Alfabet syberyjski: E jak eldorado dla przedsiębiorców

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2017 16:00
Syberia 400 lat temu była ziemią obiecaną dla myśliwych i handlarzy. W XVIII i XIX wieku stała się mekką dla odkrywców i badaczy. W eldorado zamienili ją kupcy, rzemieślnicy i przedsiębiorcy.
Audio
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Gouache7/Shutterstock

Syberyjska ziemia i jej bogactwa - węgiel, złoto, diamenty, srebro, ropa naftowa - oraz brak konkurencji dawały nieograniczone możliwości rozwoju i bogacenia się.

- Druga połowa XIX wieku sprzyja robieniu szybkich karier, szybkich biznesów. Oczywiście pod warunkiem, że dana osoba cechuje się jakimiś talentami. Państwo tworzy zamówienia, buduje wielkie projekty infrastrukturalne a Polacy, którzy znajdowali się na Syberii, byli ludźmi przeciętnie nieźle wykształconymi, z otwartymi głowami - wskazała w audycji "Alfabet syberyjski" prof. Cecylia Leszczyńska z Wydziału Nauk Ekonomicznych UW.

Pod koniec XIX wieku na Syberię dobrowolnie wyjechało ponad 15 tys. młodych Polaków. Wśród nich był Alfons Koziełł-Poklewski, rockefeller swoich czasów.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: Alfabet syberyjski

Przygotowali: Edyta Poźniak i Andrzej Sowa

Czyta: Henryk Szrubarz

Gość: prof. Cecylia Leszczyńska (Wydział Nauk Ekonomicznych UW)

Data emisji: 5.10.2017

Godzina emisji: 15.42

kk/ag

Czytaj także

Alfabet syberyjski: C jak Czerski Jan

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2017 15:00
To, czym zajmował się Jan Czerski, można znaleźć na każdej mapie, bo najwyższe góry Syberii Wschodniej w Jakucji to Góry Czerskiego. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Alfabet syberyjski: D jak daleko od Polski

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2017 15:42
Syberia była tym dla Rosji, co Australia dla Wielkiej Brytanii - miejscem, skąd uciec się nie da, a dalej zesłać już nie można. Do obu tych miejsc zsyłano więźniów kryminalnych i politycznych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Alfabet Syberyjski: D jak Dybowski Benedykt

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2017 15:39
Wszystko zaczęło się na Uniwersytecie w Dorpacie (obecnie Tartu) w Estonii. 20-letni Benedykt Dybowski rozpoczynając studia po raz pierwszy wybiera się w podróż. Z gimnazjum w Mińsku wędruje do Dorpatu, a to ponad pół tysiąca kilometrów.
rozwiń zwiń