Ameryka Donalda Trumpa zmienia swą strategię

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2017 12:46
Projekt budżetu przedstawiony przez Donalda Trumpa w Kongresie zakłada radykalne cięcia w administracji i 10-procentowy wzrost wydatków na zbrojenia. Jednocześnie USA przerzucają drony bojowe do Korei, a CIA otrzymuje wolną rękę w ich użyciu.
Audio
  • Andrzej Talaga i Artur Wróblewski o globalnej polityce Donalda Trumpa (Kontra-punkt/Jedynka)
Donald Trump
Donald TrumpFoto: PAP/EPA/MARK LYONS

- De facto od roku 2013 do 2016 koszty na obronę były cięte. Zaczęło to być już na tyle groźne, że jeszcze za prezydentury Baracka Obamy nastąpiło zatrzymanie tego procesu, a teraz ma być on odwrócony. Czyli ma być odbudowane to, co w skutek tej sekwestracji zostało zniszczone. I rzeczywiście, czas ku temu najwyższy. Najbardziej zaniedbane są amerykańskie siły lądowe. W niektórych wypadkach straciły one zdolność prowadzenia pełnowymiarowej wojny z równoważnym przeciwnikiem, typu Rosja i Chiny - zauważa Andrzej Talaga z Warsaw Enterprise Institute.

Artur Wróblewski z Uczelnii Łazarskiego podkreśla z kolei, że Amerykanie muszą również dostosować do nowych wyzwań swą doktrynę wojenną. - Kilka miesięcy temu generałowie Robert Neller i Joseph Dunford mówili o tym, że trzeba zwrócić uwagę na samoloty myśliwskie piątej generacji, które są niewykrywalne dla radarów: rosyjskie R-36M czy też chińskie J-31 - tłumaczy ekspert.

Czy to oznacza, że Amerykanie zaczynają przygotowywać się do wojny przyszłości, dowiesz się z nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Kontra-punkt

Prowadzi: Grzegorz Ślubowski

Goście: Andrzej Talaga (Warsaw Enterprise Institute), Artur Wróblewski (Uczelnia Łazarskiego)

Data emisji: 20.03.2017

Godzina emisji: 21.09

pg/gs

Czytaj także

Czy Donald Trump zmienia światową ekonomię?

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2017 08:30
Co oznacza rezygnacja Donalda Trumpa z udziału USA w umowie TPP i zapowiedź o wycofywaniu się z umów handlowych, które polegały głównie na znoszeniu cel między krajami? Czy to koniec wolnego handlu na świecie, czy też to koniec władzy korporacji?
rozwiń zwiń