Zaniżone emerytury?

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2018 16:05
Setki tysięcy osób mogą dostać zaniżone świadczenia. Bo ZUS nie uznaje potwierdzeń zarobków, wystawianych przez część prywatnych archiwów i właścicieli zlikwidowanych firm.
Audio
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Shutterstock

Zakład Ubezpieczeń Społecznych stawia sprawę jasno: dokumenty wystawione dla celów emerytalno-rentowych przez nieuprawnione do tego podmioty nie są dowodem przy ustalaniu prawa i wysokości świadczeń oraz kapitału początkowego. Chodzi m.in. o poświadczenia zarobków wydawane przez byłych właścicieli firm i likwidatorów zamkniętych już przedsiębiorstw.

- ZUS niestety ma rację. Chodzi tutaj o takie archiwa, które posiadają certyfikat nadany im przez marszałka województwa a takie certyfikaty można było uzyskać do 2005 roku - mówi w audycji "Patrz na prawo" mecenas Krzysztof Borżoł. - Wiele firm albo ich nie uzyskało albo w ogóle się o nie nie ubiegało - dodaje. 

Co może zrobić osoba, która wpadła w tego typu "pułapkę"? Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 


***

Tytuł audycji: Patrz na prawo

Prowadzi: Anna Grabowska

Gość: mec. Krzysztof Borżoł (Kancelaria Chałas i Wspólnicy) 

Data emisji: 31.03.2018

Godzina emisji: 15.28

kh


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Emeryci coraz bardziej zadłużeni?

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2018 13:57
Ponad 6,1 mld zł wynoszą zaległości 302 tys. emerytów w bazach Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i BIK.
rozwiń zwiń