Al Pacino kończy 80 lat. Zagrał w wielu klasykach kina

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2020 19:00
Urodził się 80 lat temu w rodzinie włoskiego pochodzenia, a całe dzieciństwo spędził we Wschodnim Harlemie i w Bronxie, które ukształtowały go najpierw jako mężczyznę, a później aktora. Zagrał m.in. w "Ojcu chrzestnym", "Człowieku z blizną" czy "Zapachu kobiety". Al Pacino króluje na ekranie już od ponad 5 dekad.
Audio
  • Al Pacino świętuje 80. urodziny (Jedynka/ Kultura przy kawie)
Al Pacino
Al PacinoFoto: Matteo Chinellato / shutterstock

Al Pacino w wielu rolach wykorzystywał swoje doświadczenia i przeżycia. Mieszkał z matką i dziadkami, natomiast z ojcem utrzymywał sporadyczne kontakty. Niestety poznał też światek przestępczy, w którym picie alkoholu i branie narkotyków to codzienność. Od wczesnej młodości imał się różnych prac: był doręczycielem, salowym, sprzedawcą butów, pracował w sklepie z owocami, supermarkecie, aptece czy przenosił meble. Szybko zrozumiał, że aktorstwo jest nie tylko jego pasją, ale także może być sposobem na wydostanie się z miejsca i środowiska, w którym się wychowywał.

- Po raz pierwszy zapragnąłem być aktorem, kiedy miałem 14 lat. Zobaczyłem w Bronxie sztukę Czechowa "Mewa", gdy przyjechała wędrowna trupa. Grali w wielkim kinie, na widowni było około 15 osób i to wywarło na mnie mocne wrażenie - tak o pojawieniu się pasji do aktorstwa mówił Al Pacino.

Z powodu Szekspira został aktorem

Przez całą swoją artystyczną drogę Al Pacino kochał Szekspira. Czytał go na co dzień i grał w sztukach napisanych przez niego. - Z powodu Szekspira zostałem aktorem. Czasami przez całe dnie bawię się jego tekstami i radością wypowiadania tych słów sam na sam. Czasami nachodzi we mnie czas na Szekspira, siedzę wtedy dzień, noc i odgrywam rolę. Mogę tak bawić się przez 10 godzin - powiedział Al Pacino.

Legendarna rola w "Ojcu chrzestnym"

Na wielkim ekranie zadebiutował drugoplanową rolą w komediodramacie "Ja, Natalia" z 1969 roku. Uznanie zapewniła mu rola zagrana 2 lata później w "Narkomanach". W filmie wciela się w rolę handlarza narkotyków. Produkcja ma charakter moralizujący i wpisuje się antynarkotykową politykę tamtego okresu. Al Pacino wykorzystuje wachlarz swoich aktorskich umiejętności. Dzięki temu amerykański reżyser Francis Ford Coppola za wszelką cenę, wbrew otoczeniu, chce obsadzić go w "Ojcu chrzestnym". I tak też się dzieje, Al Pacino trafia na plan gra Michaela Corleone. Ta rola, rozwijana w kolejnych dwóch częściach, stanie się legendarną.

Źródło: zapfinger / Youtube

Złożone, kontrowersyjne role

Aktor ten zawsze szedł swoją drogą. Nie interesowała go popularność, nie zamieszkał w Los Angeles, a sukces nie zmienił go. Lubi i docenia młodszych aktorów, przyjaźni się wbrew krzywdzącym plotkom z Robertem De Niro. Wybiera role złożone, czasem kontrowersyjne jak w przypadku "Zadań specjalnych" z 1980 roku. W tym filmie wciela się w rolę detektywa, który udaje homoseksualistę i infiltruje środowisko gejowskie w celu schwytania mordercy. Z kolei w główną rolę kubańskiego imigranta Tony’ego Montany w filmie "Człowiek z blizną" wcielił się w 1983 roku. Nawiązania do słów Montany i samego filmu ciągle pojawiają się w popkulturze.

W latach 90. Ala Pacino możemy oglądać w filmach "Frankie i Johnny", "Zapach kobiety", "Życie Carlita", "Gorączka", "Donnie Brasco", "Adwokat diabła" czy "Informator". Za rolę niewidomego oficera w "Zapachu kobiety" wreszcie otrzymuje Oscara. Jedną z najbardziej znanych scen w tym filmie jest scena tańczenia tanga.

Od lat dwutysięcznych na ekranie pojawia się rzadziej, chociaż widujemy go także w serialowych produkcjach. Konsekwentnie odrzuca role i wybiera te, które go pociągają. Ostatnio mogliśmy go oglądać w "Irlandczyku" Martina Scorsese.

Źródło: Cinemax Polska / Youtube

Nie kojarzy się tylko z jednym filmem

- Al Pacino kojarzy mi się z absolutną klasyką światowego kina. "Zapach kobiety", "Człowiek z blizną", "Ojciec chrzestny" czy nawet popularne kino jak "Adwokat diabła" to są takie filmy, w których tworzy niezapomniane postacie, różne odcienie (…). Ala Pacino nie kojarzymy tylko z jedną rolą, co jest wielkim sukcesem tego aktora. Zazwyczaj u takich wybitnych postaci jednak dostrzega się taki syndrom utożsamiania z jedną rolą. Jeśli tak jest, to później wszystko z ta rolę zestawiamy i porównujemy, natomiast w przypadku Ala Pacino jest odwrotnie - mówi Artur zaborski, krytyk filmowy i dziennikarz.

***

Tytuł audycji: Kultura przy kawie

Prowadziła: Martyna Podolska

Data emisji: 25.04.2020

Godzina emisji: 5.05

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wojciech Pszoniak – 50 lat na scenie

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2019 16:49
Wojciech Pszoniak już długo występuje na scenach i przed kamerami, a nadal zastanawia się nad odpowiedzią na pytanie: kim jest aktor.
rozwiń zwiń

Czytaj także

B. Gelner o głównym bohaterze "Legionów": Tadek ma ułańską fantazję

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2019 16:10
- Jestem aktorem teatralno-filmowym i oba te definiujące mnie słowa są na równi - mówi o sobie Bartosz Gelner, który w superprodukcji Dariusza Gajewskiego "Legiony" zagra rolę jednego z głównych bohaterów, Tadka. Jak powstawał film opisujący walkę o niepodległość pokolenia z lat 1914-1916? Czy aktor tęskni za teatrem?
rozwiń zwiń