X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Anna Gornostaj była u Kieślowskiego Weroniką

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2018 17:03
Miała być dziennikarką, a została aktorką. Wychowywała się w wesołym miasteczku, gdzie sprzedawała bilety. I marzyła o własnym teatrze. W "Podwójnym życiu Weroniki" zagrała Weronikę... głosem.
Audio
Anna Gornostaj
Anna GornostajFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Anna Gornostaj zawsze chciała być aktorką, ale ponieważ chętnych do szkoły teatralnej było dużo i obawiała się, że nie zostanie przyjęta, to jako wyjście awaryjne wymyśliła filologię polską o specjalności dziennikarskiej. - Aktorstwo i dziennikarstwo to podobne, tak zwane wolne zawody - żartuje.

W wesołym miasteczku, które było prowadzone przez jej rodziców sprzedawała bilety. W czasach studiów przyjeżdżało do niej mnóstwo kolegów m.in. znani już Artur Barciś i Michał Bajor i dla dowcipu razem z nią siedzieli w kasie. - Wyobraź sobie miny kupujących, to było fascynujące, tak myśmy się bawili - mówi Jolancie Fajkowskiej.

Teraz ma swój teatr. To teatr komediowy, choć komedia jest bardzo trudna. - Nie wszyscy aktorzy umieją grać komedię - podkreśla. Anna Gornostaj dubbingowała m.in. Irene Jacob w "Podwójnym życiu Weroniki". Dubbing był nagrywany w Paryżu. - Pewnego dnia przychodzi do mnie Kieślowski i mówi: Ania ty seplenisz - wspomina.

Dlaczego słynny reżyser usłyszał sepleniącą aktorkę? Jak wspomina ten dubbing? Z jakimi aktorami współpracowała? Jak dobiera się aktora do roli? Jak Anna Gornostaj spędza wolny czas? Posłuchaj nagrania całej rozmowy

***

Tytuł audycji: Już taka jestem

Rozmawia: Jolanta Fajkowska

Gość: Anna Gornostaj (aktorka teatralna i serialowa, właścicielka teatru Capitol w Warszawie)

Data emisji: 18.09.2018

Godzina emisji: 13.19

ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Fenomen Kieślowskiego - od Włoch po Chiny i USA

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2016 11:45
W Roku Kieślowskiego przyjaciele i współpracownicy wspominają wybitnego polskiego reżysera cenionego na całym świecie. - Kieślowski zawsze będzie symbolem szczerości - mówił aktor Jerzy Stuhr.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Katarzyna Bonda: przepuszczam przez siebie każdą postać

Ostatnia aktualizacja: 22.06.2018 10:00
- Pisanie "Czerwonego pająka" było dla mnie trudne, przepuszczam przez siebie każdą postać. Niektórych rzeczy nie jestem w stanie wręcz napisać, dziś nie napisałabym takiej powieści, jak "Florystka", gdzie giną dzieci, nie wiem, czy zrobiłabym książkę "Polskie morderczynie" - przyznała w Jedynce Katarzyna Bonda.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Anna Jurksztowicz: dziś piosenki są zupełnie inne niż kiedyś

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2018 16:53
Wokalistka ubolewa, że współczesna piosenka bardzo zmienia się. - Następuje totalne uproszczenie. A w moich piosenkach jest normalnie. Normalna linia wokalna, melodia, rytm i może jakiś nastrój - mówi w audycji "Już taka jestem".
rozwiń zwiń