Nieborów i Arkadia. Jedne z najbardziej zagadkowych miejsc w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2021 13:39
Pałac w Nieborowie to nie tylko miejsce wyróżniające się pięknem, ale również pełne tajemnic i zagadek. Straszy tu bowiem upiorny kardynał Radziejowski. - O północy schodzi z obrazu i dzwoni dzwoneczkiem - mówi w Programie 1 Polskiego Radia kustosz Monika Antczak. Z kolei Park Arkadia, zgodnie z pomysłem Heleny Radziwiłłowej, miał stać się krainą szczęśliwości. "Jedyne takie miejsce" zaprasza w niezwykłą podróż w okolice Łowicza…
Pałac w Nieborowie
Pałac w NieborowieFoto: Dawid Lasocinski / Forum

most łazienkowski warszawa 1200 free
Warszawski most Łazienkowski i inne mosty na Wiśle
Posłuchaj
40:55 2021_06_05 09_09_25_PR1_Jedyne_takie_miejsce.mp3 Nieborów i Arkadia. Jedne z najbardziej zagadkowych miejsc w Polsce. Cz. 1. (Jedyne takie miejsce/Jedynka)

Posłuchaj
38:21 2021_06_05 10_11_33_PR1_Jedyne_takie_miejsce.mp3 Nieborów i Arkadia. Jedne z najbardziej zagadkowych miejsc w Polsce. Cz. 2. (Jedyne takie miejsce/Jedynka)

Posłuchaj
41:49 2021_06_05 11_09_12_PR1_Jedyne_takie_miejsce.mp3 Nieborów i Arkadia. Jedne z najbardziej zagadkowych miejsc w Polsce. Cz. 3. (Jedyne takie miejsce/Jedynka)

O Annie Orzelskiej mówi się, że była najpiękniejszą kobietą doby baroku, szokującą swoimi romansami. Właśnie w Nieborowie można zobaczyć jej portret. - Pamiętnikarze z epoki Anny Orzelskiej rozpisywali się, że miała piękne lico i pięknie toczone ramiona. Miała też twarz upudrowaną na biało, ponieważ kobiety wówczas unikały słońca i nie mogły się opalać, gdyż tylko jasne lico świadczyło o tym, że dama jest wysoko urodzona - opowiada Monika Antczak, kustosz Muzeum w Nieborowie i Arkadii.

Kiedy wydano ją za mąż, miała 23 lata. Natomiast już trzy lata później zażądała rozwodu. - Rozwiodła się dopiero po śmierci ojca i wtedy zaczęła żyć pełnią życia. Prowadziła bardzo kontrowersyjny tryb i w Wenecji i w Paryżu, z którego jej przyrodni brat wydalił ją do Awinionu. Z tego powodu, że gorszyła ówczesne elity i nie była pożądaną osobą. Podobno bardzo się rozpiła i to niekorzystnie wpływało na jej wizerunek. Aczkolwiek jeszcze jako młoda Anna Orzelska, która została przedstawiona swojemu ojcu, naprawdę wywoływała bardzo duży zachwyt i wszyscy chcieli być w jej towarzystwie, zapewne dlatego, że była ukochaną córką Augusta II Mocnego - dodaje nasza rozmówczyni.

Siedem tysięcy kafelków

Wśród siedmiu tysięcy kafelków zdobiących sufit i ściany Pałacu w Nieborowie, odnajdziemy tylko jeden… odwrócony. Jest on innej barwy aniżeli pozostałe, a namalowane są na nim drzewko oraz łąka. - Myślę, że to jest forma psikusa. Jak się patrzy na ścianę i sufit, widzimy jedną plamę kobaltowych odcieni, natomiast ten się ewidentnie wyróżnia - przyznaje Monika Antczak.

- Kafelki pochodzą z Holandii, są ręcznie malowane i charakteryzują się motywami pasterskimi, sielskimi i krajobrazowymi. Nie ma tutaj dwóch identycznych. Wiemy, że powstały mniej więcej w 1720 roku i zostały sprowadzone przez jednego z właścicieli Nieborowa, Michała Ogińskiego. Panowała wtedy moda wykładania różnych wnętrz pałacowych tego typu kaflami, a Ogiński nie mógł odbiegać od innych arystokratycznych rezydencji i także u siebie zapragnął mieć tego typu zdobienia - słyszymy.

