Od abonamentu do przeszukania. Kiedy i kogo musimy wpuścić do domu?

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2016 19:00
Pracownicy Poczty Polskiej wchodzili do mieszkań, aby sprawdzić czy w lokalu jest telewizor lub radioodbiornik. Zdarzało się to często w mniejszych miejscowościach, gdzie listonosz był postrzegany jako osoba znajoma. 
Audio
  • Od abonamentu do przeszukania. Kiedy i kogo musimy wpuścić do domu? (Patrz na prawo/Jedynka)
Listonosz, opieka społeczna, policja? Kto ma prawo wejść do nas do domu bez naszej zgody?
Listonosz, opieka społeczna, policja? Kto ma prawo wejść do nas do domu bez naszej zgody?Foto: pixabay.com/Pexels

Wraz z zapowiadanymi zmianami i wprowadzeniem opłaty audiowizualnej, to do pracowników poczty miało należeć sprawdzania, czy w mieszkaniu znajduje się sprzęt RTV. Opłata jednak nie została wprowadzona. Mimo t,o w różnych miejscach w Polsce, dochodziło do sytuacji, gdy pracownicy poczty w celu kontroli chcieli wejść do lokalu. 

Czy listonosz ma prawo wejść do naszego domu, jeśli tego nie chcemy? Czym jest tzw. zakłócanie miru domowego? Czy i kiedy policję lub prokuratora musimy wpuścić do domu? Zapraszamy do wysłuchania nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: "Patrz na prawo"

Prowadzi: Anna Grabowska

Gość: mecenas Krzysztof Woronowicz (Kancelaria Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy)

Data emisji: 26.11.2016

Godzina emisji: 19.12

gs/ab

Zobacz więcej na temat: prawo policja sądownictwo

Czytaj także

Prawo pracy. Koniec z syndromem pierwszej dniówki

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2016 19:57
1 września weszły w życie zmiany w Kodeksie Pracy w zakresie tzw. syndromu pierwszej dniówki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Odszkodowania związane z podróżą

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2016 10:54
- Każdy podróżujący obywatel Polski jest objęty ochroną międzynarodowych przepisów w sprawie przewozów - wyjaśniał prawnik Jarosław Chałas.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dłużnik za granicą. Jak wyegzekwować alimenty?

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2016 19:50
Bardzo wielu Polaków, głównie młodych, wyjeżdża do pracy za granicę. Tam niektórzy z nich zapominają o swoich bliskich i przestają płacić alimenty na dzieci, które zostały w Polsce.
rozwiń zwiń