Sławomir Wierzcholski: najlepsze lata swojego życia oddałem bluesowi

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2019 12:30
- Mam w tej chwili 61 lat, a mój pierwszy poważny zawodowy zespół Nocna Zmiana Bluesa gra bez przerwy od 37 lat. Czyli większość życia poświęciłem bluesowi - mówi w "Czterech porach roku" w cyklu "Już taki jestem" słynny bluesman. 
Audio
  • Sławomir Wierzcholski o sobie i o swojej muzyce (Już taki jestem/Jedynka)
Sławomir Wierzcholski
Sławomir Wierzcholski Foto: W. Kusiński/Polskie Radio

- Najlepsze lata swojego życia oddałem bluesowi. Myślę, że blues mnie nie zawiódł do tej pory i nie zawiedzie, choć - co mówię z bólem serca - najlepsze lata ma za sobą - podkreśla Sławomir Wierzcholski. 

Artysta mówi, że ma dwie córki i jak zaznacza, nie ubolewa nad tym, że żadna z nich muzyką się nie interesuje. - Muzyka - zwłaszcza ta rozrywkowa - to ciężki kawałek chleba - ocenia rozmówca Jolanty Fajkowskiej.

- Głęboko wierzę, że pieniądze powinny być pochodną pasji i że jest wielkim szczęściem robić w życiu to, co lubimy. Realizować swoją pasję. Jeżeli robimy to z zaangażowaniem i na wysokim poziomie, to pieniądze się pojawią. Nieważne ile się zarabia, tylko jak się zarabia - mówi Sławomir Wierzcholski. 

Artysta mówi, że stara się, aby przekaz jego utworów był pozytywny. - Życie jest ciężkie, więc po co jeszcze je utrudniać. Raczej trzeba się przeciwstawić i śpiewać muzykę radosną - zaznacza.

Skąd pomysł na studiowanie prawa? Czy Sławomir Wierzcholski czegoś żałuje? Za kim tęskni? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy. 

***

Tytuł audycji: Już taki jestem 

Rozmawia: Jolanta Fajkowska

Gość: Sławomir Wierzcholski (bluesman, prawnik z wykształcenia)

Data emisji: 23.09.2019

Godzina emisji: 10.15

kh


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sławek Wierzcholski o bluesie narodzonym w Toruniu

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2017 16:00
-  W tym mieście urodziłem się, skończyłem szkołę i studia prawnicze na UMK, ale jak ktoś mi mówi "ty prawnik", to się czuję lekko zażenowany, bo nigdy nie praktykowałem. W połowie studiów wyjechałem na rok do USA. Tam zaraziłem się językiem angielskim i kulturą amerykańską - opowiadał Sławek Wierzcholski, wspominając swoją drogę do bluesa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Michał Wiśniewski śpiewa utwory Sławka Wierzcholskiego

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2019 18:26
Osoby niepełnosprawne, które nie boją się marzyć, zdecydowały się zaśpiewać utwory Sławka Wierzcholskiego, jakie znalazły się na bluesowo - jazzowym albumie "Chce się śpiewać". Wśród współtwórców albumu znalazł się także Michał Wiśniewski - młody chłopak, który mówi, że "śpiewanie daje więcej radości niż tabliczka czekolady".
rozwiń zwiń