Kardynał i kobieta z perłami

W bibliotece zaś straszy upiorny kardynał Michał Stefan Radziejowski. - Był inicjatorem budowy tego wspaniałego pałacu. Rozpoczął ją pod koniec XVII wieku, ale tak naprawdę nigdy tutaj nie przebywał (…). Zapisał go w testamencie. Miał bowiem romans z Katarzyną z Niszczyckich Towiańską, z którą prawdopodobnie miał syna Krzysztofa i to właśnie im przepisał Nieborów oraz większość swojego majątku. Jego pokutą jest to, że o północy schodzi z obrazu i dzwoni dzwoneczkiem - opowiada Monika Antczak.

Z kolei na pierwszym piętrze znajduje się obraz kobiety z perłami. - Jest to Barbara Radziwiłłówna, której symbolem są właśnie perły. Była bohaterką niezwykłej, królewskiej historii miłosnej. Przyczyniła się do wyniesienia Radziwiłłów, co budziło furię różnych środowisk w Polsce. Nie do końca jednak wiemy, jak to się stało, że Zygmunt August zakochał się w niej. Na pewno spotkali się na Litwie, cały romans utrzymywany był w tajemnicy, natomiast Zygmunt August poślubił ją bez wiedzy swoich rodziców - zauważa dr Maria Molenda z Fundacji Nomina Rosae.

Park Arkadia

W 1778 roku księżna Helena Radziwiłłowa założyła tuż obok Arkadię, czyli wyjątkowy ogród w stylu angielskim. - Przyroda miała tutaj odgrywać znaczącą rolę. Wszystko miało zachęcać nas do spacerów, ale też do zadumy i powrotu do natury. Księżna, która została właścicielką Nieborowa, założyła ogród sentymentalno-romantyczny od podstaw. To właśnie dla niej cztery kilometry od Nieborowa były usypywane ścieżki, a rzeka zmieniała swój bieg. Helena Radziwiłłowa wymyśliła sobie, że stworzy tutaj krainę szczęśliwości, w której zatrzymuje się czas i jest sielsko, anielsko oraz przyjemnie - zdradza Katarzyna Krokocka.

- Księżna Helena zaprojektowała Arkadię przy pomocy znakomitego architekta Szymona Bogumiła Zuga (…). Wydała też pierwszy przewodnik po ogrodzie w Polsce, w którym krok po kroku pokazywała Arkadię swoimi oczami - kontynuuje Katarzyna Krokocka.

Ogród był otwarty dla zwiedzających od 1928 roku, natomiast od 1935 roku wstęp był biletowany.

Miejsce popularne wśród filmowców

W nieborowskich ogrodach kręcony był film "Kariera Nikodema Dyzmy", ale powstawały tu też inne produkcje. - "Lalka" była kręcona we wnętrzach, a "Akademia Pana Kleksa" w ogrodach i w środku (…). Oprócz tego było wiele innych filmów. Była przepiękna inscenizacja "Anny Kareniny", do której odtworzono dawne wejście boczne do pałacu. Z kolei jedną z ostatnich większych produkcji były "Legiony", a także filmy dla dzieci w kooperacji z telewizją australijską. Swego czasu kręcono u nas zdjęcia do serialu "Arsene Lupin" - wymienia Agnieszka Chmielewska, główny ogrodnik Pałacu w Nieborowie.

Jak dodaje, ogrody w Nieborowie liczą w sumie około 40 hektarów, natomiast Arkadia jeszcze dodatkowo prawie 16 hektarów.

Obraz wyceniany na 1,2 mln dolarów

W 1887 roku Henryk Siemiradzki dostał zamówienie na namalowanie pewnego słynnego obrazu, który później zaginął na 130 lat. Dopiero pod koniec minionego wieku obraz "Chopin w salonie księcia Antoniego Radziwiłła", bo o niego chodzi, niespodziewanie pojawił się na aukcji, po czym John Radziwiłł postanowił go kupić. Kilka dni temu płótno w specjalnej eskorcie przyjechało do Nieborowa i teraz znajduje się pod opieką m.in. konserwator Elżbiety Bogaczewicz-Biernackiej.

