Andrzej Waligórski. Mistrz celnej puenty i subtelnego humoru

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2022 12:50
Autor niezliczonych skeczy i piosenek, kierownik legendarnego magazynu rozrywkowego "Studio 202", gdzie wypromował kabaret "Elita". O twórczości aktora, satyryka i dziennikarza Andrzeja Waligórskiego rozmawialiśmy na antenie Programu 1 z reżyserem radiowym - Leszkiem Niedzielskim.  
Andrzej Waligórski był jednym z inicjatorów powstania Studia 202
Andrzej Waligórski był jednym z inicjatorów powstania Studia 202Foto: PAP / Adam Hawałej

"Andrzej nas zauważył" 

Radiowy magazyn rozgrywkowy "Studio 202" został stworzony pod koniec 1956 roku przez pracowników Polskiego Radia we Wrocławiu, aktorów i artystów kabaretowych. Jedynym z inicjatorów był Andrzej Waligórski, a na przestrzeni lat do zespołu redakcyjnego dołączyli m.in. Ewa Szumańska, Jan Kaczmarek, Włodzimierz Plaskota, Jerzy Skoczylas i Leszek Niedzielski. - Tak właściwie to Andrzej nas zauważył, jak chodziliśmy od studia do barku po długich radiowych korytarzach - wspomina w rozmowie z Małgorzatą Raduchą Leszek Niedzielski. - Nagrywaliśmy 10-minutowe magazynki, które się nazywały "Kabaret Elita" i tam mieliśmy raz w tygodniu improwizowane  rozmowy i piosenki. Raz na dwa tygodnie zbieraliśmy się w studiu we Wrocławiu i wysyłaliśmy 10-minutowe taśmy do Warszawy do Programu 3 i wtedy Andrzej nas zauważył i zaproponował w 1973 roku udział w audycjach "Studia 202" - opowiada gość Jedynki. 


Posłuchaj
12:05 Jedynka/Czas Pogody - 8.05.2022.mp3 Andrzej Waligórski. Mistrz celnej puenty i subtelnego humoru (Czas Pogody/Jedynka)

 

Twórcza osobowość Andrzeja Waligórskiego 

Andrzej Waligórski odszedł 30 lat temu (10.05.1992), pozostawiając po sobie liryczną, uśmiechniętą część własnej duszy, własnego talentu. Urodził się w październiku 1926 roku w Nowym Targu, a jego rodzice silnie związani byli z polskimi Kresami, terenami z centrum we Lwowie. To w dzieciństwie pierwszy raz zetknął się z audycjami radiowymi - tymi w pogodnym charakterze – jak choćby wspominana przez niego z nostalgią "Wesoła Lwowska Fala".  Po wojnie, po śmierci ojca, przenosi się wraz z matką i siostrą do Jawora koło Legnicy na Dolnym Śląsku. Próbował kilku kierunków studiów, lecz z powodu różnorodności zainteresowań rzucał je, szukając kolejnych inspiracji.

Sam o sobie mówił, że jest przede wszystkim tekściarzem. Zasłynął jako twórca tekstów piosenek wykonywanych między innymi przez Tadeusza Chyłę i Olka Grotowskiego z Małgorzatą Zwierzchowską. 

- Andrzej był znany z piosenek, które były wykonywane m.in. przez Tadeusza Chyłę, napisał wiele ciekawych piosenek - mówi Leszek Niedzielski. - Był pierwszoplanową postacią we Wrocławiu, jeżeli chodzi o satyrę, kabaret i radio - podkreśla. 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia/Youtube 

Satyra w czasach PRL-u 

Jak wyjaśnia Leszek Niedzielski, w czasach PRL-u głównym celem było obejście obowiązującej wtedy cenzury i przekazanie publiczności w swoich występach "zakamuflowanych rzeczy". - Wiadomo było, kiedy publiczność chwyta i śmieje się z jakiegoś dowcipu, a czasami zdarzało się, że cenzor tego nie chwytał - opowiada. - Cenzor ingerował czasami w nasze magazynki, które wysyłaliśmy do radia, wtedy zdarzały się sytuacje, że trzeba było coś wyciąć z nagrania - wspomina. 

Czytaj także: 

***

Tytuł audycji: Czas pogody

Prowadzi: Zbigniew Krajewski 

Rozmawiała: Małgorzata Raducha

Data emisji: 8.05.2022 r. 

Godzina emisji: 10.28

ans 

Czytaj także

Katarzyna Pakosińska w roli Zuli Pogorzelskiej

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2018 15:00
Zula, a właściwie Zofia, Pogorzelska bawiła i wzruszała przedwojenną publiczność Warszawy, śpiewając, występując w filmach, teatrach i tańcząc w kabaretach. W jej postać wcieli się Katarzyna Pakosińska podczas koncertu w Radzyminie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ludwik Sempoliński i jego parodia Hitlera. "Podczas okupacji musiał się ukrywać"

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2022 15:50
Stepował, śpiewał, grał, uczył i śpiewał, a jedna z jego piosenek skazała go na wojenną tułaczkę, ponieważ odważył się w niej sparodiować Adolfa Hitlera. - Właściwie przez całą okupację Ludwik Sempoliński musiał się ukrywać, bo był za tę parodię ścigany - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Michał Pieńkowski, filmograf z Filmoteki Narodowej. Kim dokładnie był ten znakomity artysta?
rozwiń zwiń