bronisław. Ojciec jednak wrócił i okazało się, że w domu jest duży Bronisław i mały Bronisław. - Dlatego zaczęto mówić do niego Broni-sławek, z czego z czasem zrobił się Sławek - opowiada.


Posłuchaj
07:58 Jedynka-23-05-2021-czas-pogody-rekosz.mp3 Dariusz Rekosz o przyjaźni z Bronisławem Cieślakiem (Czas pogody/Jedynka)

 


borewicz663.jpg
Filmowy porucznik Borewicz: 07 to synonim MO, a nie Bonda


Specjalnie na wspomniane 70. urodziny Dariusz Rekosz przygotował program multimedialny, w którym aktor mógł się szerzej wypowiedzieć niż w krótkich wywiadach w mediach, w których zazwyczaj był pytany o porucznika Borewicza, którego zagrał w serialu "07, zgłoś się". Był też pokaz mody policyjnej i tort w kształcie samochodu Polonez. - I tak się zaczęła nasza przyjaźń - mówi.

Jeździli do miast dużych i małych, a nawet do wiosek nie tylko z opowiadaniem o poruczniku Borewiczu, ale żeby np. otworzyć turniej detektywistyczny.

Gość Programu 1 Polskiego Radia nosi się z zamiarem napisania książki o Bronisławie Cieślaku, ale nie z czasów kręcenia serialu, a z czasów wspólnych podróży po Polsce. Tym bardziej że spotykała ich wtedy masa przygód. Na spotkania przychodzili ludzie w różnym wieku, od dzieci po seniorów.

Dariusz Rekosz to pisarz, animator kultury, twórca scenariuszy, słuchowisk radiowych i felietonista, którego działalność kulturalna łączy pokolenia. Z artystami "starej daty" jeździ po Polsce, organizuje spotkania z młodzieżą, pisze o nich książki. Osoby, które prezentuje młodszemu pokoleniu, to nie tylko aktorzy, ale także trener Antoni Piechniczek, pisarz i krytyk filmowy, autor cyklu "W starym kinie" Stanisław Janicki czy piosenkarka Izabela Trojanowska.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Czas Pogody

Prowadzi: Zbigniew Krajewski 

Rozmawiała: Agnieszka Ciecierska

Gość: Dariusz Rekosz (pisarz, animator kultury, twórca scenariuszy, słuchowisk radiowych i felietonista) 

Data emisji: 23.05.2021 r. 

Godzina emisji: 10.23

ag

Zobacz więcej na temat: aktor Zbigniew Krajewski

Czytaj także

Teatr bez sceny to jak… senior bez zajęcia

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2018 14:54
Katowickie Stowarzyszenie FAMI.LOCK realizuje miejski program "Aktywni seniorzy 60+". Przygotowuje kolejne spektakle, które cieszą się powodzeniem wśród widzów i szczycą licznymi nagrodami.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zbigniew Buczkowski. 70-latek na rowerze

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2021 13:29
Mimo wieku aktor z rozkoszą jeździ na rowerze i potrafi robić codziennie kilkudziesięciokilometrowe wyprawy. Rower to było jego dziecięce marzenie, a pierwsze zarobione w chłopięcych latach pieniądze przeznaczył na zakup kolarki. - Kiedy spałem w nocy, stała przy moim łóżku - wspomina Zbigniew Buczkowski.
rozwiń zwiń