Anna Gornostaj była u Kieślowskiego Weroniką

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2018 17:03
Miała być dziennikarką, a została aktorką. Wychowywała się w wesołym miasteczku, gdzie sprzedawała bilety. I marzyła o własnym teatrze. W "Podwójnym życiu Weroniki" zagrała Weronikę... głosem.
Audio
Anna Gornostaj
Anna GornostajFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Anna Gornostaj zawsze chciała być aktorką, ale ponieważ chętnych do szkoły teatralnej było dużo i obawiała się, że nie zostanie przyjęta, to jako wyjście awaryjne wymyśliła filologię polską o specjalności dziennikarskiej. - Aktorstwo i dziennikarstwo to podobne, tak zwane wolne zawody - żartuje.

W wesołym miasteczku, które było prowadzone przez jej rodziców sprzedawała bilety. W czasach studiów przyjeżdżało do niej mnóstwo kolegów m.in. znani już Artur Barciś i Michał Bajor i dla dowcipu razem z nią siedzieli w kasie. - Wyobraź sobie miny kupujących, to było fascynujące, tak myśmy się bawili - mówi Jolancie Fajkowskiej.

Teraz ma swój teatr. To teatr komediowy, choć komedia jest bardzo trudna. - Nie wszyscy aktorzy umieją grać komedię - podkreśla. Anna Gornostaj dubbingowała m.in. Irene Jacob w "Podwójnym życiu Weroniki". Dubbing był nagrywany w Paryżu. - Pewnego dnia przychodzi do mnie Kieślowski i mówi: Ania ty seplenisz - wspomina.

Dlaczego słynny reżyser usłyszał sepleniącą aktorkę? Jak wspomina ten dubbing? Z jakimi aktorami współpracowała? Jak dobiera się aktora do roli? Jak Anna Gornostaj spędza wolny czas? Posłuchaj nagrania całej rozmowy

***

Tytuł audycji: Już taka jestem

Rozmawia: Jolanta Fajkowska

Gość: Anna Gornostaj (aktorka teatralna i serialowa, właścicielka teatru Capitol w Warszawie)

Data emisji: 18.09.2018

Godzina emisji: 13.19

ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Fenomen Kieślowskiego - od Włoch po Chiny i USA

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2016 11:45
W Roku Kieślowskiego przyjaciele i współpracownicy wspominają wybitnego polskiego reżysera cenionego na całym świecie. - Kieślowski zawsze będzie symbolem szczerości - mówił aktor Jerzy Stuhr.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Katarzyna Bonda: przepuszczam przez siebie każdą postać

Ostatnia aktualizacja: 22.06.2018 10:00
- Pisanie "Czerwonego pająka" było dla mnie trudne, przepuszczam przez siebie każdą postać. Niektórych rzeczy nie jestem w stanie wręcz napisać, dziś nie napisałabym takiej powieści, jak "Florystka", gdzie giną dzieci, nie wiem, czy zrobiłabym książkę "Polskie morderczynie" - przyznała w Jedynce Katarzyna Bonda.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Anna Jurksztowicz: dziś piosenki są zupełnie inne niż kiedyś

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2018 16:53
Wokalistka ubolewa, że współczesna piosenka bardzo zmienia się. - Następuje totalne uproszczenie. A w moich piosenkach jest normalnie. Normalna linia wokalna, melodia, rytm i może jakiś nastrój - mówi w audycji "Już taka jestem".
rozwiń zwiń