Wileńskie klimaty na całego z Kapelą Trzy Czwarte z Ełku

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2021 10:00
Ełcka kapela swoim repertuarem nawiązuje do przedwojennej tradycji wileńskiej obecnej w Ełku i okolicach, zachowana głównie dzięki działalności nieżyjącego już Wacława Kulakowskiego, cymbalisty grającego w Stradunach i Ełku. Kapelę tworzą Maria i Przemysław Stępkowscy oraz Jakub Karpuk, z nimi spotkaliśmy się w audycji.
Audio
Kapela Trzy Czwarte z Ełku, Maria Stępkowska i Jakub Karpuk.
Kapela Trzy Czwarte z Ełku, Maria Stępkowska i Jakub Karpuk.Foto: Kuba Borysiak

W "Kiermaszu pod kogutkiem" słuchaliśmy muzyki wileńskiej z przedwojennego repertuaru, który zachował się w pamięci artystów przesiedlonych po wojnie z Kresów, a także dzięki młodym muzykom, którzy poświecili swój czas i talent, aby nauczyć się na nowo zapomnianych melodii. To Kapela Trzy Czwarte z Ełku.

- Wszystko się zaczęło w 2012 roku, mój teść, który jest gorliwym Wilniukiem i bardzo tę muzykę chciał rozwijać, napisał projekt na cymbały wileńskie, żeby krzewić instrument. Pojechaliśmy z rodziną do Zakopanego na jakieś warsztaty, trochę te muzykę inaczej podawaliśmy i to się spodobało. Od tego momentu zaczęliśmy grać, koncertować, jeździć na festiwale - opowiadali w tym roku na festiwalu w Kazimierzu Dolnym Maria i Przemysław Stępkowscy. 

Swój repertuar wzięli przede wszystkim od nieżyjącego już muzyka Wacława Kułakowskiego. - Wacław Kułakowski grywał na cymbałach po weselach, przywiózł dużo utworów ze sobą. Staraliśmy się czerpać z jego twórczości, ale także od panów Mojsaka, Kaczanowksiego, Krupskiego. Stąd jest ta muzyka - mówił Jakub Karpuk.

Dla rodziny Karpuków i Stępkowskich ten repertuar jest bliski i naturalny. - To jest dla nas forma rozrywki, przy spotkaniu, jak święta są, to zaraz wyciągane są instrumenty - mówiła Maria Stępkowska. Ale członkowie kapeli zauważają deficyt uwagi dla tego repertuaru ze strony władz.

Chcemy tę muzykę rozwijać, krzewić, a tego nie zrobi się w szkole muzycznej, tylko przy domu kultury, np. w Stradunach. Na tę chwilę tylko my tak naprawdę kontynuujemy tę tradycję oprócz kilku starszych dziadków, mamy chęć, żeby dawać lekcje młodym i robić z nich kapele - tłumaczyli członkowie Kapeli Trzy Czwarte, dodają: - Różne osoby nie traktują Wileńszczyzny jako polskiej, mówią, że ona powinna być grana tam, a nie tu. Nas nakłaniają, żeby grać muzykę warmińską. A nasze rodziny pochodzą z Kresów! Widzimy, że mamy korzenie na Kresach, to muzyka o nas - mówi Przemysław Stępkowski. 

Maciej Karpuk, rzeczony wcześniej teść i tata, Marii i Jakuba, chętnie przybliża charakter i znaczenie tego repertuaru. Przyznaje, że na Wileńszczyźnie na cymbałach się już nie gra. - Szkoły gry są na Białorusi. Jak trochę ktoś zna historię, to wie, jak potężnym ośrodkiem kulturalnym było Wilno. My chcemy to podtrzymywać.

W audycji zapraszaliśmy także na opowieści i repertuar artystek z Radomszczyzny: grupy Przystalanki z Przystałowic Małych. To  Krystyna Gaca, Wanda Wasilewska i Wioletta Kowalczyk, a artystki łączą zamiłowanie do muzyki i gotowania w jednym.

- Z zespołem to dziwna historia jest - zaczęła Wanda Wasilewska. - 12 lat temu straż u nas na wsi dostała samochód, taki bojowy. Chciałyśmy osłodzić im te uroczystość, i zaśpiewaliśmy. Na drugi dzień jakaś pani z gminy pyta, co to za zespół śpiwał. Jak żywo do gminy lecę - wtrąca pani Krystyna - żeby się dowiedzieć, o co chodzi. A tu bardzo się spodobało, pani chciała wiedzieć, jaka jest nasza nazwa, i powiedziała, że dostaniemy za to komputery z drugiej ręki z banku.

Zespół nie miał nazwy, ale szybko powstała, taka naturalna i oczywista... Przystalanki. - To nas zmobilizowało i tym bardziej żeśmy śpiewały. A na inny piknik nas zaprosili do Władysławowa, zapytali nas, czy coś ugotujmy. To my pewnie! Teraz mamy już zespół Przystalanki i Stowarzyszenie Przystalanie, prężnie działamy, choć przed pandemią to nie było soboty, niedzieli, żebyśmy gdzie nie były, jak nie ze śpiewaniem, to z gotowaniem. Chciałyśmy odwdzięczyć się Janowi Gacy, bo przy nim żeśmy zaczynały - wspominały śpiewaczki.

***

Tytuł audycji: Kiermasz pod kogutkiem

Prowadził: Kuba Borysiak

Data emisji: 14.11.2021

Godzina emisji: 5.05