- Obraz nie został namalowany na zamówienie rodziny Radziwiłłów. Radziwiłłowie zostali właścicielami pięć lat później, bo kupili to dzieło od innego kolekcjonera. Od tego momentu obraz znajdował się w Paryżu, ale nie wiemy, co się z nim działo podczas wojny i w połowie XX wieku. W 1998 roku był wystawiony na aukcji w Nowym Jorku, gdzie został zakupiony przez Johna Radziwiłła, obecnego właściciela za kwotę 800 tys. funtów, natomiast aktualnie jest wyceniany na 1,2 mln dolarów. Obraz jest o tyle wyjątkowy, że jest to jedyne takie przedstawienie w twórczości Siemiradzkiego, które pokazuje scenę świecką - wyjaśnia Monika Antczak.

W Nieborowie obraz będzie prezentowany od 13 czerwca do 31 sierpnia, natomiast później na Zamku Królewskim do 14 listopada. Następnie wróci do Nowego Jorku.

Miłość i majoliki

Radziwiłłowie miłością darzyli nie tylko dzieła sztuki. - Historia rodu Radziwiłłów sięga czasów średniowiecznych. Posiadali oni skarby, np. obrazy słynnych mistrzów Rubensa i Rembrandta, ale ich głównym skarbem była miłość. To przez miłość otrzymali jako wiano wraz z żonami wiele majątków, zamków i pałaców. Zyskiwali też wpływy - wspomina Uladzimir Karalenak z Nieświerza na Białorusi.

Na terenie kompleksu pałacowego funkcjonuje też manufaktura majoliki. Jest to ceramika, z której wyrabia się bogato zdobione naczynia. - Produkujemy majolikę, tak jak robiło się to sto lat temu. Mamy dwa piece, w których wypalamy. Robimy ceramikę po pierwszym wypale. Produkty szkliwi się i ponownie wkłada do pieca. Naszym czołowym produktem jest kopia jaszczura, który był robiony sto lat temu. Pierwotnie była to popielnica na końcówki cygara - opowiadają Michał Grzegorczyk, Magdalena Socha i Marta Sokalska z pracowni ceramicznej.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Jedyne takie miejsce

Prowadził: Roman Czejarek

Goście: Monika Antczak (kustosz Muzeum w Nieborowie i Arkadii), dr Maria Molenda (Fundacja Nomina Rosae), Katarzyna Krokocka (Muzeum w Nieborowie i Arkadii), Agnieszka Chmielewska (główny ogrodnik Pałacu w Nieborowie), Elżbieta Bogaczewicz-Biernacka (konserwator), Uladzimir Karalenak (Muzeum w Nieborowie i Arkadii), Michał Grzegorczyk, Magdalena Socha, Marta Sokalska (Manufaktura Majoliki)

Data emisji: 5.06.2021 

Godzina emisji: 9.00-12.00

DS

Czytaj także

Piknik Naukowy. Jak pracuje się na szczycie Kasprowego Wierchu?

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2021 15:30
- Kasprowy w Polsce jest jeden i tutaj nie ma osób z przypadku - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Marian Szewczyk, szef Polskich Kolei Linowych Kasprowy Wierch. Na samym jego szczycie, na wysokości 1987 metrów, znajduje się Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne IMGW-PIB. Jak wygląda praca w tym niezwykłym miejscu?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Noc Muzeów 2021. Z wizytą w niezwykłym Muzeum Warszawy

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2021 13:40
Jak Polska długa i szeroka, tak w wielu miejscach naszego kraju odbędzie się dziś Noc Muzeów. Na to wydarzenie czekaliśmy z niecierpliwością. - Muzeum bez zwiedzających jest puste i smutne, dlatego jesteśmy szczęśliwi, że możemy przyjmować zwiedzających - mówią zgodnie muzealnicy. "Jedyne takie miejsce" w ten wyjątkowy dzień udało się z wizytą do Muzeum Warszawy, ale nie tylko…
rozwiń zwiń