Płk. Waldemar Nowakowski: dla mnie wojna skończyła się w 1989 roku

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2018 14:14
- Chińskie przekleństwo mówi: "obyś żył w ciekawych czasach". Mnie się to udało, od początku do końca. Czasy były dla mnie aż za ciekawe - powiedział w radiowej Jedynce płk. Waldemar Nowakowski ps. Gacek.
Audio
  • "Dla mnie wojna skończyła się w 1989 roku" (Życia rysy/Jedynka)
Agata Puścikowska i płk. Waldemar Nowakowski ps. Gacek
Agata Puścikowska i płk. Waldemar Nowakowski ps. GacekFoto: Polskie Radio

Waldemar Nowakowski urodził się 3 stycznia 1933 roku w X pawilonie na terenie Cytadeli Warszawskiej. Był jednym z najmłodszych łączników, żołnierzy łączników, Powstania Warszawskiego w Zgrupowaniu "Waligóra" na Woli. W audycji "Życia rysy" "Gacek" opowiedział, jak zapamiętał zryw.

- Dla mnie wojna skończyła się w 1989 roku - podkreślił płk. Waldemar Nowakowski. W radiowej Jedynce można wysłuchać historii walki rozmówcy Agaty Puścikowskiej, który po 1945 roku był zaangażowany w konspirację antykomunistyczną, m.in. współorganizował Harcerski Ruch Oporu. Lata spędził w więzieniu.

Czy było warto? - Oczywiście, że tak (...) Chcieliśmy pokazać, że nie całe społeczeństwo bije brawo tej hałastrze, że nie całe społeczeństwo się poddało - zaznaczył. - Mnie było łatwo, bo tak zostałem wychowany. Żadna moja zasługa. Było absolutnie poza moją świadomością postąpić inaczej - dodał.

Dziś "Gacek" opiekuje się Muzeum im. mjr. Władysława Nowakowskiego ps. Żubr, które założył i nazwał na cześć swojego ojca - oficera KOP, oficera 30. Pułku Strzelców Kaniowskich, żołnierza kampanii roku 1920 i 1939, żołnierza AK w czasie Powstania Warszawskiego - dowódcy Zgrupowania "Żubr" Kawalera VM. W muzeum można zobaczyć unikaną kolekcję broni i militariów.

Czytaj więcej:
powstanie warszawskie.jpg
Powstanie Warszawskie - serwis specjalny

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Życia rysy w paśmie Twarzą w twarz

Prowadzi: Agata Puścikowska

Gość: płk. Waldemar Nowakowski ps. Gacek

Data emisji: 6.03.2018

Godzina emisji: 20.16

Jedynka, 1944.pl, cwt.wp.mil.pl, kk/kh

Czytaj także

"Rzadko mamy okazję być świadkiem historycznych wydarzeń"

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2018 13:08
- Nie da się do tego podchodzić bez emocji, bo człowiek wie co fotografuje. Nie da się wyłączyć emocji stojąc nad dołami, gdzie wrzucali naszych bohaterów - mówi w audycji "Życia rysy" fotograf i dokumentalista IPN Piotr Życiński.
rozwiń zwiń