Dariusz Piontkowski: byłem nauczycielem, z którym można było porozmawiać

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2019 10:21
Minister Dariusz Piontkowski, czyli nauczyciel, polityk, konserwatysta i katolik. Czy te wszystkie określenia są tylko hasłami, czy jednak bohater audycji "Nieznani znani" stara się je wypełniać treścią? - Staram się po prostu być dobrym człowiekiem i dobrze wykonywać swoje obowiązki na każdym etapie - mówi sam zainteresowany. Jakim nauczycielem był minister edukacji narodowej?
Audio
  • Jakim nauczycielem był minister edukacji narodowej? (Jedynka/ Nieznani znani)
Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski
Minister edukacji narodowej Dariusz PiontkowskiFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Dariusz Piontkowski przez ponad 20 lat pracował jako nauczyciel historii, był marszałkiem województwa podlaskiego i dwukrotnie zdobywał mandat posła na Sejm RP. Tuż po niedawnych wyborach do Parlamentu Europejskiego, zastąpił Annę Zalewską na stanowisku ministra edukacji narodowej.

- Skończyłem historię na filii Uniwersytetu Warszawskiego w Białymstoku, gdzie wykładali profesorowie zesłani za niepokorność z UW. Była to dla mnie dobra szkoła i jednocześnie możliwość poznania ludzi, których pewnie nie spotkałbym na co dzień. Od wczesnego dzieciństwa interesowałem się historią, najpierw wojskowości, a później już bardziej dziejami politycznymi. Ponad 20 lat uczyłem dzieci i młodzież w szkołach podstawowych, a później w jednym z dobrych białostockich liceów. Jako nauczyciel pokazywałem, że można tę historię uczyć nie tylko przez czyste zapamiętywanie faktów, dat czy nazwisk, ale poprzez rozmowę - opowiada gość Jedynki.

Swoją karierę polityczną rozpoczął jako radny miejski w Białymstoku. - Bycie radnym to pierwszy stopień aktywności publicznej, który pozwala potem ewentualnie przejść do kolejnych etapów działalności. Ci, którzy zaczynają od samorządu, mogą zobaczyć, jak to się robi w dużo mniejszej skali. Białystok to dzisiaj miasto prawie 300-tysięczne, więc to nie była malutka gmina, tylko forum, na którym można było rozmawiać o problemach na znacznie większą skalę. Podobnie jak dzisiaj zajmowałem się przede wszystkim edukację. Chciałem też zadbać, aby miejskie placówki kultury, np. silniej wykorzystywały motywy patriotyczne w swojej działalności. Nie zawsze było to możliwe, ponieważ przez kilkanaście lat w samorządzie miejskim prawie zawsze byliśmy w opozycji - słyszymy.

Dariusz Piontkowski jest osobą wierzącą, chociaż przyznaje, że tak jak wielu z nas także jest grzeszny. - Moja wiara wynika ze starań mojej mamy, która bardzo dbała, żebym chodził z rodzeństwem do kościoła i ufał Bogu. Po wielu latach uważam, że miała rację. Jednak nie zawsze byłem gorliwym katolikiem, pewnie tak jak duża część młodych ludzi. Ostatnio byłem na pielgrzymce nauczycieli na Jasnej Górze i tam było piękne kazanie jednego z księży biskupów, który pokazał, że warto oderwać się od codzienności i spojrzeć znacznie szerzej na problemy, które na co dzień nas spotykają - dodaje.

Co krzyczał syn Dariusza Piontkowskiego, kiedy w telewizorze widział Andrzej Gwiazdę z Solidarności? Kim z zawodu byli rodzice ministra edukacji narodowej? Dlaczego nasz bohater wystartował w wyborach na prezydenta Białegostoku, wiedząc, że dużo większe szanse na zwycięstwo miał urzędujący włodarz? Dlaczego w Urzędzie Marszałkowskim został zdradzony? Czym zajuje się prywatnie?

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: "Nieznani znani"

Prowadzi: Małgorzata Raczyńska

Gość: Dariusz Piontkowski (minister edukacji narodowej)

Data emisji: 14.07.2019

Godzina emisji: 15.08

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dariusz Piontkowski: samorządy miały się przygotować na podwójny rocznik

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2019 13:49
- Niektóre samorządy po prostu wygasiły gimnazja, nie umieszczając w tych żadnych dodatkowych szkół. Nie skorzystały z szansy na to, aby stworzyć dodatkowe miejsca w liceach - powiedział na antenie Jedynki Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

D. Piontkowski: jeśli braknie miejsc w szkołach, to zostaną stworzone nowe oddziały

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2019 09:34
- To samorządy odpowiadają za rekrutację na swoim terenie. One decydują o tym, ile miejsc jest w poszczególnych typach szkół. MEN zbiera tylko dane poprzez kuratorów. Minister edukacji nigdy nie powiedział, że samorządy mają zabronione tworzenie nowych szkół i oddziałów - powiedział w Polsat News minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.
rozwiń zwiń