Ukraińskie życie od Podlasia po Kanadę

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2020 10:00
Na koniec października zaplanowana jest już 29. odsłona festiwalu kultury ukraińskiej Podlaska Jesień. W "Kiermaszu pod kogutkiem" Mariana Kril i jej goście opowiadali o jego historii i związanymi z nim tradycjami. 
Audio
  • Podlaska Jesień po raz 29.! (Jedynka/Kiermasz pod kogutkiem)
Podlasie
PodlasieFoto: Shuttrstock/Nowaczyk

“Podlaska Jesień” to wydarzenie, które od samego początku miało na celu promowanie i zachowanie kultury ukraińskiej na terenie Podlasia. Obecnie festiwal odbywa się w kilku miejscowościach: Bielsku Podlaskim, Białymstoku, Siemiatyczach i Czeremsze.

W tegorocznej edycji "Podlaskiej Jesieni" szczególnym wydarzeniem będzie dwudziestopięciolecie zespołu folklorystycznego "Ranok", który od początku istnienia występował na festiwalu co roku. - Pierwszy festiwal odbył się w Mielniku nad Bugiem w 1991 roku z inicjatywy Związku Ukrainców z Podlasia, który skupiał miejscowych autochtonów. Festiwal miał na celu dialog polsko-ukraiński -tłumaczyła w audycji Maria Ryżyk ze Związku Ukraińców Podlasia, przybliżając historię zmian Podlaskiej Jesieni i zespołów śpiewaczych na nim występujących.

Ponadto w rozmowie z dr hab. Patrycją Trzeszczyńską podjęliśmy temat emigracji Ukraińców z Polski do Kanady w latach 80. XX w. Nasz gość, etnolożka i ukrainoznawczyni z Uniwersytetu Jagiellońskiego, to autorka książki "Diaspora – Pamięć – Miejsca. Ukraińcy z Polski z lat 80. XX wieku w Kanadzie. Studium etnograficzne". Opisała w niej zebrane w czasie podróży po Kanadzie doświadczenie osób ukraińskiego pochodzenia, które za ocean przeniosły się w połowie lat 80. XX ubiegłego wieku.

- Tę falę wyjazdów w największym stopniu uruchomił kryzys, dotknął całe społeczeństwo, zwłaszcza ludzi młodych, po studiach, zakładających rodziny. Osoby pochodzenia ukraińskiego zastanawiały się nad swoją przyszłością, bo żyły ciągle w poczuciu bycia obywatelem drugiej kategorii. Po pierwsze z powodu lęku, bo w kraju komunistycznym każdy może być prześladowany, ale do tego dochodziła przynależność do nieuznawanej, niechcianej mniejszości ukraińskiej - mówiła w audycji dr hab. Patrycja Trzeszczyńska. - Wiele osób miało problem z poczuciem tożsamości, ukrywali to, kim są, byli dyskryminowani w szkole. Negatywny stereotyp Ukraińca w Polsce to czynnik, dla którego bardzo wielu ludzi wyjechało z Polski.

Więcej o skali emigracji, motywacjach wyjeżdżających, ich losach w Kanadzie, codziennym życiu - w nagraniu rozmowy.

***

Tytuł audycji: Kiermasz pod kogutkiem 

Prowadziła: Mariana Kril

Goście: 

Data emisji: 11.10.2020

Godzina emisji: 5.05

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak