Monika Nowicka - położna na krańcu świata

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2016 13:00
Bohaterka audycji przyjmuje porody w szpitalach misyjnych w Azji i Afryce. - Już w czasach szkoły średniej zakiełkowało we mnie pragnienie wyjazdu na misje. Podczas studiów już wiedziałam, że chcę z tym połączyć mój zawód - wspomina.
Audio
  • Monika Nowicka - położna pracująca w szpitalach misyjnych w Afryce i Azji (Życia rysy/Jedynka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay (Domena publiczna)

Monika Nowicka przyznaje, że Afryka widziana po raz pierwszy zrobiła na niej ogromne wrażenie. - Nie przypuszczałam, że ziemia może być aż tak czerwona, a ludzie tak gościnni - opowiada. - Szpital był w trochę gorszym stanie, nie ma sensu porównywać go do realiów warszawskich - zauważa.

Gość radiowej Jednki wyjaśnia też, że podczas pracy bardzo pomogła jej myśl jednej z wykładowczyń, która powtarzała studentom: "nie każdego da się uratować". - W Afryce brakuje sprzętu, ludzi, czasu. Ludzie często przyjeżdżają za późno np. z dziećmi umierającymi na malarię. Trzeba to po prostu zaakceptować - przyznaje położna.

Monika Nowicka opowiada również, jak wygląda afrykański szpital, jak Tanzańczycy traktują ciążę i poród i dlaczego przykładają dużą wagę do wykształcenia chłopców. Podejmuje też temat dyskryminacji i przemocy wobec kobiet oraz wspomina, jak wskutek pomocy pewnej ofierze... trafiła do aresztu!

***

Tytuł audycji: "Życia rysy" w cyklu "Twarzą w twarz"

Prowadzi: Agata Puścikowska

Gość: Monika Nowicka (położna przyjmująca porody w szpitalach misyjnych w Azji i Afryce)

Data emisji: 26.12.2016

Godzina emisji: 23.06

mg/pg

Czytaj także

Wszystkie mamy są jedyne takie!

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2015 15:02
"Jedyna Taka Mama" to projekt Fundacji Jedyna Taka, skierowany do wszystkich kobiet, które myślą o macierzyństwie i planują ciążę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gdy radość z powodu ciąży przerywa zła diagnoza

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2016 12:30
- W momencie gdy mama dowiaduje się, że jej dziecko urodzi się chore, lub nie przeżyje porodu, najważniejsze jest wsparcie psychologiczne - mówiła w Jedynce dr Aleksandra Korzeniewska-Eksterowicz.
rozwiń zwiń