Marcin Wyrostek: kiedy wychodzę na scenę, staram się stworzyć metafizyczny klimat

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2020 10:00
- Staram się namalować coś dźwiękami, muzyką. Uzewnętrzniam moje emocje, uczucia, przeżycia. Najważniejszy jest przekaz - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia akordeonista.
Marcin Wyrostek
Marcin WyrostekFoto: Łukasz Cinal

Posłuchaj
20:29 2020_06_25 21_29_35_PR1_Już_taki_jestem.mp3 Marcin Wyrostek: kiedy wychodzę na scenę, staram się stworzyć metafizyczny klimat (Już taki jestem/Jedynka)

 

Akordeonista, absolwent i wykładowca Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, wykładowca w Kolegium Nauczycielskim w Bytomiu oraz nauczyciel gry na akordeonie w Państwowej Szkole Muzycznej pierwszego i drugiego stopnia w Zabrzu. Współpracuje z Teatrem Muzycznym w Gliwicach. Jest także członkiem Śląskiego Kwintetu Akordeonowego działającego przy Katedrze Akordeonu Akademii Muzycznej w Katowicach.

W 2009 roku wygrał drugą edycję programu "Mam talent!". Pod koniec tegoż roku odbyła się premiera jego pierwszego albumu zatytułowanego "Magia Del Tango". W styczniu 2010 roku album uzyskał status złotej płyty, dwa miesiące później - status platynowej płyty. Wydawnictwo uzyskało nominację do nagrody polskiego przemysłu fonograficznego Fryderyka w kategoriach Album Roku Muzyka Kameralna oraz Fonograficzny Debiut Roku.

Marcin Wyrostek gra "Englishman in New York". Profil: Marcin Wyrostek

Najważniejszy jest przekaz

- Akordeon - zwany przeze mnie żoną, a na Śląsku cyją - znalazł się w mojej rodzinie dawno temu. Mój dziadek sprzedał krowę i kupił akordeon mojemu tacie. Tata grał, a jak ja się urodziłem, powiedział mamie, że będę akordeonistą. Klamka zapadła. Na szczęście się wstrzelił. Akordeon to jest moja pasja. Gdybym miał sam wybrać, też wybrałbym akordeon - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Marcin Wyrostek. 

Kiedyś kojarzony z wiejskimi zabawami dziś akordeon jest "na salonach". - Ten instrument ma w sobie taki dar, niespotykaną duszę, specyficzne brzmienie i bardzo szeroki wachlarz możliwości - ocenił gość radiowej Jedynki. - To jest bardzo młody instrument, istniejący niespełna dwieście lat. On się cały czas rozwija. Myślę, że jest na tym etapie, że dopiero wchodzi na sceny koncertowe - stwierdził.  

Co - według rozmówcy Jolanty Fajkowskiej - jest w grze na akordeonie najważniejsze? - Przekaz. Dla mnie najważniejszy w muzyce był zawsze program. Za czasów studenckich, gdy poszukiwałem pomysłu na swoje granie, wymyślałem sobie historię, którą chciałem opowiedzieć. Kiedy wychodzę na scenę, zawsze staram się stworzyć metafizyczny klimat. Namalować coś dźwiękami, muzyką. Uzewnętrzniam moje emocje, uczucia, przeżycia - wyjaśnił. 

Jak z perspektywy czasu artysta ocenia swój udział w "Mam Talent!"? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy, w której mówiliśmy o tym, jak ważne jest to, żeby "żona" była normalna i o muzycznych inspiracjach.

Źródło: YouTube Karol Szymanowski Academy Of Music in Katowice

***

Tytuł audycji: Już taki jestem 

Rozmawia: Jolanta Fajkowska

Gość: Marcin Wyrostek (akordeonista)

Data emisji: 25.06.2020

Godzina emisji: 21.30

kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Marcin Wyrostek: lubię improwizować i grać po swojemu

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2019 08:11
- Pamiętam mój pierwszy moment z akordeonem. To było spacerowanie w domu między kuchnią a salonem. Tato, który był akordeonistą, pokazał mi kilka guziczków, jak się je naciska i tak chodziłem po korytarzu. To pierwsza sytuacja, którą mam w głowie jako obraz mojego dzieciństwa z akordeonem - mówi w audycji "Mój świat dźwięków" akordeonista, który w 2009 wygrał drugą edycję programu "Mam talent".
rozwiń zwiń